PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ czyli wielka wymiana książkowa - III edycja

Cześć! Biorę udział w III edycji Wielkiej Wymiany Książkowej PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ. Co to jest? To akcja promująca czytelnictwo podczas, której możesz wymienić się książkami z innymi jej uczestnikami. Pokrywasz jedynie koszty wysyłki.

Wiecie, że ostatnio wstawiłam na FP książki, które chętnie oddam w dobre ręce. Zrobiłam jeszcze małe rozeznanie i znalazło się jeszcze kilka, które potrzebują domu. Dzięki temu ja znajdę książki, które mnie interesują, a Wy też będziecie szczęśliwi. Organizatorką tej akcji jest Magda z bloga Save the Magic Moments, a blogerką, która jej pomaga jest Ewelina Mierzwińska.

PRZECZYTAJ I PODAJ DALEJ jest dla KAŻDEGO! Wymieniamy się wszyscy między sobą. Nikt nikomu nie płaci. Każdy z Nas pokrywa koszty wysyłki (list polecony z numerem śledzenia Pocztą Polską). Akcja trwa od 22 kwietnia, aż do 1 maja.
Link do wydarzenia na FB: https://www.facebook.com/events/1659657180718125/
Akcja Wielkiej Wymiany Książkowej
organizowana jest przez Magdalenę Erbel http://savethemagicmoments.pl we współpracy z
Eweliną Mierzwińską http://ewelinamierzwinska.pl
Autorem grafiki jest Kasia z http://yummymummyideas.pl

Klub Książki Przeczytaj i Podaj Dalej -
https://www.facebook.com/groups/1186904907995677/?fref=ts

Moje książki:
C.J. Daugherty, Zagrożeni - stan dobry
Steven Johnson, Małe wielkie odkrycia - stan bardzo dobry
Wendy Mass, Mango nie mów nikomu - stan bardzo dobry


Rainbow Rowell, Nie poddawaj się - stan bardzo dobry
Gillian Flynn, Zaginiona dziewczyna - stan bardzo dobry
C.J. Daugherty - Tajemny ogień - stan bardzo dobry

Magdalena Kostyszyn, Ch...owa pani domu - stan bardzo dobry
Ami Tintera, Restart - stan bardzo dobry
Meredith Wild, Jesteś tylko moja - stan bardzo dobry

Tarryn Fisher, Mimo moich win - stan bardzo dobry
Paula Hawkins, Dziewczyna z pociągu, stan bardzo dobry
Christina Lauren, Piękny nieznajomy - stan bardzo dobry

David Levithan, Każdego dnia - stan bardzo dobry


Chcesz się ze mną wymienić? Daj znać w komentarzu. , napisz chętnie je wyślę. Książki trafią do Ciebie po zakończeniu akcji.
Pozdrawiam i koniecznie dołączcie do wydarzenia! <3

Im wyżej jesteś, tym niżej możesz upaść - PREMIEROWA recenzja książki #207 - Katharine McGee „Tysiąc pięter”

Ta seria mną zawładnęła. Nowy Jork jakiego jeszcze nie widzieliśmy, wspaniała wizja przyszłości. Jednak czy na pewno jest ona tak wspaniała by można było mówić, że jest się szczęściarzem? Mam mieszane uczucia co do tego. Czekam na kontynuację z wielką niecierpliwością!

Manhattan rok 2118. Im wyżej jesteś tym jesteś ważniejszy i ceniony. Twój status społeczny podyktowany jest piętrem, na którym mieszkasz. Idealny świat, w którym niczym nie musisz się martwić. Twoją dobrą stroną są pieniądze i wygląd. Wieża jednak skrywa wiele sekretów, a jeden upadek sprawia, że już nic nie będzie takie same. Sięgając po „Tysiąc pięter” bądźcie przygotowani na niesamowity zwrot akcji. Poznacie historię czterech dziewczyn: Avery, Ledy, Eris i Rylin. To cztery główne bohaterki, których życia splatają się ze sobą, ale każde z tych żyć różni się od siebie nie tylko statusem społecznym czy piętrem, ale i osobowością.

Autor: Katharine McGee
Tytuł: Tysiąc pięter
Seria: The Thousandth Floor #1
Wydawnictwo: Otwarte
Strony: 414
Premiera: 26.04.2017 r.

Avery jest idealna nie dlatego, że tak myśli, ale została specjalnie zaprojektowana genetycznie. Jej DNA jest nieskazitelne. Mieszka na 1000 piętrze w Wieży wraz z rodzicami i bratem Atlasem. Jej brat zniknął i nikt nie wie gdzie przebywa, oprócz właśnie Avery. Jednak to nie jedyny sekret dziewczyny. Ten drugi mógłby wiele namieszać. Z kolei Leda to jej przyjaciółka, która kocha się w jej bracie - Atlasie, ale też to ukrywa tak jak i inne sprawki, z których ciężko byłoby jej się wytłumaczyć. Jednak spryt Ledy bardzo mnie zdziwił i byłam w szoku jak bardzo dziewczyna potrafi być... hm... przebiegła. Co do Eris to też dziewczyna mieszkająca na jednym z wyższych pięter, ale ona chyba najbardziej odbiega od Avery i Eris. Oczywiście też ma swoje sekrety, ale nie są one tak okropne jak inne. Z dnia na dzień straciła swoją pozycję i przyznaję się bez bicia nie sądziłam, że aż takie zmiany mogą zajść u tej dziewczyny! Z kolei Rylin to dziewczyna, która pojawiła się przypadkiem i przypadkiem została wplątana w aferę nieoczekiwanej śmierci młodej kobiety. Kobieta spadła z ostatniego piętra wieżowca. Można powiedzieć, że znajdowała się na jego dachu. Każdy zastanawia się jak to możliwe, przecież nie było możliwości o tym by ktokolwiek wydostał się na zewnątrz. Świadkami tego całego zdarzenia były dziewczyny i Watt - chłopak, którego kilka tygodni wcześniej wynajęła Leda, by dowiedzieć się czegoś więcej o Atlasie.

„Tysiąc pięter” to książka, która może komuś przypomnieć inną znaną serię. Chodzi mi tutaj mianowicie o Pretty Little Liars, ale uważam, że The Thousandth Floor jest zdecydowanie lepsze. Bardziej tajemnicze i już od pierwszej strony zastanawiamy się kto spadł z wieżowca. Przyznaję, że ja byłam w szoku i się nie spodziewałam. Autorka bardzo dobrze schowała tę informację i to w tym wszystkim jest najlepsze. Świetnie bawiłam się podczas czytania tej powieści. Czekam z niecierpliwością na kontynuację tej serii. Do tego wszystkiego muszę dodać, że sposób w jaki została opisana jest dużo lżejsza niż rozdziały. Naprzemienne poznawanie emocji i myśli bohaterów jest świetnym doświadczeniem dla każdego czytacza.

Perełka od pani McGee to oryginalna powieść młodzieżowa, która potrafi przyprawić nas o ciarki na plecach, zdziwić, ale jednocześnie rozczulić. To powieść pozwalająca nam wyobrazić sobie jak mogłoby wyglądać życie zaledwie sto lat później. Napisana lekkim piórem bez żadnego przepychu. Fabuła interesująca i bardzo zagmatwana. Mogłabym powiedzieć, że przebiegła. W książce ciągle coś się dzieje i trudno się od niej oderwać. Idealna na wieczorny odpoczynek.

„Tysiąc pięter” to książka warta uwagi. Jeśli lubicie serię Pretty Little Liars myślę, że i ta was zaskoczy i równie mocno ją pokochacie. Polecam!

Przeczytaj także wiadomości od dziewczyn:

Grzech, który zniewolił dwa serca - recenzja książki #206 - Katy Evans „Manwhore +1”

Pierwszy tom serii Manwhore wspominam dobrze i pamiętam, że spodobał mi się styl jakim pisze Katy Evans. Kolejny tom to jedna z nowości i muszę przyznać, że nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Zwłaszcza, że pierwszy tom zostawił mnie w wielkiej niewiadomej.

„Manwhore +1” wydaje mi się jeszcze lepszym tomem niż wcześniejszy. Katy Evans udowadnia, że zna się na rzeczy i wie jak pisać, by podkręcić odpowiednio atmosferę. Po tym jak zakończył się pierwszy tom, w którym to Rachel wybrała Malcolma, niestety to nie wszystko. Kobieta straciła też jego zaufanie i to jeszcze bardziej komplikuje sprawę. Dlaczego? Otóż nasz przystojny amant zadecydował zmienić reguły gry i są one bardzo inne od tych do jakich była przyzwyczajona Rachel. Czy związek tych dwojga ludzi ma jeszcze jakikolwiek sens? Czy Saint zapomni i ponownie zaufa swojej wybrance?

Autor: Katy Evans
Tytuł: Manwhore +1
Seria: Manwhore #2
Wydawnictwo: Kobiece
Strony: 381

Zarówno Rachel jak i Malcolm jeszcze bardziej zyskali w tej opowieści. Widać, że autorka nie zapomniałaby ta dwójka bohaterów była jak najbardziej rzeczywista. Oczywiście Sainta tylko i wyłącznie można kochać nienawidząc jednocześnie. Już myślisz, że poznajesz tego bohatera i wiesz co mu w duszy gra, a tu proszę niespodzianka i znów się człowiek zastanawia, o co temu facetowi chodzi. Ale i tak jest piekielnie przystojny i pożądany przez większość kobiet. Z kolei jeśli chodzi o Rachel to oczywiście zdaję sobie sprawę, że duże grono czytelniczek może jej nie lubić. Jednak wydaję mi się, że jej błąd wziął się stąd, że sama była niedoświadczona na tyle i zagubiona aby ocenić odpowiednio sytuację. Trzeba jednak przyznać, że kobieta wie, że zrobiła źle i zgadza się ponieść każdą karę, by odzyskać swojego ukochanego.

Katy Evans potrafi pisać znakomite sceny erotyczne, w których oddaje wszystkie emocje jakie są z tym związane. Podniecenie, namiętność, pożądanie... to wszystko to jeden wielki gorący wulkan. Uprzedzam jeśli sięgnie się po serię Manwhore, to nie tak łatwo da się z niej zrezygnować. Zdecydowanie jeszcze lepiej bawiłam się przy tym tomie i nie mogę doczekać się trzeciej odsłony tej historii.

Chciałabym aby to się nie wydarzyło...

Witajcie,

Mieszkam... na 32 piętrze razem z siostrą i nasze życie jest ciężkie. Nasza mama zmarła i mamy siebie tylko nawzajem, a ja wplątałam się w niezłe kłopoty. Czasami gdy człowiek staje pod ścianą i nie ma już wyboru to chwyta się każdej możliwej ewentualności jaką widzi. Ja musiałam ukraść narkotyki Corda, ale nie zdawałam sobie sprawy, że pociągnie to za sobą tak fatalne skutki. Myślałam o siostrze i o sobie, że musimy przecież gdzieś mieszkać, a nie mamy za co zapłacić czynszu. Ja... jestem beznadziejna, ponieważ Cord mi zaufał, zrobił dla mnie tyle dobrego, a ja? Ja go okradłam. Na dodatek sprawiłam, że ktoś niesłusznie siedzi w więzieniu z mojej winy. Nie wiem co mam teraz zrobić, ponieważ nie chce stracić tego co zyskałam, ale nie czuję się dobrze, że postąpiłam źle. Najmilszą rzeczą jaka spotkała mnie w życiu to Paryż. Moja mama go kochała i wiele o nim opowiadała. Och, tamtego dnia naprawdę czułam się wspaniale.

Wasza
Rylin


...ale muszę o tym zapomnieć

Hej,

Z tej strony Eris. Będę musiała zapomnieć dosłownie o wszystkim, ponieważ moje dotychczasowe życie było jednym wielkim kłamstwem stworzonym przez moją mamę. Jednego dnia miałam wszystko. Mieszkałam na 985 piętrze Wieży. Miałam kochającego tatę i mamę, ale okazało się, że mój tata nie jest moim biologicznym ojcem i razem z mamą musiałyśmy się wyprowadzić z pięknego apartamentowca do jakieś dziury na samym dnie. Niby nic, ale to dla mnie duża zmiana. Jednak znalazło też się kilka plusów, dzięki którym zaczęłam doceniać kilka rzeczy. Poznałam Mariel i w sumie to od jej poznania sama czasem nie poznaję siebie. Muszę stawić temu wszystkiemu czoła. Poznałam też swojego biologicznego ojca i okazuję się, że mam siostrę, ale on nie chce by prawda wyszła na jaw, więc kupił nasze milczenie...i takim oto sposobem zostałam porzucona przez dwóch ojców. Źle się z tym czuję.

Do zobaczenia
Eris