2016/01/29

Recenzja #95 - Christopher Golden, Damian Couceiro „Sons of Anarchy”

Dawno nie czytałam komiksów. Ostatnie za czasów słynnego „Kaczora Donalda”, który leży w pudełku na poddaszu jako pamiątka. Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, ponieważ oglądałam serial, który w najbliższym czasie planuje nadrobić. Nie pamiętam gdzie utknęłam, ale jedno wiem na pewno. Uwielbiam ten serial!
Myślę, że wszyscy fani Sons of Anarchy będą zachwyceni komiksem. Dlaczego? Historia swoją drogą, ale oprawa graficzna książki jest po prostu cudowna. Nigdy wcześniej nie widziałam piękniejszego komiksu niż ten. I nawiązuje on do serialu, czego chcieć więcej?

Autor: Christopher Golden, Damian Couceiro
Tytuł: Sons of Anarchy
Seria: Sons of Anarchy #1
Wydawnictwo: SQN
Strony: 180

Takie książki chce się mieć w swojej kolekcji. Są pięknie wydane i do tego przygotowane z największą starannością. To co jest uderzające i to pozytywnie to oddanie bohaterów, którzy wychodzą przede mnie i odgrywają swoje role. Mój brat - antyksiążkowy typ - przeczytał ją w godzinę i stwierdził, że takie książki to on może czytać. Komiks zaciekawił go na tyle, że postanowił obejrzeć serial by dowiedzieć się i poznać bohaterów. Oczywiście, ja fanka mogłam mu wszystko powiedzieć, ale ucieszył mnie fakt, że sam zainteresował się jakąś książką. Odniosłam sukces. W książce oprócz historii, która jest nawiązaniem do serialu znajdziemy plakat, który przedstawia głównych bohaterów serialu.

Serial „Sons of Anarchy” opowiada o losach wyjętego spod prawa gangu motocyklowego SAMCRO oraz jego członków, którzy starają się uchronić miasteczko przed napływem dilerów narkotykowych i wielkich budowlanych korporacji - fragment opisu produkcji telewizyjnej. Premiera pierwszego odcinka była w 2008 roku i doczekał się siedmiu sezonów.

Muszę przyznać, że ten komiks rozbudził we mnie chęć powrotu do serialu i żałuję, że sama sobie pozwoliłam przerwać tak dobry serial. Mam też nieodparte wrażenie, że fabuła skupia się zupełnie w innym miejscu w komiksie, a w serialu zupełnie innym. Fani serialu, na pewno odnajdą się w komiksie i będą usatysfakcjonowani. Co do osób, które nie oglądały a chcą przeczytać komiks, mogę powiedzieć tylko tyle, nie pożałujecie i być może zdecydujecie się również na serial?

1 komentarz:

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*