2017/08/05

Ona jest prawdziwą fangirl – PRZEDPREMIEROWA recenzja książki #247 – Kathryn Ormsbee „Milion odsłon Tash”

Czytaliście „Fangirl”, jeśli Wam się podobała to myślę, że polubicie i tą bohaterkę. Tash to urocza bohaterka, która w swoją pasję oddała całe swoje serce.

„Milion odsłon Tash” opowiada o życiu siedemnastoletniej Nataszy Zelenki zwanej przez wszystkich Tash. To urodzona artystka, ambitna i zabawna dziewczyna. Uwielbia czytać i spędzać czas z przyjaciółmi, ale oprócz tego jest też vlogerką. Na swoim kanale wraz z przyjaciółmi zainspirowani Anną Kareniną Tołstoj, tworzą serial internetowy „Nieszczęśliwe rodziny”. Z dnia na dzień młodzi ludzie odnoszą sukces w Internecie i zaczyna się istne szaleństwo, ponieważ liczba subskrybentów rośnie w bardzo szybkim tempie, pojawiają się komentarze, GIF-y, wpisy na Twitterze... Czy tak wiele odsłon ich wspólnego dzieła, przyniesie jeszcze więcej niespodziewanych, ale bardzo miłych niespodzianek? 

Autor: Kathryn Ormsbee
Tytuł: Milion odsłon Tash
Wydawnictwo: Otwarte/Moondrive
Strony: 347
Premiera: 16.08.2017 r.

Każdy z nas żyje teraz w Internecie, ponieważ, prawie każdy z nas ma gdzieś, jakieś konto społecznościwe. Jedni bardziej, drudzy mniej udzielają się w Internecie i to właśnie książka Kathryn Ormsbee porusza wszystkie współczesne tematy, związane z wirtualnym światem. Przecież sama jestem blogerką i udostępniam Wam moje teksty, posty na takich kanałach społecznościowych, jak: Instagram, Facebook, Twitter czy Snapchat, więc chętnie sięgnęłam po tę powieść.

W przypadku Tash i jej przyjaciół ten szybki wzrost popularności w postaci lajków retwittów, nowych subskrybentów, komentarzy, spowodował, że po pierwsze zaczęli jeszcze ciężej pracować, by wszyscy byli zadowoleni, ale z drugiej strony głowna bohaterka – Tash zaczęła dostrzegać pewne sprawy, które dotyczyły jej samej. I musicie to wiedzieć, że tę dziewczynę lubi się od pierwszej strony. Jej sposób bycia i to jaka jest zorganizowana i zdeterminowana, bardzo mnie zaskoczyło. Jednak Tash, odkryła też drugą stronę medalu, bycia sławnym w Internecie, ponieważ w pewnym momencie jej dwa światy – internetowy i prywatny, zaczęły się ze sobą mieszać i trudno jej było na samym początku nad tym zapanować.

Czy polecam Wam tę młodzieżówkę? Tak. Dlaczego? Jak już wspomniałam, książka opowiada o bardzo aktualnym temacie, jakim jest udzielanie się w mediach społecznościowych. „Milion odsłon Tash” pokazuje plusy i minusy bycia sławnym w Internecie, ale oprócz tego, to też ukazanie, jak możemy sobie z tym radzić, kiedy czujemy, że ta praca nas przerasta. Główna bohaterka musiała odnlaeźć siebie w tym całym zawirowanym wirtualnym świecie, który z dnia na dzień zwalił jej się na głowę. Książka napisana lekkim i prostym językiem, który jest pełen humoru, przez co czyta się ją bardzo przyjemnie. Polecam z całego serca, ponieważ to książka nadaje się idealnie, aby spędzić z nią ten weekend. Tash i jej przyjaciele umilą czas i wywołają uśmiech na Waszych twarzach.

1 komentarz:

  1. Tak jest! Humoru nigdy za wiele, chciałabym się dowiedzieć jak wzrasta taka młoda gwiazda :)
    POCZYTAJ ZE MNĄ!

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*