Recenzja #159 - K.A. Tucker „Przez niego zginę”

Do książki podchodziłam z pewną rezerwą, ale w sumie nie powinnam. Dlaczego? W końcu to Tucker. Fenomenalne „Dziesięć płytkich oddechów”, urocze „Jedno małe kłamstwo”. Ja i wątki kryminalne byliśmy jak ogień i woda. Ostatnio zaczęło się to zmieniać za sprawą książki, która znajduje się w d…

Recenzja #158 - Anna Bellon „Uratuj mnie”

Przy książce Anny Bellon odpoczęłam. Ta książka skradła mi serce i jeśli kolejne tomy będą trzymały poziom, to chyba znalazłam nową ulubioną serię książkową. Przyznam, że od czasu do czasu poczytywałam tę historię na Wattpadzie. Teraz żałuję, żałuję, że nie czytałam jej regularnie, tylko wyrywk…

Recenzja #157 - Rainbow Rowell „Załącznik”

Rainbow Rowell jest mi bardzo dobrze znana. Wybierając „Załącznik” od wydawnictwa HarperCollins Polska, chciałam się przełamać, ponieważ „Eleonora i Park” (trzecia książka autorki, którą znam) strasznie mnie zawiodła i straciłam już jakąkolwiek nadzieję na to, że cokolwiek mnie może jeszcze za…

Podsumowanie miesiąca | wrzesień 2016

Cześć! Myślałam, że przez natłok spraw i obowiązków nie będę miała na czytanie i nie zaliczę września do udanego miesiąca. Jednak nie wyszło tak źle, jak przewidywałam. Co do października, to tutaj nie jestem tego pewna, ponieważ zaczynam studia. Czeka mnie naprawdę dużo pracy w tym roku. O tyc…

Recenzja #156 - Glenda Millard „Gwiazdy nad Oktober Bend”

Okładka w tej książce nie pozwala o sobie zapomnieć. Gdy raz się ją zobaczy, non stop się o niej myśli. A po jej przeczytaniu wiem jedno, tę książkę trzeba wpisać na listę do przeczytania . To nie tylko jakaś tam opowieść, to przesłanie i spojrzenie na świat pod zupełnie innym kątem. A sposób …

[PRZEDPREMIEROWO] Recenzja #155 - Colleen Coble „Hotel nad oceanem”

Colleen Coble napisała świetną powieść z wątkiem kryminalnym, przez który nie mogłam oderwać się od czytania, jak i poprawiania książki. Czytałam ją do późnej nocy, dopóki nie skończyłam. Pewnie się zastanawiacie jak udało mi się ją tak szybko przeczytać i to jeszcze przy redakcji. Otóż odrabiam p…

Recenzja #154 - Małgorzata Garkowska „Układanka z uczuć”

Ostatnimi czasy daję szansę polskim autorom. A po przeczytaniu „Układanki z uczuć” , stwierdzam, że Polacy nie gęsi i dobrych pisarzy mają. Na pozór zwykła historia, którą czyta się lekko i bez większego wysiłku. Cieszę się, że mogłam ją przeczytać, coś jest w tej książce, co nie pozwala by ot …