2018/01/19

Podaruj babci i dziadkowi e-książkę
Według badań jakie przeprowadziła Biblioteka Narodowa w 2012 roku, wynika, że poziom czytelnictwa spada wraz z rosnącym wiekiem u badanej części społeczeństwa. Aby to zmienić, przychodzi Virtualo, które udostępnia książki w wersji cyfrowej.

Zaletami wersji cyforowej bez wątpienia jest duża czytelność, niewielka waga urządzenia, a także dostępność. Virtualo chcąc pomoc i zmienić sytuację czytelnictwa postanowiło poprowadzić e-czytelnicze kampanie edukacyjne dla seniorów. To dobre wyjście. Ale jak zmienić podejście osób do technologii? Może wystarczy tylko uświadomić tę część społeczeńtwa, że czcionka nie będzie stanowić żadnego problemu, ponieważ e-książki pozwalają na regulowanie wielkości liter i jasności wyświetlania. Co więcej, e-książki pozwalają zwiększać odstępy między liniami tekstu. To jedno z udogodnień dla osób, które mają problemy ze wzrokiem. Ponadto w razie problemów z widzeniem można przerzucić się na audiobooki, które są też świetnym sposobem na to by podczas czynności domowej tj. gotowanie, prasowanie czy wyszywanie, można było posłuchać ulubionej książki.


W akcji Virtualo chodzi też o to, aby pokazać, że nawet starsza osoba może mieć dostęp do literackich nowości bez wychodzenia z domu. To tylko odwiedzenie strony i poszukanie odpowiedniego tytułu dla siebie. Do tego e-czytniki są na tyle małe i lekkie, że zmieszczą się praktycznie wszędzie zarówno w torebce, jak i kieszeni. Jeden czytnik pomieści nawet kilkaset tytułów, bez problemu z brakującym miejscem na półkach. Co więcej, korzystanie z książek elektronicznych przyczynia się do ochrony środkowiska i wycinki drzew. A jeśli chodzi o baterię to czytniki wykorzystują energię tylko do zmiany stron i korzystania z menu. Jedno ładowanie pozwala na miesiąc czytania, a nawigacja oraz jego interfejs jest prosty.

Virtualo chce wspierać e-czytelnictwo wśród seniorów, ale i nie tylko, ponieważ to faktycznie dobre rozwiązanie, jeśli chodzi o prezent na Dzień Babci i Dziadka, ale i każdą inną nadarzającą się okazję, czy to urodziny, imieniny, czy Dzień Mamy. To też wsparcie tej grupy odbiorców, którzy od pewnego czasu sprawnie poruszają się w świecie nowych technologii.


Więcej informacji pod linkiem: http://virtualo.pl/ebooki-audiobooki-dla-babci-i-dziadka/



Artykuł promocyjny

2018/01/07

Obiecał, że do mnie wróci... – recenzja książki #279 – Corinne Michaels „Consolation”
Po serię Consolation Duet sięgnęłam z czystej ciekawości po przeczytaniu kilku pozytywnych recenzji. Tak to był dobry romans, w sam raz na jeden wieczór. Dobrze, że mam drugi tom na półce, bo musiałabym wyrwać sobie serce.

Natalie nie może narzekać na to, że nie ma szczęścia. Kochający mąż, piękny dom i dziecko, które lada moment ma przyjść na świat. To cudowne życie, jednak kobietę poznajemy w dniu, kiedy zostaje wdową po wspaniałym mężczyźnie, którego kocha całym sercem. Jej mąż Aaron służył w marynarce wojennej w elitarnej grupie SEAL. Niestety zginął podczas misji i obietnice, które złożył Lee stały się tylko i wyłącznie kłamstwem. Młoda kobieta zostaje sama z dzieckiem i choć mija czas to ciężko jej się przyzwyczaić do nowej sytuacji. Na szczęście z pomocą przychodzi przyjaciel rodziny – Liam. On również należy do tego samego oddziału, co jej mąż. Jako najlepszy przyjaciel, stara się pomóc Lee, ale oboje nie przewidzieli jednego, że pojawi się między nimi uczucie, z którego niełatwo im przyjdzie zrezygnować.
Obiecał, że do mnie wróci... Skłamał. 
Autor: Corinne Michaels
Tytuł: Consolation
Cykl: Consolation Duet
Wydawnictwo: Szósty Zmysł
Strony: 346

Książka mi się podobała jako romans spełnił wszystkie swoje cele. Do tego emocje, jakie zostały ukazane podczas całej fabuły bardzo do mnie trafiły. Już na samym początku miałam gule w gardle, gdy spotkała ją wielka tragedia, próbowałam się nie rozpłakać. To w jaki sposób bohaterka radziła sobie z żałobą i jak ważne było dla niej wsparcie bliskich osób, też bardzo mi się podobało. Emocjonalność w tej książce jest według mnie dopracowane do perfekcji. Zarówno ze strony Natalie, jak i Liama. Ponadto relacja między tą dwójką to miód wylany na moje serce. Nie ma tutaj wielkich uniesień – wszystko się dzieje powoli, spokojnie i co najważniejsze naturalnie. Sami bohaterowie próbują się bronić przed tymi uczuciami, w końcu są tylko przyjaciółmi. Do tego ujęła mnie scena, w której Lee zaczęła płakać, a zakłopotnie Liama jeszcze bardziej mnie rozczuliło. I kibicuje im ze wszystkich swoich sił.

Styl Corinne Michaels jest lekki i napisany bardzo prostym językiem, dzięki czemu książkę czyta się bardzo szybko. Z początku obawiałam się, że historia będzie przesłodzona i fabuła bardzo szybko popędzi, jak struś pędziwiatr. Całe szczęście tak się nie stało i tylko w jednym momencie się zawiodłam, gdy w połowie domyśliłam się zakończenia tego tomu. Jednak nie mogę skreślić tej książki, ponieważ historia sama w sobie jest urocza i warta uwagi. Autorka dopracowała wszystko i nie zapomniała o żadnym wątku. Do tego każdy bohater ma swoje wady i zalety. Widzimy ich wzloty, ale i upadki, próby radzenia sobie ze stratą na swój sposób i walką o lepsze jutro. Ja jako czytelniczka zawsze będę uwielbiać i chwalić takie historie, które są prawdziwe.

„Consolation” to też opowieść o tęsknocie za osobą, którą kochaliśmy całym sercem, ale wiemy też, że nie możemy już jej odzyskać. To próba pogodzenia się z tym, ale i spróbowanie odbudowania swojego życia w takim stopniu, któe byłoby zadowalające. Nie mogę zdradzać żadnych szczegółów, ale jestem pewna, że wszystkich fanów romansów z pewnością ta książka zaskoczy. Emocje tutaj grają nie pierwsze skrzypce, ale współgrają z fabułą, co bardzo chwalę.

Wydawnictwo Szósty Zmysł dzięki tej powieści będzie kojarzyło mi się tylko z takimi książkami, więc mam nadzieję, że i inne podobne pozycje, jak i te z serii Consolation Duet pojawią się w polskim przekładzie. Chętnie przeczytam historie innych bohaterów i pozostanę w świecie, który stworzyła Corinne Michaels. Mi pozostaje tylko jedno, jak polecić tę powieść każdemu, kto szuka romansu spokojnego i rozwijającego się jak pąk róży. To powieść warta uwagi, opowiadająca o miłości, ale i stracie, która łączy się z rozpaczą i tęsknotą. To też pokazanie, że w każdym momencie życia jesteśmy w stanie sobie poradzić, jeśli tylko pozwolimy, by ktoś nam podtrzymał skrzydła, które zapomniały jak latać. W tym przypadku Liam był oparciem dla Lee, ale i ona również była jego nową nadzieją.

2018/01/06

Nowa książka autorki Robyn Schneider
Czytaliście „Początek wszystkiego” i Wam się podobało? To i ta informacja może się spodobać fanom. Otóż Wydawnictwo Otwarte już w lutym wyda nową powieść autorki!

Trochę o treści:

Lane jest ambitnym siedemnastolatkiem, który ma zaplanowaną przyszłość – jest w niej miejsce na prestiżowy uniwersytet, ale nie na chorobę. Mimo zdiagnozowania u niego lekoopornej gruźlicy postanawia żyć, jak gdyby nic się nie zmieniło. Pobyt w ośrodku dla chorych Latham House traktuje jak przymusowe wakacje.
Sadie na przekór chorobie beztrosko chwyta każdy dzień. Dla wielu osób ośrodek jest jak więzienie, ona znalazła tutaj swoje miejsce. Tu stała się artystką, która wraz z przyjaciółmi stworzyła małą, bezpieczną przystań.
Znajomość z Sadie pomoże Lane’owi odnaleźć się w nowej rzeczywistości, gdzie priorytety są zupełnie inne. Gdy choroba się zaostrza, żadne z nich nie dopuszcza do siebie myśli, że każda chwila może być tą ostatnią.
Nowa książka autorki bestsellera „Początek wszystkiego” to utrzymana w duchu powieści Johna Greena przejmująca, ale i dowcipna historia o życiu wbrew ciężkiej chorobie i o szansach, które mają swój termin ważności.

Zamówić i poczytać o książce można też >> tutaj <<

Autor: Robyn Schneider
Tytuł: Dzień ostatnich szans
Wydawnictwo: Otwarte

2018/01/05

Romans, który nie powinien się wydarzyć... – recenzja książki #278 – Katy Evans „Womanizer”
Każda książka Katy Evans wydaje się być dla mnie lepsza niż poprzednia i w sumie nie mogę się temu dziwić. To są idealne książki dla kobiet. W kolejnym już tomie z cyklu Manwhore nie możemy narzekać na nudę.

Olivia Roth dostaje szansę spełnienia swojego wielkiego marzenia o wielkiej karierze. Dzięki pomocy brata, zdecydowanie jest bliżej tego celu. Młoda kobieta dokładnie wie czego chce i wie jak to dostać, ale nie przewidziała jednego... bo gdy na jej drodze, staje Callan Carmichael to już nic nie jest takie samo, jak wcześniej. Callan to przyjaciel jej brata, ale nie byle jaki, tylko ten najlepszy. Oczywiście to typ mężczyzny, od którego my kobiety powinnyśmy trzymać się z daleka. To typowy kobieciarz, który nie potrafi się zaangażować, a numerek na jedną noc, to u niego codzienność. Jednak, gdy Olivia poznaje Callana to dystans, który powinien być między nimi, zamienia się w coś zupełnie innego. Pożądanie i fascynacja sprawia, że ta dwójka rozpoczyna romans, oczywiście bez żadnych deklaracji. Obojgu to odpowiada, ponieważ ona nie chce się zakochiwać, a on, no cóż, nigdy mu nie było po drodze z tak poważnymi deklaracjami. Ale czy na pewno?

Autor: Katy Evans
Tytuł: Womanizer
Cykl: Manwhore #4
Wydawnictwo: Kobiece
Strony: 280

Schemat jest do przewidzenia, skoro dziewczyna mówi, że nie interesuje ją zakochiwanie się, to znaczy jedno – na mur i beton zakocha się w Callanie, ale w ogóle mi to nie przeszkadzało, wręcz przeciwnie – liczyłam na to. Oczywiście można się przyczepić do kilku wątków, ale po co? W sumie z drugiej strony i tak mogło być, że np. siostra Tahoe nie znała najlepszego przyjaciela swojego brata. Takie rzeczy się zdarzają, choć oczywiście lepiej by to wyglądało, gdyby bohaterka choć z kilka razy usłyszała samo imię. Niemniej jednak nie umiem umniejszyć tej części niczego, ponieważ uwielbiam cały cykl i świetnie się przy nim bawiłam. Jest w nim dokładnie wszystko, czego oczekujemy od tego typu powieści. Ponadto styl, jakim pisze pani Evans jest lekki i przyjemny w odbiorze, więc książkę czyta się naprawdę szybko.
RECENZJA: Katy Evans „Ladies Man”
W sumie właśnie tego oczekujemy od romansów i taki właśnie jest „Womanizer”. Lekki, uroczy, spokojny, ale nie za wolny... uroczy i pełen emocji. Fani cyklu oraz autorki powinni być zadowoleni. Po raz kolejny mamy szansę uczestniczyć w życiu bohaterów, których już doskonale znamy. Szukacie gorącego romansu na sobotni wieczór. Dajcie szansę książce Katy Evans, myślę, że was nie zawiedzie. Ta autorka przede wszystkim wie, jak pisać i jak porwać swoich czytelników by ich nie zawieść.

2018/01/04

Zapowiedzi książkowe | styczeń 2018
Cóż ciekawego przyniesie nam nowy rok? Już Wam mówię. Wysyp nowości wydawniczych. Nie wiem czy udało mi się zebrać wszystkie, ale na pewno te, które mnie zainteresowały. Zapraszam!

Autor: E. Lockhart
Tytuł: Kłamczucha
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 31 stycznia 2018 r.


Wierzyła, że im więcej wypocisz na treningu, tym mniej wycierpisz w walce.
Wierzyła, że najlepszym sposobem, by uniknąć złamanego serca, jest udawać, że się go nie ma.
Wierzyła, że to, jak mówisz, jest często ważniejsze niż to, co masz do powiedzenia.
Wierzyła też w filmy akcji, trening siłowy, potęgę makijażu, ćwiczenie pamięci, równe prawa oraz to, że z filmików na YouTube można się nauczyć miliona rzeczy, których na próżno szukać w college’u.
Jule West Williams to wojowniczka, dziewczyna kameleon, zawsze gotowa do ataku.
Imogen Sokoloff to dziedziczka fortuny i zagubiona w życiu sierota. Co przyniesie przyjaźń tych dwóch tak różnych dziewczyn?
Nowa powieść autorki „Byliśmy łgarzami”. Kryminał psychologiczny pełny suspensu, intryg i nieczystych zagrywek. E. Lockhart stworzyła porywającą historię młodej kobiety, której diaboliczne umiejętności stały się przepustką do wygodnego życia.

Autor: Victoria Schwab
Tytuł: Okrutna pieśń
Wydawnictwo: Czwarta Strona
Data premiery: 17 stycznia 2018 r.


Pierwszy tom bestsellerowej amerykańskiej serii „Świat Verity”. Autorka głośnych „Odcieni magii” powraca w wielkim stylu!
Kate Harker i August Flynn są następcami przywódców podzielonego miasta – miasta, gdzie z przemocy zaczęły rodzić się prawdziwe potwory. Kate chciałaby dorównywać bezwzględnością ojcu, który pozwala potworom wałęsać się po ulicach, a ludziom każe płacić za ochronę. August chciałby być człowiekiem, mieć dobre serce i odgrywać większą rolę w obronie niewinnych przed potworami – niestety sam jest jednym z nich. Może ukraść duszę, wygrywając pieśń na swoich skrzypcach. Jednak Kate odkrywa jego tajemnicę…
„Okrutna pieśń” wciągnie cię w świat pełen tajemnic i niepokojący wir postapokaliptycznej walki o przetrwanie. W mrocznym urban fantasy dwoje młodych ludzi musi wybrać, czy chcą zostać dobrymi czy złymi bohaterami – przyjaciółmi czy wrogami. A stawką jest przyszłość ich rodzinnego miasta.

Autor: Valentina Fast
Tytuł: Royal. Królestwo ze szkła
Wydawnictwo: Media Rodzina
Data premiery: styczeń 2018 r.

Pierwszy tom nowej serii dla nastolatek Royal. Siedemnastoletnia Tatiana prowadzi spokojne życie w Królestwie Viterry – idealnym państwie z przyszłości, zamkniętym pod szklaną kopułą. Choć marzy o pracy złotnika, ciotka zgłasza ją do eliminacji Wyboru żony dla księcia Viterry. Tatiana trafia do pałacu, gdzie wraz z innymi konkurentkami będzie współzawodniczyć o koronę. Na rywalki czeka jednak aż czterech przystojnych chłopaków i dodatkowa zagadka – który z nich jest księciem?
Wykwintne życie na królewskim dworze, piękne stroje, występy w telewizji, ale także twarde reguły gry i zakulisowe intrygi wśród zawodniczek – to wszystko stanie się udziałem głównej bohaterki. Tatiana zmagać się będzie także z własnym sercem, które głuche na głos rozsądku zaczyna mocniej bić na widok jednego z poznanych chłopców...

Autor: Danielle L. Jansen
Tytuł: Niedoskonali
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data premiery: 17 stycznia 2018 r.

Czasami trzeba wrócić do początku.

Pod Samotną Górą powstaje spisek, którego celem jest obalenie tyrana władającego Trollus. Marc jest prawą ręką przywódcy sprzysiężenia. Niejeden troll zabiłby, by zdobyć informację, kto przewodzi spiskowcom, dlatego sprawę należy zachować w najgłębszej tajemnicy przed wszystkimi, nie można jej zdradzić nawet ukochanej.

Przez Pénélope Anaïs straciła szansę na zostanie królową. Teraz ojciec, książę d'Angoulême, daje jej ostatnią szansę, by przekonała go o swojej użyteczności – musi znaleźć dowód, że chłopak, którego kocha, spiskuje przeciwko koronie. Jeśli zawiedzie, jej życie będzie zagrożone.
Marc i Pénélope muszą lawirować pośród skomplikowanych rozgrywek politycznych, a każda ze stron próbuje ich wykorzystać. Muszą zaryzykować wszystko, by mieć szansę żyć razem. Tyle tylko, że bycie razem może się okazać największym zagrożeniem.

Autor: L.A. Casey
Tytuł: Bracia Slater. Alec
Wydawnictwo: Kobiece
Data premiery: 18 styczeń 2018

Drugi tom pikantnej serii erotycznej, która podbiła serca czytelniczek na całym świecie.
Keela jest czarną owcą w rodzinie i czuje się niedoceniona nawet przez własną matkę. Od dziecka żyła w cieniu młodszej kuzynki Micah, która znowu jest w centrum uwagi, bo niedługo ma wziąć ślub. Chociaż Keela nie ma ochoty uczestniczyć w uroczystości, to presja rodziny jest zbyt duża. Kiedy więc dziewczyna poznaje Aleca Slatera, postanawia poprosić go, aby poszedł z nią na wesele jako jej chłopak.

Bezczelny przystojniak uwielbia siebie zadowalać i uznaje przygody tylko na jedną noc. Alec zgadza się udawać chłopaka rudowłosej ślicznotki, ale w zamian oczekuje czegoś, co wykracza poza granice przyzwoitości. Chłopak pragnie uwieść dziewczynę, zanim ktokolwiek powie sakramentalne "tak". Nie spodziewa się, że ognista Keela wzbudzi w nim coś więcej niż pożądanie.

Autor: L.A. Casey
Tytuł: Bracia Slater. Keela
Wydawnictwo: Kobiece
Data premiery: 18 stycznia 2018 r.

Kontynuacja drugiego tomu bestsellerowej serii o braciach Slater.
Keela ciągle mierzy się z koszmarami i wspomnieniami z przeszłości. Musi jednak o nich zapomnieć, bo przed nią bardzo ważny dzień. Wreszcie może opuścić swoje maleńkie mieszkanie i zacząć nowe życie z narzeczonym. Dziewczyna nie marzy o niczym więcej niż o spokoju i odpoczynku. Jednak nic nie przebiega spokojnie, kiedy jest się narzeczoną jednego z braci Slater. Spontaniczny Alec kocha swoją dziewczynę i uwielbia ją zaskakiwać. Tym razem wybiera niefortunny moment na niespodziankę, przez co rozpętuje prawdziwe piekło.

Zwykła przeprowadzka zamienia się w imprezę z nieproszonymi gośćmi, alkoholem, seksem i kłótniami. Keela wcale nie jest już taka pewna, czy wspólne mieszkanie jest tym, czego pragnie.

Autor: Natasha Preston
Tytuł: Silence
Wydawnictwo: Feeria Young
Data premiery: 31 stycznia 2018 r.

Oakley ma szesnaście lat i milczy już jedenasty rok. Nikt nie wie, dlaczego nagle zamilkła. Co takiego się stało, że z wesołej dziewczynki zamieniła się w niemy cień samej siebie? Jej kontakt ze światem ogranicza się dziś do pojedynczych gestów, którymi komunikuje podstawowe potrzeby. Chowa się we własnym wnętrzu, bo jedynie tam czuje się bezpieczna. W szkole Oakley jest wystawiona na ataki swoich dręczycieli. Tylko jej jedyny przyjaciel, Cole, stoi twardo po jej stronie i uważa, że jest dokładnie taka, jak powinna być – idealna. Przez lata zbudowali ich własną wersję przyjaźni. Ale czy jeśli pojawi się między nimi coś więcej, ta relacja przetrwa? I czy Oakley będzie w stanie zachować dawne wydarzenia w sekrecie, gdy przyjdzie jej stanąć twarzą twarz z kimś ze swojej przeszłości?

Przeczytaj tę wzruszającą i wstrząsającą opowieść. Na pewno długo nie uda ci się zasnąć...

Autor: Jojo Moyes
Tytuł: Ostatni list od kochanka
Wydawnictwo: Między Słowami
Data premiery: 10 stycznia 2018 r.

"Odwaga jest początkiem działania, a szczęście jego końcem."
Mądrość grecka
Ellie, młoda dziennikarka, natrafia na ślad romansu sprzed lat. Po wielkiej miłości, która połączyła młodą mężatkę Jennifer i Anthony’ego, szorstkiego w kontakcie, ale wrażliwego reportera, pozostały tylko listy. Przejmujące i wyjątkowe, fascynują Ellie na tyle, że postanawia poznać historię zakazanego związku i odkryć tajemnicę jego dramatycznego końca. Czy historia miłosnego skandalu z przeszłości może zupełnie odmienić życie samej Ellie i jej relację z żonatym mężczyzną?
To inspirująca historia o tym, że warto znaleźć odwagę do podjęcia decyzji, która pozwoli zyskać to, co w życiu najcenniejsze. Nawet wbrew zdrowemu rozsądkowi i na przekór konwenansom.
Jeśli naprawdę kochasz, to kochaj odważnie.
"Ostatni list od kochanka" to jedna z najpiękniejszych powieści Jojo Moyes. Autorka podbiła serca milionów czytelników bestsellerowymi "Zanim się pojawiłeś", "Kiedy odszedłeś" oraz "Dziewczyną, którą kochałeś".

Autor: Tijan
Tytuł: Anti-stepbrother. Antybrat
Wydawnictwo: Kobiece
Data premiery: 25 stycznia 2018 r.

Polski debiut jednej z najważniejszych autorek new adult i dark romance na świecie

Kiedy ojciec Summer bierze ślub, w życie dziewczyny wkracza Kevin, syn jej macochy.
Choć w praktyce chłopak jest jej przybranym bratem, dziewczyna czuje do niego niepohamowane przyciąganie. Nie łączą ich więzy krwi, ale Summer nie miałaby nic przeciwko, gdyby połączyło ich uczucie.

Kiedy Kevin wyjeżdża do college'u, dziewczyna bez wahania podąża za nim. Zdaje sobie sprawę, że młody mężczyzna nie narzeka na brak powodzenia, ale to ona chce być tą jedyną. Wszystko zmienia się, kiedy poznaje Cadena Banksa, znajomego z bractwa Kevina. Faceci nie pałają do siebie sympatią. Mimo to Summer zaczyna interesować się wytatuowanym, umięśnionym i piekielnie seksownym Cadenem.
Kogo wybierze Summer? Czy straci głowę dla kogoś, kto jest całkowitym
przeciwieństwem jej przybranego brata?

Autor: Tijan
Tytuł: Fallen Crest. Tom 1. Akademia
Wydawnictwo: Kobiece
Data premiery: 25 stycznia 2018 r.

Pierwsza część uzależniającej serii o zbuntowanej dziewczynie i dwóch braciach z miasteczka Fallen Crest.
Życie Sam się rozpada, kiedy dziewczyna dowiaduje się, że jej rodzice się rozwodzą, a jej matka przeprowadza się z nią do domu nowego partnera. Bogaty biznesmen mieszka z dwoma synami. Logan i Mason to bracia, za którymi podąża bardzo zła sława. Popularni, rozpieszczeni i zabójczo przystojni są obiektem westchnień każdej dziewczyny w Fallen Crest. Jednak Samantha nie zamierza być jedną z nich i nawet nie próbuje się im przypodobać. Dziewczyna czuje się samotna i oszukana, ale nie jest typem grzecznej dziewczynki, więc nie przejmuje się lekceważeniem ze strony braci Kade. Jedyne na czym jej zależy to bieganie, które pozwala się wyciszyć i zapomnieć o problemach. Wkrótce Mason Kade zacznie na nią patrzeć w inny sposób.

Czy dziewczyna, której na niczym nie zależy zauważy dobrą stronę nowego życia? Czy poczuje coś więcej niż nienawiść do świata?

Autor: Leisa Rayven
Tytuł: Złe serce
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 10 stycznia 2018 r.

Kiedy Cassie i Ethan odnajdują szczęście, na scenę wkracza nowa para.
Elissa Holt, siostra Ethana, jest doskonałą inspicjentką. W pracę wkłada serce i nie chce się rozpraszać. Liam Quinn to gwiazda Hollywood. Razem z równie słynną narzeczoną Angel Bell otrzymał właśnie angaż do nowej sztuki wystawianej na Broadwayu. Godziny wspólnych przygotowań, wielkie napięcie i medialne zamieszanie zbliżają do siebie tych, którzy nie powinni być blisko. Bo serca – wbrew wszelkim regułom – piszą własny scenariusz.

2018/01/02

O wygranej, przegranej i... miłości – recenzja książki #277 – Kasie West „Szczęście w miłości”
2018 rok i rozpoczynam bardzo przyjemną i lekką propozycją od Kasie West – to chyba najfajniejsza powieść z jaką przyszło mi się spotkać, a przeczytałam wszystkie, które dotychczas wyszły na polskim rynku.

To co charakteryzuje powieści Kasie West to poczucie humoru i uczucia, jakie są wlane na kartki każdej z powieści. Trochę o wyborach czasem niezrozumiałych, o wygranych, przegranych i przede wszystkim miłości. Tak, tak wiem, że pewnie nigdy te lekkie młodzieżówki mi się nie znudzą, ale musicie to wiedzieć. Ja dzięki nim odpoczywam, mogę wziąć ten głębszy oddech i odetchnąć po pracy. A co tym razem swoim czytelnikom zaserwowała autorka?

Maddie to osiemnastoletnia dziewczyna, która pracuje w miejscowym zoo i w dalszym ciągu się uczy. Można powiedzieć, że w jej życiu jest spokojnie, ale przez problemy w rodzina, dziewczyna nie wie co dalej będzie z jej przyszłością czyli studiami. W dniu swoich urodzin kupuje jeden los na loterii i ku swojemu zdziwieniu wygrywa loterię. Nagrodą jet całkiem spora kupa pieniędzy... Z dniem, w którym dziewczyna wygrywa loterię, jej życie całkowicie się zmienia i choć Maddie nie musi martwić się o stypendium, ale czy inne rzeczy zostały niezmienne i czy pieniądze mogą dać jakieś szczęście? Co się stanie, gdy dziewczyna będzie w centrum uwagi i czy będzie mogła liczyć na kogoś? Czy w tej całej sytuacji znajdzie się ktoś, komu można zaufać i nie bać się o swoje sekrety?

Autor: Kasie West
Tytuł: Szczęście w miłości
Wydawnictwo: Feeria Young
Strony: 405

Smutnym było dla mnie to, że rodzina głównej bohaterki miała za nic jej uczucia i w ogóle jej nie wspierali, a co tu mówić o tym, że znali ją i jej marzenia czy pasje. Już samo zachowanie jej brata w dniu urodzin, gdy całkowicie zniszczył to co było dla niej ważne czyli urodzinową tradycję. Zero jakiejkolwiek skruchy ze strony chłopaka. Pomyślałam sobie, że gdybym mogła to złapałabym go i wytargała za fraki. Tak się nie robi. Drugą stroną medalu, która pokazała prawdziwość ludzkich zachowań oraz to, jak niektórzy potrafią być nieszczerzy to wykorzystywanie Maddie i faktu, że wygrała pieniądze na loterii. Wszyscy ją wykorzystywali i naprawdę nie widzieli w tym problemu. To było bardzo smutne, że najbliżsi mogą w taki sposób się zachować.
RECENZJA: Kasie West „Chłopak z innej bajki”
Styl, jakim została napisana książka jest taki sam jak we wcześniejszych powieściach West. Kreacja bohaterów to również ten sam schemat, ale mnie to w ogóle nie przeszkadzało. Maddie bardzo polubiłam i od samego początku dziewczyna nie ukrywała swoich uczuć. Autorka w bardzo lekki, ale prosty sposób pokazuje czytelnikom, jaki wpływ mogą mieć na nas pieniądze i co może zrobić z człowiekiem taka wygrana. Drugą równie ważną postacią w powieści był Seth – chłopak, z którym Maddie pracowała w zoo. Ich relacja została pokazana bardzo fajnie i szczerze cieszyła mnie bardzo, choć muszę przyznać, że bardzo chętnie przeczytałabym i jego perspektywę tego wszystkiego, może dzięki temu dowiedzielibyśmy się o chłopaku czegoś więcej. Jeśli liczycie na wątek miłosny, a znacie już styl, jakim posługuje się West to możecie już od samego początku tej dwójce kibicować!

„Szczęście w miłości” to bardzo ciekawa powieść młodzieżowa, która pozwoli niejednej osobie odpocząć po ciężkim dniu. Dla mnie jak już wspomniałam to była idealna odskocznia. Szczęście nie jedno ma imię i czasem może być na początku jedną wielką niewiadomą, by później nas zaskoczyć i sprawić jeszcze większą radość. Czy polecam Wam najnowszą książkę od Wydawnictwa Feeria Young? Tak. Myślę, że ta książka wywoła uśmiech na waszej twarzy i zdecydowanie jest obowiązkową lekturą dla fanów West. Ja przyznaję się bez bicia, że już czekam na kolejną powieść tej autorki. Widać, że pisanie daje jej wiele radości i szczęścia.