2017/03/01

Był sobie kiedyś chłopiec, którego pokochałam - recenzja książki #192 - Brittainy C. Cherry „Ogień, który ich spala”

Gdy myślę o autorce Brittainy C. Cherry to wiem, że nigdy mnie nie zawiedzie. Każda jej książka mnie urzeka. Każda powieść wywołuje mnóstwo emocji. Nie będę przebierała w słowach, to autorka pisząca bestsellery. Dlatego nie dziwię się, że jej książki są tak ochoczo polecane i jest to jedna z ulubionych autorek płci żeńskiej.

Sięgając po drugi tom z serii Żywioły wiedziałam od samego początku, że zostanę zmiażdżona fabułą. Tak jak na okładce widnieje cytat o chłopcu, tak i ja zakochałam się w tej książce na zabój.


Historia opowiada o dwójce młodych ludzi: Loganie i Alyssie, których życie nie należy do najprostszych. Po raz kolejny autorka w swojej książce opowiada o trudnościach i wielkim bólu jaki może dotknąć każdego człowieka. Widać, że nie boi się podejmować trudnych tematów, a opisuje je z wielką łatwością, gdzie powieść „Ogień, który ich spala” nie należy do tych lekkich powieści z trudnym tematem. Powieść czyta się ciężko, momentami trzeba naprawdę wczuć się w konkretną sytuację by poczuć emocje, uczucia i niekiedy zdezorientowanie. Alyssa i Logan poznali się w bardzo banalny, ale uroczy sposób, co pozwoliło, by ta dwójka mimo złego, które ich spotyka się zaprzyjaźniła. Od tamtego dnia zawsze są razem i się wspierają.

Autor: Brittainy C. Cherry
Tytuł: Ogień, który ich spala
Seria: Żywioły #2
Wydawnictwo: Filia
Strony: 395

Alyssa to urocza dziewczyna o duszy artystycznej. Jest wrażliwa i troskliwa. W przyszłości marzy jej się kariera muzyczna. Bardzo uzdolniona i gra na fortepianie. W swoim życiu odtrącona przez ojca, poniżana i niedoceniana przez matkę, (która swoją drogą otrzymała ode mnie przesłodki przydomek "potwór".  Logan to chłopak o bardziej skomplikowanym dzieciństwie i problemach, które ciągną się przez całe jego życie. Dorastanie w domu bez miłości, gdzie ojciec jest dilerem narkotyków, a matka ćpunką, nie jest dobrym wzorcem dla dziecka. Przez to wszystko i chłopak ma z tym problemy. Jedynymi osobami wspierającymi go w tych chwilach jest właśnie Alyssa i brat Keller.

Oczywiście wiadomo, że tę dwójkę przyjaciół musiało połączyć uczucie. Jednak nie jest to byle jakie uczucie. To silna więź będąca nierozerwalna, mimo przeciwności jakie przed nimi się pojawiły. Chodzi mi tutaj m.in. o rozłąkę. Tę dwójkę połączyło zrozumienie w problemach, z którymi się zmagali. Każde z nich mimo swojej woli zakochiwało się w sobie nawzajem. Jednak nie chce zdradzać wiele, bo chciałabym abyście sami mieli tę przyjemność odkrywania kart tej powieści. Bardzo fajnym pomysłem przez autorkę, było podzielenie książki na dwie części. To pokazuje jeszcze bardziej obraz i wspaniałość tej historii.

Muszę przyznać, że książkę czytało mi się dobrze, ale nie jest to opowieść, przez którą da się przejść tak po prostu. Dotyka ona bardzo poważnych tematów. Ciężkich i często niezrozumiałych. Jednak co da się zauważyć od pierwszej do ostatniej strony to, to, że autorka wlała na jej kartki wiele uczucia i emocji. Miłość, cierpienie, ból, niezrozumienie i chęć odbudowy pojawia się na każdym kroku. Ale i szczęście. Czytelnik nie ma pojęcia, z której strony zostanie zaskoczony i jaka reakcja będzie z tym związana. „Ogień, który ich spala” wywoływał u mnie uśmiech i łzy, w momentach trudnych było mi ciężko i przyznaję, że w jednym momencie łzy poleciały mimo woli.

Czy polecam tę książkę? Chyba po mojej recenzji nie można stwierdzić inaczej. WARTO po nią sięgnąć i to bardzo. Książkę zaliczam do arcydzieła. I wiadomo, że Brittainy C. Cherry nie odwala fuszerki, gdy za coś się bierze to solidnie i z pełnym zaangażowaniem. Polecam każdemu, kto szuka nietuzinkowych, zaskakujących i trudnych historii z bardzo skomplikowanymi wątkami. To jedna z tych nowości, które moim zdaniem trzeba przeczytać.

7 komentarzy:

  1. Na pewno sięgnę po twórczość tej autorki, bo słyszałam o niej same pozytywy. Jednak myślę, że dopiero wtedy kiedy się na nią psychicznie przygotuję.
    Pozdrawiam!
    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam ogromną ochotę na twórczość tej autorki. Mam nadzieję, że jak najszybciej uda mi się ją poznać. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam tę autorkę, więc z pewnością po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nigdy wcześniej nie słyszałam o tej książce, jednak opis oraz Twoja recenzja bardzo mnie do niej zachęciły ;)
    Pozdrawiam
    Moment Of Dreams ♥

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam ochotę poznać, jak i inne książki autorki. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie czytałam jeszcze żadnej książki tej autorki, ale biorąc pod uwagę ogrom pozytywnych opinii, muszę jak najszybciej to w końcu zmienić :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń
  7. Mnie również nigdy ta autorka nie zwiodła i gdy tylko widzę jej nazwisko na okładce wiem, że muszę to przeczytać bo na pewno będzie cudowne :) A ta książka strasznie mi się podobała :)

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*