• ARTYKUŁY
    Przeczytaj artykuły związane z tematyką książkową i nie tylko! Chcesz nas poznać i dowiedzieć się, co polecamy? Znajdziesz to tutaj - sprawdź teraz! ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • CYKLE KSIĄŻKOWE
    Tutaj poczytasz o wszystkich cyklach książkowych, które są obecnie prowadzone na stronie ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
  • RECENZJE
    Wszystkie recenzje dostępne w jednym miejscu! Zajrzyj tutaj ♡
    CZYTAJ WIĘCEJ
Witaj!
Cześć, witamy Cię na blogu prowadzonym przez dwie, zupełnie różne dziewczyny, które połączyła miłość do książek! ❤ Znajdziesz tu szeroką gamę gatunków, opinii i wrażeń około-książkowych. Śmiało, rozejrzyj się tutaj!

Mamy nadzieję, że zostaniesz na dłużej ❤
CHCESZ PODJĄĆ Z NAMI WSPÓŁPRACĘ?
CZYTAJ WIĘCEJ

Życie to sztuka wyboru - recenzja książki #408 - Valentina Fast „Royal. Korona ze stali”

W końcu doczekaliśmy się tego dnia. Zostało tylko kilka kandydatek i w końcu dowiemy się kim jest prawdziwy książę. Czy było to dla mnie zaskoczenie? Trochę tak i nie. Można było się tego spodziewać.

Zostało tylko kilka tygodni i ostatnie zmagania w zamku dobiegają końca. Kandydatki wyruszają w objazd po Królestwie Viterry a pod koniec całego wyjazdu dziewczęta mają dowiedzieć się, który z uroczych chłopców jest księciem. Ten z kolei wybierze dwie księżniczki, które przejdą do następnego etapu... Serce Tatiany jest rozdarte pomiędzy Phillipem a Henrym i sama nie wie, co powinna zrobić. Czy podróż po królestwie pomoże jej dokonać prawidłowej decyzji i dojrzeć to, co jest kłamstwem a co prawdą?

Valentina Fast
Royal. Korona ze stali
Wydawnictwo Media Rodzina

Już przy wcześniejszych tomach wspominałam, że jestem zachwycona tą serią, bo ciągle się coś dzieje i nie ma tutaj możliwości na nudę. „Royal. Korona ze stali” to tom, w którym nie tylko dowiadujemy się, który z książąt jest tym prawdziwym, ale z niecierpliwością oczekujemy też tego, kogo wybierze Tatiana. Jak myślicie kogo wybrała? Który z nich jest księciem? Dobrze jest zobaczyć, że główna bohaterka bardzo dojrzała od pierwszego tomu i jest zdecydowana i ma określone zdanie na dany temat. Mimo że serce nie ułatwia jej tego zadania. Cieszyłam się, że wciąż ma wsparcie swojej przyjaciółki Claire, która była z nią na dobre i na złe. Przyznam się, że co do tożsamości księcia to dobrze typowałam od pierwszego tomu, ale z drugiej strony byłam też zawiedziona, że to nie kto inny. Och, jeśli myślicie, że zdradzę Wam jego tożsamość to niestety, ale nie będzie spoilera. To byłaby zbrodnia i to w biały dzień. Zdradzę tylko, że Clarie otrzymała swoje szczęśliwe zakończenie! Jeśli czytaliście poprzednie tomy to wiecie doskonale do kogo bohaterka wzdychała i kogo możecie wykreślić ze swojej listy podejrzanych.

Styl pisarski Valentiny Fast znacznie się poprawił. Ja zauważam różnicę w stylu, który się poprawił. Ponadto historia wciąga od pierwszych stron z powrotem do świata Viterry, że nie sposób odłożyć tę powieść na bok. Czwarty tom jest pełen niespodzianek i nieoczekiwanych zwrotów akcji. Narracja opowiedziana z perspektywy Tatiany jak w przypadku poprzednich tomów. Lecz sposób przedstawienia perspektywy głównej bohaterki jak już wspomniałam, jest bardzo dojrzały. Jesteśmy w stanie jasno dowiedzieć się, co się dzieje, ale nie zapomniano tutaj o uczuciach i myślach bohaterki, które dopełniają tylko fabułę. Okładka piękna i przykuwa uwagę. Z resztą każda z okładek tomów wcześniejszych lub tych, które dopiero będą miały swoją premierę, ze sobą współgrają.

W „Royal. Korona ze stali” wiele się działo. Było wiele śmiechu, ale i kilka chwil smutku, kiedy zastanawiałam się czy główna bohaterka sobie poradzi. To nie to, że nie miałam wiary w jej siłę, ale zwroty akcji zmusiły mnie do takiego myślenia. Koniec książki sprawił, że nie mogę doczekać się kolejnej części. Czy Tania zdobędzie serce księcia a może wygra jej przeciwniczka?

Z niecierpliwością czekam na więcej, ponieważ ten cliffhanger zbudował takie napięcie, że bardzo chętnie złapałabym już za kolejny tom! A gdybym miała określić ten tom jednym zdaniem to powiedziałabym, że jest to bardzo napisany tom, który niewątpliwie może złamać niejednemu fanowi serce!

Komentarze

  1. To już raczej, nie mój target wiekowy. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Ta część dopiero przede mną, ale Philippa jak nie lubiłam, tak pewnie już nie polubię :D

    Pozdrawiam, Ewelina z redgirlbooks.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz