• ARTYKUŁY
    Przeczytaj artykuły związane z tematyką książkową i nie tylko! Chcesz nas poznać i dowiedzieć się, co polecamy? Znajdziesz to tutaj - sprawdź teraz! ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • CYKLE KSIĄŻKOWE
    Tutaj poczytasz o wszystkich cyklach książkowych, które są obecnie prowadzone na stronie ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • RECENZJE
    Wszystkie recenzje dostępne w jednym miejscu! Zajrzyj tutaj ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
Witaj!
Cześć, witamy Cię na blogu prowadzonym przez dwie, zupełnie różne dziewczyny, które połączyła miłość do książek! ❤ Znajdziesz tu szeroką gamę gatunków, opinii i wrażeń około-książkowych. Śmiało, rozejrzyj się tutaj!

Mamy nadzieję, że zostaniesz na dłużej ❤
CHCESZ PODJĄĆ Z NAMI WSPÓŁPRACĘ?
CZYTAJ WIĘCEJ

#601 - Kobieta, by być silna, nie potrzebuje mężczyzny

Seria Harper's Station autorstwa Karen Witemeyer zaskoczy czytelnika niebanalną historią i ciekawymi postaciami.
 
Bohaterką „Niezłomnych sercach” jest Emma Chandler, która siły kobiecości nauczyła się od swoich ciotek. To dzięki ich naukom kobieta postanowiła założyć żeńską osadę Harper's Station w Teksasie. Jednak prowadzenie osady nie należy do najłatwiejszych, a dodatkowo kobieta dostaje pogróżki, aby opuściła to miejsce po dobroci, gdyż może stać się większa krzywda. Emma postanawia napisać telegram do dawnego przyjaciela z dzieciństwa - Malachiego Shawa i poprosić go o pomoc. Mężczyzna od razu zjawia się u niej. Ma bowiem wobec kobiety dług wdzięczności, która uratowała mu życie, gdy był dzieckiem...

Karen Witemeyer
Niezłomne serca
Harper's Station #1
Dreams Wydawnictwo
Tłumaczenie Magdalena Peterson
 
Fabuła książki jest ciekawie poprowadzona i dużo się w niej dzieje. Mimo wielu wydarzeń tę książkę czyta się lekko i przyjemnie. Osada stworzona przez Emmę ma pomóc kobietom, które uciekły ze swoich domów rodzinnych z powodu różnych przyczyn niezależnych od nich. Nakreślone sytuacje zwracają uwagę na to, że nie wolno stać z boku i się temu przyglądać tylko pomagać. Tego właśnie została nauczona Emma przez swoje ciotki. Siła kobiecości zależy od nas i tym też kieruje się bohaterka, pokazując to swoim podopiecznym. Z kolei Malachi to bohater przedstawiony jako silny i odważny mężczyzna. Oddany osobom, którym jest wdzięczny za pomoc i których kocha.

Wątek romantyczny w „Niezłomnych sercach” zaskoczy czytelnika z pewnością tym, że nie gra on tutaj pierwszych skrzypiec, a jest zaledwie tłem do wszystkich wydarzeń. Nie ma w nich wielkich zobowiązań czy przemyśleń. Emma szybciej rezygnowała ze swoich uczuć niż Malachi, co było na swój sposób bardzo urocze. Dopiero pod koniec powieści bohaterowie szczerze ze sobą porozmawiali i wszystko się między nimi ułożyło. Za co cenię sobie tę historię i romans.

Styl powieści bardzo dobry i książkę czyta się przyjemnie. Wiadomo, że to też spora zasługa dobrego tłumaczenia. Przekład od zawsze ma znaczenie. W końcu książka może być świetna, ale gdy jest źle przetłumaczona to raczej nic tego nie naprawi. Tutaj na szczęście jest wszystko w jak najlepszym porządku.

Podsumowując. Czy polecam „Niezłomne serca”? Oczywiście! To była przyjemna lektura i piękny westernowy romans, który podbił moje serce! Czekam na kolejne książki autorki.
 
 
Photo by Raphael Rychetsky on Unsplash

Komentarze

  1. Może i ja kiedyś do niej dotrę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Pomysł z osadą dla kobiet ciekawy. Ale po ujawnieniu zakończenia już nie mam ochoty na tę powieść.

    OdpowiedzUsuń
  3. Zgadzam się, kobieta jest na tyle silna, że poradzi sobie bez mężczyzn, jednak jego obecność sprawia, że kobieca siła nabiera skrzydeł. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba sobie odpuszczę, nie moje klimaty :/

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza