2016/02/13

Recenzja #101 - Brodi Ashton „Podwieczność. Wieczna więź”

„Podwieczność. Wieczna więź” to drugi tom, który opowiada dalsze losy Nikki, Jacka i Cole'a. Nie spodziewałam się, że sprawy przybiorą taki obrót i w tym momencie jest mi bardzo przykro z powodu Nik. Nie dość, że dużo przeszła to Cole ją oszukał, tym samym oszukał i mnie. W drugim tomie Brodi Ashton napisała kolejną fenomenalną część o przeznaczeniu, dla którego jesteśmy naprawdę wiele poświęcić, dla tych których kochamy.

Autor: Brodi Ashton
Tytuł: Podwieczność. Wieczna więź
Cykl: Podwieczność #2
Wydawnictwo: Papierowy księżyc
Strony: 399

Po przeczytaniu pierwszego tomu byłam w ciężkim szoku i nie wiedziałam jak mam się pozbierać po tym co zostało dla mnie przygotowane. Ta historia jest inna, ciekawa i co najważniejsze tak trzymająca w napięciu, że uważajcie, bo może wam zabraknąć tchu. Jack kochając Nikki tak bardzo poświęcił się dla niej i poszedł za nią do Tuneli Podwieczności, by spłacić jej dług. Dziewczyna nie mogąc pogodzić się z tym faktem postanawia odnaleźć chłopaka i za wszelką cenę, nawet własnego życia, uratować go. Jest pewna, że Jack żyje, bo widzi go w swoich snach. Warto też zaznaczyć, że tych dwoje łączy bardzo silna więź, która jest w stanie pokonać dosłownie każdą przeszkodę.

Było mi naprawdę szkoda, kiedy czytałam i główna bohaterka była zrozpaczona tym co się wydarzyło. Jack postąpił jak bohater, zrobił wszystko co mógł, a żeby tylko uratować miłość swojego życia. Jednak Nik chce to wszystko naprawić i prosi o pomoc Cole'a. Jej wieczny początkowo nie jest przychylny, ale w końcu zgadza się by jej pomóc. W momencie zgody Wiecznego, zaufałam mu, ale jak się okazało w późniejszym czasie zranił moje serce i już nie pałam do niego sympatią tak jak w pierwszym tomie. Nikki wraz z Cole'm, Max'em i Ashe'm wyruszają w podróż w głąb Podwieczności. Przechodząc przez kolejne jej pierścienie Wody, Wiatru i Ognia. Ale czy im się udało uratować Jacka? Jakie przeszkody pokonali? I co poświęciła Nikki, aby odzyskać miłość swojego życia?

Plusem tego tomu jest fakt, że dalej mamy do czynienia z dużą ilością mitologii, która jest wielkim atutem tej serii. Ponadto uczucia i skrywane tajemnice przez każdego z bohaterów są dodatkowym plusem, który nie pozwala nam się oderwać od czytania. Zarówno Nikki jak i Cole mają wiele do ukrycia, ale i zyskania. Bohaterowie są dopracowani i przemyślani przez autorkę, w każdym tego słowa znaczeniu. Strasznie mnie zdziwiło postępowanie Cole'a. Jednak patrząc z drugiej strony można było się tego spodziewać. Zwłaszcza, że chłopak nie miałby nic z tego, gdyby pomógł dziewczynie bezinteresownie. Jestem ciekawa dalszych losów, które są zapisane na kartkach kolejnego tomu tej serii. Liczę na to, że Wydawnictwo Papierowy Księżyc planuje wydania „Evertrue”, ponieważ nie wyobrażam sobie, że moja przygoda zakończy się na tym etapie. Chcę powrócić do Podwieczności. Chcę ponownie znaleźć się w tym świecie, ponieważ muszę się dowiedzieć co zrobi Nikki by odzyskać swoje utracone życie, które odebrał jej Cole. Ten, który okazał się największym przeciwieństwem tego czym był w pierwszej części „Podwieczności”.

8 komentarzy:

  1. Pierwsze słyszę, pierwsze widzę. Ale okładka przyciąga! Muszę się zainteresować tym cyklem. Skoro mitologia się pojawia, to coś dla mnie :)
    http://ksiazkowa-przystan.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Słyszałam już gdzieś o tej książce, muszę koniecznie się z nią zapoznać ;).

    Pozdrawiam! ;*

    OdpowiedzUsuń
  3. Pierwszy raz słyszę o tej książce! Brzmi ciekawie, aczkolwiek nie wiem, czy po nią sięgnę w najbliższym czasie :(

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową recenzję!
    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie czytałam jeszcze pierwszego tomu, ale wydaje mi się, że trafiłam na coś interesującego.
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam do nadrobienia pierwszy tom. Wydaje mi się, że ten cykl może przypaść do mojego gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zaciekawiłaś mnie! Bardzo jestem ciekawa co zaszło między Nikki, Jackiem i Cole! Historia połączona z mitologia to coś dla mnie! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Pozycja do sprawdzenia kiedyś ;) Lubię to wydawnictwo, ale jest przynajmniej w mojej ocenie dość mało znane niestety a wydają ciekawe pozycje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Powiem Ci, że zaciekawiłaś mnie tą recenzją :D
    O książce słyszę poraz pierwszy, ale będę musiał po nią sięgnąć, bo zapowiada się naprawdę ciekawa lektura.
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
    czytamboczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*