2016/06/15

Recenzja #127 - Alyson Noel „Niezrównani”

Książka zainteresowała mnie dzięki swojej okładce. Czułam w kościach, że to musi być dobra książka i... nie pomyliłam się. Pochłonęła mnie do reszty i nie mogłam się od niej oderwać. Dodam coś jeszcze. Wprost nie mogę doczekać się kontynuacji tej serii. Jestem ciekawa co będzie dalej. Autorka pozostawiła mnie w najgorszym z możliwych scenariuszy, ponieważ mam tyle pytań, a nie mogę poznać odpowiedzi! Niewybaczalne.

Autor: Alyson Noel
Tytuł: Niezrównani
Seria: Beautiful Idols (tom 1)
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Strony: 334

Czy sława może być na wyciągnięcie ręki? Hm... zależy jak kto na to patrzy. Jedno jest pewne o niej marzy na pewno wiele osób. Sunset Boulevard najlepiej ogląda się w ciemnych okularach. Jeśli jakimś cudem uda nam się dostać na listę VIP-ów to nie wszystko. Przed nami otwierają się bowiem drzwi do innego świata w Los Angeles. Wszyscy młodzi ludzie o tym marzą, a oni sami są stylowi i bogaci. Tym co może być niepokojące to, to, że już możesz nigdy się z niego nie wyrwać. Tak mniej więcej brzmi pierwsza część opisu, która została dodana na tył okładki. Zaintrygowani? Autorka Alyson Noel zdziwiła mnie swoim pomysłem na historię. Znalazłam w tej książce inne schematy, jak również to, że mogłam wraz z każdym rozdziałem słuchać jednej wybranej piosenki, która służyła za tytuł! To była niesamowita zabawa połączona z czytaniem.

Bohaterami tej książki są trzy postacie: Layla - blogerka pisząca o celebrytach. Tommy - chłopak z dwoma marzeniami: chęć grania w zespole i odnalezienie ojca oraz Aster, która pragnie być sławną. Na pozór trzy różne charaktery i osobowości, ale łączy je jeszcze więcej. To właśnie te wszystkie różne pragnienia, marzenia, chęć odnalezienia i zetknięcia się z rozczarowaniem powoduje, że ich świat łączy się ze sobą. Do tego wszystkiego należy dodać, że weszli oni do kręgu wybrańców i trafili na listę VIP w Los Angeles. Wszystko dzięki niejakiej Madison Brooks, która jest gwiazdką Hollywood. Co się działo w życiu bohaterów oraz ile musieli poświęcić by wejść na szczyt i doświadczyć tego o czym marzą i pragną?

Muszę przyznać, że „Niezrównani” mimo że to pierwsza część tej trylogii to bardzo silna pozycja i warta uwagi. Mam wielką nadzieję na to, że nie rozczaruję się kolejnymi tomami. Zwłaszcza, że to już nie chodzi tylko o fabułę, ale o fakt, że autorka skupiła się na tym by pokazać swoim czytelnikom prawdziwych bohaterów z krwi i kości. Dodała trochę niepewności, ale i zaskoczenia do tego wszystkiego co się działo na kartkach tego tomu. Dzięki temu, że książka napisana jest lekkim piórem, czyta się ją szybko i nie zauważa się tego, że niedługo dochodzimy do końca. Ja książkę czytałam na jednym z wykładów w piątek. Wykład trwał niecałe dwie godziny, a ja byłam już po połowie książki. Rozdziały same się czytały. Plus tak jak wspomniałam - tytuły rozdziałów to nic innego jak teksty piosenek.

Z niecierpliwością czekam na kontynuację tej trylogii. Ta seria ma potencjał i ja pokładam całą swoją nadzieję, że okaże się jeszcze lepsza w kolejnym tomie. Końcówka prosta, nieskomplikowana pokazująca obraz tego co będzie dalej. Ale niekiedy jest tak, że coś tak bardzo przewidującego staje się nieprzewidywalne i na początku kolejnego tomu wszystko obraca się o 180 stopni. Książkę polecam każdemu, kto szuka książek lekkich i na kilka wieczorów by odetchnąć. Wydaje mi się, że  „Niezrównani” autorstwa Alyson Noel jest idealną propozycją na letni wieczorny odpoczynek. 

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska!

4 komentarze:

  1. Fajna recenzja, sama zastanawiałam się czy zamówić tę pozycję, ale zdecydowałam się na Królowe Cieni i Tryglogię Dotyku Julii... ale na pewno, gdy tylko zdarzy mi się okazja by dorwać się do książki to na pewno to zrobię :) Jestem ciekawa przygód tych bohaterów :)
    https://reviewjunkiebooks.wordpress.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że nie tylko ja na te najnudniejsze wykłady zabieram książki :D Przyznam, że i mnie zaciekawiła ta okładka, choć mimo wszystko nie jestem do końca przekonany, czy treść tej powieści by mnie przekonała. Może kiedyś po nią sięgnę i się przekonam :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem bardzo ciekawa co będzie dalej z Aster;o

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być ciekawie!
    Intryguje mnie to, że bohaterami są trzy postacie! :D
    Pozdrawiam i zapraszam na nową recenzję,
    Isabelle West
    Z książkami przy kawie

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*