2017/03/18

To w tych oczach znowu znalazłam perspektywę i światło. To one przedarły się do czarnej dziury mojego serca - recenzja książki #196 - Jasmine Warga „Moje serce i wszystkie czarne dziury” [BOOK TOUR]

Tematyka tej książki, powaliła mnie na łopatki. Na przemian śmiałam się i płakałam. Piękna historia zamknięta w nadchodzącej tragedii z wyboru. Tureckie imię Asyel znaczy piękna niczym księżyc, a ja dokładnie tak samo, opisałabym tę powieść.

Ta książka to nie jest banalna opowiastka o miłości, która przezwyciężyła śmierć. To historia o młodych ludziach, których życie popycha do zrobienia czegoś, co nie jest akceptowane na świecie i według mnie tematem tabu. Powieść napisana z wielkim wyczuciem i doborem odpowiednich środków przekazu. Emocjonalna i do cna poruszająca. Mówi o ludzkiej psychice, i o tym ile człowiek potrafi znieść, a kiedy ma zamiar powiedzieć „dość”. Od czasu do czasu, czytamy w Internecie, słyszymy od rodziny czy przyjaciół, że osoba X popełniła samobójstwo. W „Moje serce i wszystkie czarne dziury” Jasmine Warga porusza ten temat i jak sama mówi, że ta książka była dla niej lekarstwem.

Autor: Jasmine Warga
Tytuł: Moje serce i inne czarne dziury
Cykl: -
Wydawnictwo: Burda Książki
Strony: 321

Asyel (piękne imię i mogłabym to powtarzać za każdym razem!) i Roman poznają się na stronie internetowej, gdzie szuka się partnera do samobójstwa. Zarówno ona, jak i on mają swoje powody, dla których chcą zniknąć ze świata, ponieważ wydaje im się, że to jedyne rozwiązanie. Asyel nie jest akceptowana przez otoczenie, po wydarzeniach, których dopuścił się jej ojciec. Mimo że ona niczemu nie jest winna, to całe społeczeństwo stwierdziło, że winę za błędy rodzica może przyjąć również dziecko. Nie tylko tamtejsza społeczność miasteczka ma podobne zdanie, bo wydaję się, że i przyrodnia siostra jak i matka stronią od niej i w domu też nie ma większego wsparcia. Roman przed tym co go spotkało był zupełnie innym chłopakiem, uśmiechniętym i kochającym grę w koszykówkę. Przez jeden swój błąd zmienił się nie do poznania i zrezygnował ze wszystkiego, co jest dla niego ważne. Strata ukochanej siostry, odebrała mu chęć do życia. Oboje nastolatków, postanawiają, że wspólnie obiorą sobie życie - 7 kwietnia. Co wydarzyło się przez miesiąc, który poprzedza tragiczne wydarzenia? Czy Roman i Asyel zauważą jakąś zmianę i zmienią zdanie? Czy z pozoru umówienie się na wspólne samobójstwo przyniesie jakieś nieoczekiwane zmiany? Tego musicie dowiedzieć się sami, to byłoby z mojej strony wredne, gdybym tak o wszystkim wypaplała.

„Coś wewnątrz mnie klika. Jakbym spędziła całe życie na zmaganiu się ze skomplikowaną kombinacją tylko po to, by odkryć, że dobierałam się do złego zamka. A teraz skarbiec wewnątrz mnie, zawierający wszystkie moje sekrety, otwiera się na oścież i czuję, jak serce pęcznieje mi krwią”.

Bohaterów nie da się nie darzyć sympatią. Roman i Asyel to bardzo zagubieni bohaterowie, którzy pozostali sami sobie. Zamknęli wszystkie swoje problemy i uczucia na kłódkę i nie sposób wyczytać z ich reakcji i sposobu bycia kim są. Są jak tykające bomby emocjonalne. Nie wiadomo, w którym momencie nastąpi ten moment i dowiemy się wszystkiego. Cieszę się, że autorka postawiła w głównej mierze na emocje, bo oto w tej powieści chodzi, by wstrząsnąć czytelnikiem, zostawić go z niczym, a później dać nadzieję. To samo jak u naszej dwójki bohaterów. Trochę byłam zawiedziona, że wątek Asyel i jej przyrodniej siostry został tak przedstawiony, ale rozumiem też, że być może nie taki miał być tego zarys.

Końcowe rozdziały czyta się na jednym oddechu. Są tak ujmujące i trzymające czytelnika w napięciu, że aż trudno mi to opisać. „Moje serce i wszystkie czarne dziury” to książka, którą warto przeczytać. Opowiada jak już wspomniałam o ludzkich dramatach. To powieść, którą czyta się z zainteresowaniem i wielkim zaangażowaniem. Mnie nic nie mogło od niej oderwać i wciąż jestem nią niezwykle poruszona. To książka pełna nadziei i myślę, że każdy powinien po nią sięgnąć.

Książkę przeczytałam dzięki akcji BOOK TOUR, którą zorganizowała Molinka Książkowa. Jeszcze raz bardzo dziękuję za możliwość uczestnictwa!

3 komentarze:

  1. Brzmi ciekawie, nadzieja zawsze w takich brutalnych chwilach życia pomaga. Myślę, że przeczytam niedługo!
    Zaczytanego!

    OdpowiedzUsuń
  2. Już gdzieś widziałam tą książkę, ale dopiero dziś dowiedziałam się o czym jest. Zapowiada się mega ciekawie! :)

    Pozdrawiam!

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie :D Jestem bardzo ciekawa tej książki :D

    Zabookowany świat Pauli

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*