2016/03/03

Recenzja #106 - Faye Kellerman „Pętla”

Nie zdarza mi się abym sięgała po thrillery. Ostatnim razem była to „Zaginiona dziewczyna”, która mi się podobała. Choć początki z nią miałam trudne. Gatunek ten musi wywołać u czytelnika dreszcz emocji. Nie może zabraknąć mu napięcia, niepewności i tajemniczości. To są główne elementy utworu z rodzaju sensacyjnego, ale czy „Pętla” spełniła moje oczekiwania?

W takich powieściach na pierwszym planie zawsze spotykamy się ze zbrodnią i tym co dzieje się bezpośrednio po niej u tych bohaterów, którzy się z nią stykają. Innością w „Pętli” autorstwa Faye Kellerman jest to, że najpierw poznajemy życie Terry, która przyszła porozmawiać z Deckerem i prosić go o pomoc. Wcześniej została pobita przez męża, który jest płatnym zabójcą. Terry bojąc się spotkania z nim podczas, którego chce od niego odejść, prosi Deckera o to by był z nią podczas spotkania. Dając jej tym samym zabezpieczenie i pewność, że nic się złego nie wydarzy. Niestety okazuje się, że wieczorem kobieta znika, a jej zaginięcie zgłasza jej syn. Nikt nie wie gdzie ona jest, a jej próba odszukania, kończy się niepowodzeniem i choć nikt nie wie czy kobieta wciąż żyje, to w zamian za to zostaje odnalezione ciało innej kobiety, która została powieszona w opuszczonym domu.

Autor: Faye Kellerman
Tytuł: Pętla
Cykl: -
Wydawnictwo: HarperCollins Polska
Strony: 495

Książka autorstwa Faye Kellerman to lekko napisana książka. Powiem szczerze, że byłam trochę zdziwiona, że tak dobrze mi się ją czyta i nie jestem nią zmęczona po kilku rozdziałach. Chciałam dowiedzieć się w czym tkwi zagadka i jakie tajemnice skrywa każdy z bohaterów. Powieść bez zwątpienia przypadnie do gustu sympatykom tego gatunku i nie będą narzekać na brak akcji. Jestem nawet optymistycznie nastawiona i bardzo chętnie sięgnę po książki z tego gatunku. Myślę, że odnalazłam nową dziedzinę, w której mogłabym się zatracić jak w przypadku fantastyki. Co mogę więcej powiedzieć, Faye Kellerman napisała bardzo dobrą książkę i mimo jak wyczytałam to któraś z kolei książka jakiegoś większego cyklu, to nie odczułam, że coś jest mi obce. A powiem szczerze, że w większości przypadków jeśli nie zna się początkowych tomów serii to można zapomnieć o czytaniu od środka.



Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu HarperCollins Polska

2 komentarze:

  1. Szkoda, że tak króciutko! ^^ Aktualnie jestem podczas czytania i faktycznie póki co też czyta mi się ją bardzo lekko - zobaczymy jak będzie dalej. :)
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Hej, nominowałam Cię do TAGu :*

    http://ksiazki-mitchelii.blogspot.com/2016/03/space-booktag.html

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*