2016/02/05

Recenzja #98 - Brodi Ashton „Podwieczność”

Przeczytałam opis „Podwieczności”, kiedy szukałam książek, które miałam dostać w prezencie. Nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Piękna i romantyczna trylogia o miłości, stracie i nieśmiertelności, oparta na motywach zaczerpniętych z mitologii. To wystarczyło aby mnie kupić. Nie sądziłam jednak, że ta książka będzie tak dobra. Nie to złe słowo. Wspaniała. Po przeczytaniu w dalszym ciągu nie mogę złapać tchu. Całe szczęście, że mam ze sobą drugi tom, bo nie przeżyłabym miesiąca bez dalszej kontynuacji.

Lubicie mitologię? Ja ją uwielbiam, ale dopiero w liceum doceniłam jej wartość. To wtedy najbardziej mi się spodobała, kiedy na lekcjach języka polskiego czytaliśmy i pisaliśmy na ten temat swoje zdanie. Ta książka, to nie tylko historia oparta na mitologii, to coś więcej. Pierwszy tom autorstwa Brodi Asthon, to pytanie czym jest prawdziwa miłość i zarazem jej odpowiedź. To odpowiedź, którą dostajemy na dłoni, że prawdziwa miłość przerwa wszystko, że będzie to miłość iście mitologiczna. Która będzie w stanie poświęcić wszystko dla ukochanej osoby i przetrwać nawet rozłąkę.

Autor: Brodi Ashton
Tytuł: Podwieczność
Cykl: Podwieczność #1
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Strony: 382

Główną bohaterką książki jest Nikki, która zdecydowała się zejść do Podziemia, które jest inaczej nazwane Podwiecznością. Decyzję swą oparła z powodu złych rzeczy, które spotkały ją na Powierzchni. Schodząc na dół stała się Dawcą dla Cole'a, który jest Wieczny. Kiedy mija wiek Nikki może powrócić na Powierzchnię i wybiera tę opcje. Nie chce dłużej zostać u boku Cole'a. Niestety jedynym minusem powrotu jest fakt, że wybierając tę opcję, a nie to co zaproponował jej Wieczny ma tylko sześć miesięcy. Po upływie tego czasu upomną się o nią Tunele, które zabiorą ją do Podziemi, gdzie będzie zasilać je swoją energią.

Cole nie chcąc zrezygnować z Nik udaje się za nią na Powierzchnię i próbuje przekonać do zmiany do decyzji i przyjęcia jego propozycji. Dziewczyna jednak z uporem odmawia i na własną rękę razem ze swoim byłym chłopakiem stara się znaleźć sposób na to by oszukać los i uniknąć powrotu do Podwieczności, gdzie czeka ją nieśmiertelność. Niestety szukanie rozwiązania nie przychodzi im tak łatwo jak się spodziewali. Mimo że mają wiele wskazówek i wiedzą wiele na temat mitów m.in. o Persefonie czy Odyseuszu i Eurydyce nie mają żadnego punktu zaczepienia. Przyznaję, że z rozdziału na rozdział nie mogłam oderwać się od czytania, a końcówka i obrót spraw wgniotły mnie w fotel. Chłopak Nikki swoim postępowaniem udowodnił, że jego miłość do niej jest wieczna. I nie mogę doczekać się powrotu do tego wspaniałego świata stworzonego przez Brodi Ashton. 

Co do bohaterów jestem pod wielkim wrażeniem tego jak barwnie i odmiennie zostali oni przedstawieni w powieści. Zapałałam do wszystkich wielką sympatią i jestem rozdarta wewnętrznie, którego z chłopaków wolę, i którego bardziej chciałabym u boku Nikki. Cole jest żywiołowy, nieprzewidywalny, zabawny i tajemniczy. Z kolei Jack jest typem silnego i bohaterskiego faceta, który nie pozwoli na to by jego miłości stała się krzywda. Co do głównej bohaterki nie mam żadnych zastrzeżeń. Jej cechy charakteru i osobowość mnie urzekła.

Ostatnią kwestią, którą chcę poruszyć jest wątek mitologiczny. Jestem zakochana w tej książce. Czuję, że mam kaca książkowego. Totalnie! Jestem uradowana tym faktem, że nie okazało się to mdłe i bez polotu. Akcja jest wartka, a ilość wiadomości na temat mitologii i odniesień do wielu innych odległych od nas wierzeń jest duża. Jestem pod wrażeniem. Widać jak autorka przygotowała się do pisania książki. Odwaliła kawał dobrej roboty i nie pozwoliła na to by wydano jakieś bezguście. Tekst, który nie ma rąk i nóg. Od dzisiaj zyskała nowego fana w mojej osobie.

5 komentarzy:

  1. Ojeeej, jak oparte na mitologii, to pewnie też by mi się spodobała! :) Widzę, że książka wywarła na Tobie ogromne wrażenie; ze mną byłoby tak samo! Będę się rozglądać, tym bardziej, że okładka jest urzekająca :).

    Pozdrawiam ;*

    wirtualnaksiazka

    OdpowiedzUsuń
  2. książka stoi na półce i czeka na mnie :) jak tylko uporam się z bieżącym stosem to biorę się za nią, szczególnie po twojej recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To może być coś ciekawego, ale na razie wstrzymam się z decyzją, mimo twojej świetnej recenzji :)
    Cieszę się, że istnieją jeszcze blogi, na których ludzie umieją się wysłowić i nie kończą na paru linijkach tekstu - to się naprawdę ceni.
    Pozdrawiam,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń
  4. Dopiero niedawno usłyszałam o tej książce i naprawdę spodobał mi się pomysł na fabułę!

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem na tak! Jak rzadko sięgałam do tej pory po tego typu książki, tak obecnie... Chcę! <3
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*