2015/08/03

Recenzja #58 - Sara Shepard „Nigdy przenigdy”

Autor: Sara Shepard
Tytuł: Nigdy przenigdy
Cykl: The Lying Game - Tom II
Strony: 304
Wydawnictwo: Otwarte

Recenzje:
Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego? Dlaczego nie mam kolejnej części! Ghhy. Jestem naprawdę zaciekawiona co będzie dalej, a muszę czekać na III tom, bo oczywiście jak zamawiałam książki nie przewidziałam, że tak mi się spodoba ta historia. Jakbym nie umiała przewidzieć, że skończy się to w najbardziej kluczowym momencie. Brawo ja!

ZAPRASZAM DO ROZWINIĘCIA!

Sutton niewiele pamięta ze swojego życia. Pozostały jej tylko jakieś przebłyski wspomnień. Jej siostra bliźniaczka Emma zajęła jej miejsce i próbuje rozwiązać zagadkę zniknięcia Sutton. Ta część jest jeszcze bardziej wciągająca od poprzedniej. Do tej pory nie zeszło ze mnie zdziwienie na to co wydarzyło się na karkach tej części serii. Pierwszy tom był tylko rozgrzewką, bo „Nigdy przenigdy” jest jak początkowa jazda rollercoasterem. Niby spokojnie, a z każdym przeczytanym rozdziałem krzyczysz coraz bardziej. Emma w tej części książki, dalej odgrywa swoją rolę. Udaje Sutton i  mimo że nie znała swojej siostry nieźle jej to wychodzi. Stara się jakoś wszystkiego dowiedzieć i powiem Wam, że udaje jej się to. Najlepszym sposobem na to aby dowiedzieć się więcej o życiu siostry była kradzież. Kiedy Emma znalazła się na komisariacie, przeczytała kartotekę Sutton. Wiadomo że nie była ona cienka, przecież jej siostra miała wiele na sumieniu. Czasami była nieobliczalna w swoich poczynaniach. Narażając tym samym innych na niebezpieczeństwo. Należy jeszcze dorzucić fakt tego, że mimo toczącego się śledztwa, rozgrywa się w powieści także wątek miłosny. Bardzo zaplątany wątek miłosny.

Ta seria książek jest o wiele lepsza niż PLL. Bohaterowie są bardziej złożeni i ich osobowości nie są tak płytkie, jak w przypadku Pięknych z Rosewood. Autorka niesamowicie dawkowała nam informacje dotyczące śledztwa Emmy, dodając do tego te wszystkie uczucia, które zaczęły mną szargać. W tej części nie brakuje również nieoczekiwanych zwrotów akcji, które wyjaśniają to co działo się w pierwszej części. Dodając również milion kolejnych. A przy dwóch ostatnich rozdziałach siedziałam jak zaklęta i mówiłam sama do siebie. Nie dowierzając temu co właśnie przeczytałam. W trakcie lektury w ogóle się nie nudziłam. Żałuję bardzo, że nie mam kolejnej części. „Nigdy przenigdy”, dało mi do myślenia. A mianowicie nigdy nie wiadomo co tak naprawdę mogło lub może się zdarzyć. Łączy się to tym samym z kolejnym tytułem III tomu. Książka jeszcze bardziej trzyma w napięciu i chwilami mrozi krew w żyłach.

Pamiętajcie, że nigdy przenigdy nie można wierzyć w to, że pozory nie mogą nas zmylić.

8 komentarzy:

  1. Mówiłam już, że tę serię z wielką chęcią przeczytam! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na Wasze reakcje, warto!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chyba najpierw sięgnę po "Pretty Little Liars", ale ogólnie chętnie zapoznam się z tą autorką ;)
    Pozdrawiam,
    http://magiel-kulturalny.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam i bardzo mi sie podobała. Jest niezwykle wciągająca. :) koniecznie muszę zapoznać się się dalszymi częściami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie chcę to przeczytać! Czemu tak kusisz? :P

    OdpowiedzUsuń
  6. Z wielką chęcią przeczytam tę książkę.

    Pozdrawiam
    http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Gabi, bo jest to naprawdę dobra książka, więc musisz przeczytać!!! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi ciekawie, ale i tak wolę "Pretty Little Liars" ;)

    http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*