2016/04/06

Recenzja #114 - Brittainy C. Cherry „Art&Soul”

Pamiętacie autorkę od „Kochając pana Danielsa”? Jej nowa powieść „Art&Soul” jeszcze bardziej mi się spodobała. Aria, Levi, Simon, Abi... o matko Aria i Levi - razem i osobno. To znaczy jedno w moim przypadku, bez chusteczek nie podchodź. Jestem zakochana po uszy w tej pięknej historii. Prawdziwa, przesiąknięta każdą emocją. Pozytywną i negatywną. Złe i dobre wybory. Dylematy. Rozstania i powroty. Pisząc tę recenzję mam łzy w oczach. Beirttainy C. Cherry twoich powieści nie da się nie kochać. A moim ulubionym cytatem pozostanie ten:

„Ale Aria? Sprawiała, że bezsensowny świat nabierał sensu. Była tęczą w mojej niekończącej się burzy”. (s.262)

Autor: Brittainy C. Cherry
Tytuł: Art&Soul
Seria: -
Wydawnictwo: Filia
Strony: 392

Głównymi bohaterami w tej książce są Aria i Levi, którzy mimo że są bardzo młodymi ludzi, to muszą zmierzyć się z trudnymi sprawami. Aria Waston została naznaczona mianem „tej” dziewczyny. Zdzira i puszczalska, bo dziewczyna w wieku szesnastu lat zaszła w ciążę. Wszystko się zmienia, a przecież sama jest dzieckiem Ponadto brak wsparcia u rodziców - uściślając ojca, który zachowuje się tak jakby nienawidził córki za to, że będzie matką. Nie dodają jej otuchy. Z kolei Levi Myers to chłopak, który tęskni za ojcem, dlatego też mimo błagań matki by został, postanawia przeprowadzić się ojca i zbliżyć się do niego. To czego dowie się o  ojcu całkowicie zniszczy jego życie. 
Pewnego dnia drogi tych dwóch bohaterów przetną się i poznają się. Jednak najpiękniej zrobi się, wtedy kiedy staną się oni partnerami w pewnym projekcie, zorganizowanym w szkole. Ona jest Art, a on jest Soul. Co ich połączyło? Czy ich zagubione, rozbite życia odnajdą się? Czy Levi pogodzi się z prawdą o tacie? I czy Aria postanowi zatrzymać dziecko?

Uwielbiam prawdziwe historie, zwłaszcza takie, które nie są bardzo wymyślne. Opowiadają o sprawach, które są bardzo możliwe i mogą dotknąć każdego z nas. Czytałam wcześniejszą powieść tej autorki, która mi się podobała. Porównując je jednak muszę stwierdzić, że „Art&Soul” polubiłam bardziej. Pokochałam głównych bohaterów, jak i tych drugoplanowych, którzy odegrali też znaczną rolę w tym co działo się na kartkach tej powieści. Chciałabym powiedzieć wam o niej wszystko, ale niespodzianką jest wiele zaskakujących zwrotów akcji. Nie są one spektakularne, może dla niektórych przewidywalne. Jednak moim zdaniem na swój sposób przepiękne. Dziękuję Brittainy C. Cherry za to, że umieściła w tej książce sztukę i przedstawiła ją w tak przepiękny sposób.

Każdy z bohaterów w pewien sposób był dla mnie zagadką. Szczerze? Ich nie da się nie kochać. A ta historia pokazuje, że w każdym momencie życia można znaleźć miłość. W przypadku Arii - przyszłej matki - mogłoby się wydawać, że jest to niemożliwe by Levi to zaakceptował. A jednak. Z drugiej strony i on mógł liczyć na jej wsparcie, kiedy dowiedział się o ojcu, a jego matka tylko jakby to ująć dokładała mu problemów. Brittainy C. Cherry postarała się w tej książce. Uwielbiam ją i jestem przekonana, że nie raz do niej wrócę.

Książkę czyta się szybko i została ona napisana bardzo lekkim językiem. Tę treść chłonie się bez pamięci. Chce się wiedzieć więcej i więcej. Ciężko nam rozstać się z bohaterami, a kiedy przychodzi koniec można odetchnąć, że tak to się pięknie skończyło. Polecam każdemu tę książkę, jeśli jesteście ciekawi jaka jest kolejna powieść autorki. Być może też kochacie takie historie jak ja i bez chusteczek nie podchodź, a może po prostu z czystej ciekawości, po prostu. W moim przekonaniu warta uwagi i spędzenia przyjemnej lektury. Zwłaszcza, że mamy tak przepiękną pogodę za oknem.

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję Księgarni Taniaksiążka.pl

3 komentarze:

  1. Nie znam ani tej ani poprzedniej książki autorki, ale przyznam ... może być ciekawa :) Chętnie sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Starznie mnie ciągnie do tej powieści, ale niestety zakupy książkowe muszą poczekać do maja (w najlepszym razie), ale ta książka zdecydowanie jako pierwsza trafi do koszyka :D
    Pozdrawiam serdecznie.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że to historia, jaka może mi się spodobać, więc jeśli będę miała kiedyś więcej czasu i okazję, by ją przeczytać, na pewno to zrobię. ;)
    Pozdrawiam,
    Chaotyczna A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*