2016/03/07

Recenzja #107 - Marie-Morgane Le Moël „Cała prawda o Francuzkach”

Francja. Jedno z wielu państw, które chciałabym zwiedzić i na własne oczy zobaczyć te przepiękne miejsca, które udaje mi się przeczytać w książkach.Większości z nich można zauważyć, że każdy z autorów zachwyca się elegancją, paryskim szykiem i modą, zachowaniami i zachowaniem Francuzów. Francja to przepiękny, kraj, pełen miłości. Najpiękniejszy zakątek na świecie, gdzie wiele może się wydarzyć. Po książce Marie-Morgane Le Moël, nie wiedziałam czego mogę się spodziewać, ponieważ tak jak zapowiada nam tytuł chodzi jej o prawdę, a nie o obrazy przedstawione np. w powieściach czy innych poradnikach.

I oczywiście książka mnie zaskoczyła, bo w końcu dostałam książkę, która obala pewne mity i stereotypy o francuskich kobietach. Wiele stereotypów nie obowiązuje, można powiedzieć, że mija się z prawdą, a one same chcą być traktowane jak inne europejskie kobiety. Autorka już od pierwszych stron swojej publikacji obala pewne stereotypy i nieprawdziwe stwierdzenia. Zaznacza, że obraz francuskiej kobiety jest inny. Nakreśla nam niejako tezę swojej książki. To nie jest tylko większa dyskusja na temat tego jakie one są, to prawdziwy obraz kobiet z wadami i zaletami. Autorka książki odrobiła pracę domową, w której solidnie przygotowała się do napisania tej książki. Otóż to nie tylko opis i powiedzenie prawdy na temat, którego się podjęła. To też ukazanie historii i wydarzeń, z którymi Francuzki musiały się zmierzyć. Wymienić tutaj można brak równouprawnienia, mężczyzna jest wyżej ustawiony w hierarchii niż kobieta czy brak zrozumienia dla kobiet, które chcą brać czynny udział np. w życiu politycznym.

Autor: Marie-Morgane Le Moël
Tytuł: Cała prawda o Francuzkach
Cykl: -
Wydawnictwo: Kobiece
Strony: 283

Po przeczytaniu tej książki, bardziej zainteresowałam się tą kulturą i krajem. Idąc za ciosem zaczęłam czytać inne podobne publikacje, aby dokształcić się w wiedzy, którą już zdobyłam, dzięki Marie-Morgane Le Moël. Co mogę powiedzieć o Francuzkach i co mnie w sumie nie zdziwiło? To na przykład fakt, że te kobiety cenią sobie swoją seksualność i flirtowanie z przyjacielem swojego męża to dla nich nic wielkiego, ponieważ dzięki temu podkreślają swoją osobowość. Jednak jeśli miałabym być szczera najbardziej zainteresowały mnie informacje na temat kultury francuskiej. To ta dziedzina, która najbardziej fascynuje mnie przy każdym kraju, który w jakiś sposób uwielbiam i chciałabym kiedyś odwiedzić. Dzięki tej książce jestem bogatsza w wiedzę, ale to nie tylko to. Obraz Francuzek w tej książce jest jeden. To kobieta idealna, która jest zgrabna, uwielbia modę, seksowną bieliznę, uroda jest dla niej ważna. Dodajmy do tego dbałość o rodzinę i o własny samorozwój. „Cała prawda o Francuzkach” to nie tylko pokazanie, że stereotypy to jedno, a prawdziwy obraz to drugie. Autorka w genialny sposób bawi się tekstem. Napisała książkę prostym, niekiedy zabawnym z ironicznym zabarwieniem prawdę.

Książkę czyta się szybko i przyjemnie. Każda myśl autorki jest poparta przykładami i komentarzami z jej strony. Książka idealna dla osób, które uwielbiają ten kraj za wszystko. Interesują się kulturą, obyczajami, historią, modą czy chociażby kuchnią. To dawka humoru i prawdy o nas samych. Ileż to zaskakujących informacji dostarczyła mi ta pozycja, powodując, że moje wcześniejsze założenia pożegnały się ze mną i zaczęłam inaczej na to wszystko patrzeć. Uważam, że mieć Francuzkę za przyjaciółkę to byłby skarb w moim życiu. Mimo wszystko. Jesteście ciekawi jakie są kobiety we Francji i jak bardzo różnią się od Polek, Rosjanek czy Hiszpanek? Zapoznajcie się z tą lekturą. To kobiety wielozadaniowe, które spełniają się na wielu dziedzinach życia. I obiecuję, że mimo różnic, znajdziemy w ich odbiciu wiele podobieństw.

Za książkę bardzo serdecznie dziękuję Wydawnictwu Kobiecemu !

2 komentarze:

  1. Czekałam na recenzje tej książki już od jakiegoś czasu, bo szczerze mnie zainteresowała. Nie wiedziałam czego dokładnie miałabym się spodziewać, ale teraz mam już pewne oczekiwania względem tej pozycji. Nie ukrywam, że bardziej zainteresowałaby mnie książka związane z słonecznym krajem jakim jest Hiszpania, ale o Francuzkach również chętnie bym poczytała.
    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Brzmi przyjemnie :) i interesująco. Myślę, że spróbuję :) - już mi parę osób tę książkę polecało

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*