2017/05/31

Podsumowanie miesiąca | maj 2017
Sama nie mogę w to uwierzyć, że przy tak napiętym grafiku i stresem związanym z pracą magisterską, udało mi się przeczytać tyle książek. Za trzy tygodnie czeka mnie jeszcze obrona pracy magisterskiej, którą pisałam nt. bloga Pauli z bloga Rude recenzuje i swojego. To była bardzo, ale to bardzo trudna rozprawa magisterska. O ile znalazłam błędy u Pauli i nie sprawiało mi to żadnego problemu w analizie, to z własnym blogiem myślałam, że wyrwę sobie włosy z głowy. Powodem tego jest to, że musiałam być obiektywna, a to nie zawsze wychodzi.

Lista książek, jakie przeczytałam w maju:

2017/05/30

Od tej historii zakręci wam się w głowie – recenzja książki #217 – Leisa Rayven „Zły Romeo”
Książka autorstwa Leisy Rayven to jedna z nowości wydawniczych ostatnich miesięcy. Emocjonująca lektura obowiązkowa dla fanów Colleen Hoover, Lisy de Jong lub Katy Evans.

Po tę książkę sięgnęłam, ponieważ zachęcił mnie jej opis. Skoro lubię panią Hoover i jej powieści są dla mnie czymś więcej niż tylko opowieścią, to „Zły Romeo” też taki będzie. Nie pomyliłam się w swojej ocenie, książka była świetna, jest w niej tyle sprzecznych emocji, że można dostać zawrotów głowy. Bardzo chętnie dowiem się jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Bohaterami tej powieści jest dwójka ludzi, którzy po burzliwej przeszłości znów się spotykają. Ta dwójka była kiedyś w sobie zakochana i w czasach studenckich zagrali w znanej sztuce Williama Szekspira Romeo i Julia. Od tamtego czasu wiele się zmieniło i gdy spotykają się po latach, wszystko zaczyna powoli odżywać. Cassie dostała angaż do nowej roli na Brodywayu, a ma jej partnerować były chłopak – Ethan. Młody i utalentowany mężczyzna żałuje tego, co zrobił Cassie i próbuje ją odzyskać. Czy wspólna praca przypomniała dawnym kochankom o ich uczuciu? Czy ich romans znów jest możliwy?

Autor: Leisa Rayven
Tytuł: Zły Romeo
Cykl: Starcrossed #1
Wydawnictwo: Otwarte
Strony: 433

„Zły Romeo”
to książka emocjonująca, w której nawet po przeczytaniu trudno się pozbierać. Czytając tę powieść byłam zauroczona fabułą, mimo że jest prosta i łatwo przewidzieć każdy wątek. Czasem potrzebujemy takich lektur aby odpocząć po całym męczącym dniu. Kreacje bohaterów były w porządku. Bardziej polubiłam Ethana, który w roli tego złego Romea sprawdził się znakomicie. Przyznaję, że współczułam facetowi, że musi trochę użerać się z humorkami swojej dawnej miłości, którą pragnął odzyskać. Fakt naważył piwa i musiał go wypić, ale uważam, że w sprawach związkowych, wina zawsze leży po obu stronach. Moja sympatia do Cassie była trochę mniejsza, ponieważ irytowała mnie swoim zachowaniem. Rozumiałam, że czuła się zraniona i w dalszym ciągu kochała Ethana, ale jej postawa przedstawiona obecnie i sześć lat wcześniej jako kontrast i przedstawienie historii niczym się nie różniła. Miałam wrażenie, że ta młoda kobieta nawet nie wyciągnęła głębszych wniosków z tego wszystkiego co się wydarzyło. Wolałabym jej postać zobaczyć jako bardziej dynamiczną i konkretną. Oczywiście obydwojgiem bohaterów targały sprzeczne emocje, więc może i stąd wynikały różne zachowania bohaterów.

Pierwszy tom to dobre rozpoczęcie cyklu Starcrossed i jestem ciekawa, co dalej wymyśliła dla swoich fanów pani Rayven. Mam nadzieję, że to nie będzie wyjęta, jak z telewizora telenowela brazylijska, bo się załamie. Czy polecam, mimo że główna bohaterka czasami wprawiała mnie w stan odrętwienia i myślałam sobie wtedy: czy tak naprawdę zachowują się skrzywdzone kobiety? Polecam wam tę książkę. Być może kolejne części pokażą zmianę w jej zachowaniu, bo Ethan coś zrozumiał, choć wiadomo, że i to może się zmienić.

2017/05/28

Fascynująca kontynuacja! - recenzja książki #216 - Tosca Lee „Pierworodna”
Cykl Piętna Krwawej Hrabiny to niesamowita seria. Polska jest pierwszym krajem na świecie, które wydało tę powieść kilka dni przed premierą światową. Przyznaję, że byłam w szoku, gdy przeczytałam te informację. Kilka dni, a robi to sporą różnicę.

Pierwszy tom wprowadził mnie w świat, który zapamiętam na bardzo długo. Do tego wszystkiego zakończenie było zaskakujące. „Pierworodna” mnie nie rozczarowała, wręcz przeciwnie, sprawiła, że cały czas trzymała mnie w napięciu. Jest to powieść emocjonująca. Jeśli osoby, które nie czytały pierwszego tomu nie chcą sobie spojlerować, powinny opuścić tę recenzję w tym momencie. Nie mogę obiecać, że w recenzji książki nie pojawią się odniesienia do wydarzeń z pierwszej części! Główna bohaterka w końcu wszystko sobie przypomniała. Na własne życzenie wykasowała pamięć, by chronić osobę najbliższą jej sercu - córeczkę Evę. Powodem tak desperackiego kroku była ochrona małej przed śmiercią, ponieważ Dziedzice mają swój plan, dlatego też Audra postanawia walczyć. Jednak, by obronić córkę, Adura musi ochronić też innych Potomków, w tym Lukę. Kolejnym ważnym aspektem i problemem niejako, stają się jej moce. Czy Adura poradzi sobie i obroni swoich bliskich i Potomków? A może Historyk zwycięży?

Autor: Tosca Lee
Tytuł: Pierworodna
Cykl: Piętno Krwawej Hrabiny #2
Wydawnictwo: IUVI
Strony: 383

Bardzo obawiam się o drugie tomy każdej z serii. Zazwyczaj nie są one tak dobre jak ich poprzedniczka, jednak tym razem zostałam mile zaskoczona. Styl jakim pisze Tosca Lee jest lekki, a równocześnie emocjonujący. Gdy zaczęłam czytać książkę, to nie mogłam już jej zostawić. Byłam za bardzo ciekawa jak poradzi sobie Audra z tym całym bałaganem. Atutem tego drugiego tomu jest nagłe pojawienie się kilku zwrotów akcji. To nie jest często spotykane. Główna bohaterka to silna kobieta, która w „Pierworodnej” idzie o krok dalej. Mimo że widzi, że jest beznadziejnie stara się znaleźć jakieś rozwiązanie. Natomiast Luca jeszcze bardziej zyskał w moich oczach. Mężczyzna odważny, który nie boi się zaryzykować, za wszelką cenę będzie chronił tych, którzy są mu bliscy.

„Pierworodna” to wspaniała kontynuacja i była dla mnie niewiadomą. Trzymała mnie w napięciu i powodowała zastrzyk takich emocji, że dawno czegoś takiego nie czułam. Pozycja obowiązkowa dla fanów cyklu Piętna Krwawej Hrabiny oraz dla osób, które uwielbiają książki młodzieżowe z wątkiem fantasty. Myślę, że książka może Wam się spodobać, bo pomysł na fabułę jest niesamowity!

2017/05/27

Mia musi zdobyć milion dolarów! - recenzja książki #215 - Audrey Carlan „Dziewczyna na miesiąc. Kwiecień. Maj. Czerwiec”
Drugi tom niczym się nie różni od poprzedniej części, której recenzję możecie przeczytać tutaj. W drugim tomie Mia dostaje nowe zlecenia w Bostonie, Oahu i Waszyngtonie. Kolejne trzy miesiące podczas których dziewczyna musi zarobić na spłatę długu jej ojca.

Ojciec Mii pożyczył milion dolarów, a ona nie mając wyboru postanowiła, że spłaci wierzycieli. Podczas gdy ojciec dziewczyny leży w szpitalu w śpiączce, ona zwiedza kolejne miasta. Była już w Malibu z przystojnym reżyserem, w Seattle była muzą malarza, a w Chicago stała się narzeczoną włoskiego amanta i spadkobiercy. Kolejne miesiące: kwiecień, maj i czerwiec to nowi mężczyźni i nowe wyzwania. W drugim tomie „Dziewczyny na miesiąc...” w kwietniu Mia pomaga znanemu i utalentowanemu Masonowi Murphy'emu ustatkować się i ocieplić jego wizerunek medialny. Razem z utalentowanym sportowcem starają się pozyskać nowych reklamodawców i przekonać do siebie zawiedzionych fanów. Zmiana zachowania aroganckiego i bardzo niedojrzałego Masona to wyzwanie dla Mii, ale już nie raz pokazała, że potrafi stanąć na wysokości zadania i pomóc. Maj to miesiąc pełen słońca, a to za sprawą pobytu na wyspie Oahu na Hawajach, gdzie Mia pomaga projektantowi mody udowodnić, że piękno w modzie nie jest zależne od rozmiaru. Z kolei w czerwcu staje u boku Warrena Shipley'a, który jest najbogatszym człowiekiem na świecie. Młoda dziewczyna na miesiąc obraca się w kręgu politycznym, fallicznych rzeźb i wielu kobiet.

Autor: Audrey Carlan
Tytuł: Dziewczyna na miesiąc. Kwiecień. Maj. Czerwiec
Cykl: Calendar Girl #2
Wydawnictwo: Edipresse Książki 
Strony: 434

Ta seria bardzo mi się podoba. Lektura jest przyjemna i bardzo szybko się ją czyta. Wspominałam już o tym w recenzji pierwszego tomu, że ta seria ma w sobie mniej scen erotycznych niż inne powieści z gatunku erotyki. Uważam to za duży plus, ale to nie umniejsza tym scenom, ponieważ dalej są gorące, bardzo pikantne i pełne namiętności. Jeśli chodzi o Mię to dziewczyna przechodzi przemianę. Każde nowe zlecenie czy polecenia zaczynają mieć znaczenie i w końcu da się zauważyć, że bohaterce też zaczyna ciążyć fakt spłaty długów. Czekałam na to, ponieważ bałam się, że Mia nie będzie się zmieniać. Książka napisana lekkim językiem, przez co czyta się ją szybko i bez większych problemów. Wulgaryzmy, które pojawiają się na kartkach tej lektury nie są wciśnięte na siłę. A to też duży atut, bo nie ma nic gorszego od wulgaryzmów, które nijak nie pasują do treści.

„Dziewczyna na miesiąc...” to bardzo dobra kontynuacja swojej poprzedniczki. Książka równie ciekawa i emocjonująca. Mimo że schemat jest powielony, to i tak jest namiętny. Pojawiające się zmiany w zachowaniu głównej bohaterki budzą nadzieje na to, że w kolejnym tomie może zdarzyć się wszystko. Lektura obowiązkowa dla kobiet, które szukają erotyków innych od tych napisanych na schemacie Greya. Polecam!

2017/05/24

Powiedz mi trzy rzeczy, których o tobie nie wiem - recenzja książki #214 - Julie Buxbaum „Coś o Tobie i coś o mnie”
„Coś o Tobie i coś o mnie” to książka, po którą sięgnęłam, ponieważ zachęciła mnie do tego tylko i wyłącznie okładka. Nie żałuję ocenienia powieści po okładce, bo był to strzał w dziesiątek. Nieskomplikowana fabuła, która mogłaby się dziać tuż obok naszego domu.

Jessie Homles właśnie przeprowadziła się z tatą do nowego domu w Los Angeles, do domu jej macochy Rachel. Szesnastolatka nie potrafi sobie poradzić z tą zmianą. W nowym otoczeniu czuje się osamotniona, a jej przyrodni brat Theo nie chce mieć z nią w ogóle nic wspólnego. Dziewczyna tęskni za dawnym życiem i nie rozumie, jak jej ojciec mógł się ponownie zakochać. Pewnego dnia Jassie dostaje tajemniczego maila od anonimowej osoby, która radzi jej co może zrobić aby zaadaptować się w nowym otoczeniu. Uściślając to otoczenie, chodzi o szkołę. To właśnie ta krótka wymiana wiadomości sprawia, że nastolatka zaczyna się zmieniać i widzi plusy, tam gdzie jeszcze kilka dni temu widziała same minusy. Oczywiście Jessie chce dowiedzieć się, kto jest osobą, która podpisuje się pseudonimem Ktoś/Nikt. Ma nawet swoje typy, ale nie jest do końca pewna czy właściwie obstawia, a może ta osoba jest bliżej niż się jej wydaje?

Autor: Julie Buxbaum
Tytuł: Coś o Tobie i coś o mnie
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Strony: 303

Przyznaję, że fabuła jest prosta i już po pierwszych rozdziałach można się spostrzec kim jest tajemnicza osoba, ale to nie umniejsza fabule i temu jak ciekawie i plastycznie została opisana ta historia. Od razu wyczułam podstęp autorki, ale on tylko sprawił, że jeszcze bardziej zagłębiałam się w jej opowieść. Książka napisana jest lekkim i prostym językiem. Łatwo się ją czyta i można ją skończyć w zaledwie dwie godziny. Idealna propozycja na upalne dni! Bohaterowie tej powieści to nastolatkowie, którzy zmagają się z różnymi problemami. Brak akceptacji przez rówieśników, utrata bliskiej osoby lub niskie poczucie własnej wartości. To tylko ułamek problemów, jakie przedstawiła Julie Buxbaum. 

Jessie to urocza i inteligentna dziewczyna. Już od pierwszych stron czuje się jej ból i tęsknotę za mamą, która zmarła. Nastolatka mimo tego, że nie daje tego po sobie poznać bardzo cierpi i nie radzi sobie z tym, że miejsce jej mamy zajął ktoś nowy. To między innymi dzięki anonimowemu przyjacielowi lepiej się czuje i poznaje kilku cudownych ludzi, z którymi się zaprzyjaźnia. Jess nie da się nie polubić. To taka sympatyczna dziewczyna, że każdy chciałby się z nią zaprzyjaźnić. Oprócz głównej bohaterki w powieści poznacie też Batmana - chłopaka, z którym Jessie ma do zrobienia projekt - jej brata Theo, Dri, Liama czy Agnes. Każda z tych postaci jest sympatyczna i od każdej bije dobroć.

Okładka książki jest prześliczna. To właśnie ona przekonała mnie do tego abym sięgnęła po propozycję od Wydawnictwa Dolnośląskiego. Teraz po przeczytaniu wiem, że jest ona interpretacją treści i to jest cudowne w tym wszystkim. Ponadto każdy z nas nie wie wszystkiego o kimś, kogo poznajemy, a Jess i tajemnicza osoba świetnie się dopełniali, próbując się czegoś o sobie dowiedzieć. Oczywiście polecam wam książkę „Coś o Tobie i coś o mnie”. Jeśli szukacie opowieści lekkich i prostych, z fajnym przesłaniem, to ta powieść spełni wasze oczekiwania. Myślę, że lektura jest świetną propozycją na wakacje. Dajcie znać czy macie ją w planach! A może już ją przeczytaliście?

2017/05/22

Wystarczy kropla krwi, by wzniecić bunt!
Zacznijmy od początku. „Czerwona Królowa” wbiła mi w plecy nóż i nie mogłam się pozbierać po tym jak Maven zdradził Mare i wszystko okazało się jedną wielką iluzją, kłamstwem. Nowy władca zdradził i mnie, ponieważ mu zaufałam. Drugi tom to kontynuacja wydarzeń z pierwszej części. Kłamstwa to piękna prawda i Victoria Aveyard jest mistrzynią, która powinna jak najszybciej zabrać się za napisanie kolejnego tomu. „Słowa mogą kłamać” czy „Każdy może zdradzić każdego” nabierają nowego znaczenia. Silniejszego? Pewniejszego? A może to tylko iluzja, która trwa aż do epilogu?

Kiedy po wydarzeniach z pierwszego tomu Cal zostaje niesłusznie ojcobójcą, a Mare, Czerwoną Królową, która chciała mu pomóc. Dziewczyna od błyskawic poprzysięga zemstę i pomszczenie wszystkich, którzy zginęli w tej nierównej walce, z której udało jej się uciec. W nowym świecie i porządku, jaki nastał, dziewczyna wraz z księciem Calem, Shadem, Kilornem i Farley wiedzą, że jest więcej takich osób, jak Mare czy jej brat. Ich głównym celem jest odnalezienie ich przed Mavenem. Czerwono-Srebrni to nowa nadzieja, to coś więcej niż ludzie z krwią czerwoną. Lepsi od Srebrnych. To Nowa Nadzieja na lepsze jutro. Czy dziewczynie i jej przyjaciołom uda się wygrać i uratować Nowych? Co będą musieli poświęcić? Kto zginie, a kto przeżyje?


Fragment II tomu http://bit.ly/SzklanyMieczFragment
Fragment 3, premierowego tomu http://bit.ly/KrólewskaKlatkaFragment
Kod rabatowy 30% i darmowa dostawa http://bit.ly/CzerwonaSeriaRabat
Najbardziej brutalna prawda to ta o nas samych - recenzja książki #213 - Tarryn Fisher „Margo”
Tarryn Fisher to autorka, która oprócz świetnych historii, potrafi stworzyć ciekawe postacie. Każdy z bohaterów jest inny. Jego charakter, styl bycia, wygląd. To właśnie oni grają najbardziej na emocjach czytających, dobrze skonstruowany bohater, a Margo... 

Muszę przyznać, że książka bardzo mnie zaszokowała. Nie spodziewałam się takiej historii to raz, a po drugie, tak skonstruowanej głównej bohaterki jaką jest Margo. Dziewczyna ma swoje tajemnice, a prawda o niej jest bolesna. Nie jest ona jak inne swoje koleżanki. Jej życie to jedno wielkie piekło na ziemi stworzone przez matkę. Matkę - prostytutkę, która ma w nosie swoje dziecko i traktuje je jako służącą. Margo mieszka w Bone, gdzie każdy dzień spędza w samotności, no może nie do końca, bo poznaje chłopaka - Judaha - chłopaka z sąsiedztwa. Chłopak jest niepełnosprawny, ale pokazuje dziewczynie świat, którego wcześniej nie znała. Jednak to nie wszystko, ponieważ w okolicy ginie dziewczynka i nastolatkowie postanawiają na własną rękę zacząć własne śledztwo. Co z tego wynikło? Jaką cenę przyszło obojgu zapłacić za prawdę, o której się dowiedzieli?

Autor: Tarryn Fisher
Tytuł: Margo
Wydawnictwo: SQN
Strony: 350

Z autorką miałam okazję się już spotkać, gdy czytałam jej serię Mimo moich win. Już wtedy polubiłam styl i to jak sprawnie i z wielkim wyczuciem dawkuje wszystkie emocje i uczucia. Trzeba to powiedzieć głośno Tarryn Fisher wrzuca swoich czytelników do shakera i wstrząsa nimi porządnie, także później nie potrafią zebrać swoich myśli w jakąś sensowną całość. Margo jako bohaterka już od pierwszych stron intryguje swoim zachowaniem. Niełatwo rozgryźć tę dziewczynę i naraz pojawia się w niej tyle emocji, że każda z nich zaprzecza sama sobie. To spotkanie dwóch osobowości - Margo - żyjąca w Bone - i tej drugiej, która marzy, aby wyrwać się z tego piekła. Przyjaciel dziewczyny Judah był miłym chłopakiem z sąsiedztwa, który pragnął z całych swoich sił i chęci pomóc jej, ale przez swoje kalectwo nie mógł tego zrobić tak jakby chciał.

„Oko za oko. Krzywda za krzywdę. Ból za ból” 

„Margo” to książka skomplikowana, ponieważ pani Fisher nie wybrała łatwego tematu, nie opowiada o sielankowej młodzieńczej miłości. Ona w kolejnej swojej powieści udowodniła, że potrafi pisać o trudnych, często zamiatanych pod dywan sprawach. W książce opisała sytuację, w której to matka katuje swoje dziecko, sprawę gwałtów czy morderstwa. Pokazała też drugą stronę - tę ciemniejszą - człowieka, który potrafi zrobić naprawdę okropne rzeczy tylko po to by się zemścić lub coś zadośćuczynić.

Podsumowując, jeśli szukacie powieści skomplikowanej, która zaskakuje, choć w tym przypadku bardziej szokuje to myślę, że „Margo” spełni oczekiwania. To powieść trudna, poruszająca tematy, o których zazwyczaj nie chcemy rozmawiać. Mnie książka bardzo się podobała, ale i wprawiła w niezłe odrętwienie, bo przez pierwsze godziny po jej przeczytaniu byłam skołowana i nie mogłam określić czy lektura podobała mi się na tyle, żebym mogła ją komuś polecić. Teraz już wiem, że tak i zachęcam, jeśli jesteście jej ciekawi.

2017/05/21

Powstańmy! Czerwoni niczym świt!
Pamiętam jak czytałam opis książki i nie wiedziałam czego mogę się spodziewać po „Czerwonej królowej”. Teraz już wiem, że kocham tę serię całym swoim sercem. Mare Barrow jest podyktowane kolorem krwi. Jej krew jest czerwona, a to znaczy, że niższa, gorsza, skazana na niepowodzenie i czeka ją pobór do wojska. Jednak zamiast do wojska trafiła na dwór królewski, gdzie została służącą Srebrnych. Niby nic, ale szybko okazuje się, że życie klasy wyższej uszyte jest bardzo grubymi nićmi i kłamstwo buduje tutaj każdą hierarchię, jaka tylko jest na świecie.

„Słowa mogą kłamać”.


Kod rabatowy 30% i darmowa dostawa http://bit.ly/CzerwonaSeriaRabat

2017/05/18

ZAPOWIEDŹ | Emily Henry „Miłość, która przełamała świat”
PREMIERA: 14.05.2017 r.
Zaryzykować przyszłość, zanurkować w nieznane i zdobyć wymarzoną miłość.

Natalie spędza lato w swoim rodzinnym miasteczku w Kentucky. To ostatnie tak leniwe wakacje przed rozpoczęciem studiów. Dzień za dniem toczy się bez żadnych ciekawych wydarzeń, dopóki dziewczyna nie zacznie obserwować dziwnych rzeczy. Zielone drzwi do jej pokoju nagle stają się czerwone, znika ogród, który rozciągał się obok przedszkola. W miejscu miasteczka znikąd pojawiają się wzgórza. Natalie czuje, że dzieje się coś niepokojącego. Wtedy odwiedzą ją sympatyczna, ale tajemnicza postać, która ostrzega: "masz tylko trzy miesiące, aby go uratować". Następnej nocy Natalie spotyka na boisku szkolnym pięknego chłopca imieniem Beau, a czas i przestrzeń przestają dla niej istnieć. Istnieją tylko Natalie i Beau…
Przepiękna opowieść o słodko-gorzkim końcu dzieciństwa, gdy marzymy nie tylko o naszej przyszłości, lecz także o tysiącach dróg, którymi nie odważyliśmy się podążyć.

Everything... - recenzja książki #212 - Nicola Yoon „Ponad wszystko”
Cu-do-wna. To moja recenzja w jednym wielkim skrócie. Po książkę pani Yoon sięgnęłam z dystansem, bo nie byłam pewna czy mi się dostatecznie spodoba. Okazuje się, że jej powieść mnie zaczarowała.

Zacznę nietypowo, a mianowicie oprawa graficzna tej książki jest prosta i zachęca do zapoznania się ze środkiem. Takich pięknych rysunków mamy więcej, ponieważ i w książce zadbano o każdy szczegół związany z grafiką. Przepięknie wszystko ze sobą współgra i do tego fabuła. Nie jest ona skomplikowana, a opowiada ona historię nastolatki, która ma alergię na wszystko i od siedemnastu lat nie wychodziła z domu. Madeline nie zna zewnętrznego świata, ponieważ zetknięcie chociażby z jednym niepożądanym alergenem może wywołać u niej niezwłoczną śmierć. Jedynymi osobami z jakimi ma kontakt to jej mama i pielęgniarka, która jest i jej przyjaciółką. Pewnego dnia do domu obok wprowadza się pewna rodzina i wszystko powoli zaczyna się zmieniać. Mads poznaje Olly'ego i ta dwójka zaprzyjaźnia się ze sobą. Nastolatkowie bardzo dobrze się rozumieją, a Olly stara się ze wszystkich sił pomóc dziewczynie. Czy dla Madeline nie ma żadnej nadziei na wyzdrowienie? Co z przyjaźnią, która może przerodzić się w miłość? Chciałabym zdradzić wszystkie te tajemnice, ale niestety nie będę nikomu psuła przyjemności z czytania.

Autor: Nicola Yoon
Tytuł: Ponad wszystko
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Strony: 324

Bohaterowie powieści są sympatyczni. Od razu polubiłam Madeline i Olly'ego. Przykro mi było gdy Mads siedziała zamknięta i gdy widząc zmianę jej światopoglądu nic nie mogłam zrobić i jej pomóc. Olly jako chłopak i przyjaciel w tej kwestii okazał się być dobrym kompanem. Wspierał dziewczynę pod każdym względem i choć jej szalone pomysły z początku mu się nie podobały, to i tak jej pomógł. Jeśli chodzi o emocje i uczucia pojawiające się w tej powieści to śmiało mogę powiedzieć, że jest ich mnóstwo. Nie widać ich od razu. Trzeba się wczytać w książkę by poznać je wszystkie i zadecydować czy kocha się tę książkę, czy wręcz na odwrót. Dla mnie ta historia była cudowna i oprawa graficzna, o której już wspomniałam, dopełniła tego obrazu. 

Nicola Yoon nie za szybko, ale i nie za wolno przedstawiła nam opowieść o dziewczynie, która poznając świat zewnętrzny, zmieniła całkowicie wszystkie wartości jakimi kierowała się w życiu. „Ponad wszystko” to opowieść o sile i wierze, ale i nadziei. Ta książka to tajemnica i choć wielu może stwierdzić, że jest przewidywalna, to właśnie w tej prostocie tkwi piękno. Książkę polecam tym, którzy zaczytują się w prostych, nieskomplikowanych i młodzieżowych powieściach. Propozycja od Wydawnictwa Dolnośląskiego to idealny sposób na spędzenie kilku godzin, aby odpocząć i się zrelaksować. Polecam z całego serca!

2017/05/16

ZAPOWIEDŹ | Robyn Schneider „Początek wszystkiego”
PREMIERA: 14.06.2017 r.
Kiedy wydaje ci się, że to już koniec, właśnie wtedy możesz być... na początku wszystkiego.
Ezra Faulkner jest gwiazdą swojej szkoły: popularny, przystojny i dobrze zbudowany. Miał nawet zostać królem balu maturalnego. Ale to było zanim... Zanim dziewczyna go zdradziła, auto roztrzaskało mu kolano, jego dobrze zapowiadająca się kariera sportowa legła w gruzach, a przyjaciele zdobyli się jedynie na to, aby wysłać mu do szpitala kartkę z życzeniami szybkiego powrotu do zdrowia.

Cassidy Thorpe to dziewczyna inna niż wszystkie. Zjeździła kawał świata, nocą wykrada się z gitarą na dach internatu, tańczy tak, jakby krótka chwila miała trwać wiecznie, i zna naprawdę dziwne słowa.

Spotkanie tej dwójki jest przypadkowe, ale zmieni ich życie na zawsze. Cassidy wciąga Ezrę do swojego niesamowitego świata, w którym nie ma końców – są tylko nowe początki.

źródło opisu: materiały wydawnictwa
źródło okładki: materiały wydawnictwa

2017/05/14

 Przyjaźń to skarb! - recenzja książki #211 - Liz Flanagan „Lato Eden”
Okładka książki jest prześliczna i to właśnie ona skłoniła mnie do tego by sięgnąć po najnowszą propozycję od Wydawnictwa IUVI. Czy książka mi się podobała? Tak. Dowodem tego jest fakt, że przeczytałam ją w dosłownie cztery godziny.

Książka jest lekka, ale dotyka bardzo poważnego tematu. Zaginięcia. Jednak to zaginięcie nie jest jedynym poważnym tematem w książce jakie zostały poruszone przez autorkę Liz Flanagan. To skomplikowana książka pokazująca, że czasami czując się jak w potrzasku decydujemy się na najgorsze rozwiązanie jakie mogłoby nam przyjść do głowy. Głównymi bohaterami powieści jest troje nastolatków Jess, Eden i Liam. Ta trójka pokazuje siłę prawdziwej przyjaźni i miłości o jakiej każdy marzy. Jess to buntowniczka. Dzięki swojemu indywidualnemu stylowi wyróżnia się z tłumu. Jednak dziewczyna skrywa w sobie traumę po nieprzyjemnym wypadku jaki jej się przydarzył, gdy odprowadzała swoją przyjaciółkę Eden. Z kolei ona to ideał - piękna jasnowłosa dziewczyna o idealnej sylwetce. Niestety pewnego dnia Eden znika i nikt nie wie gdzie się podziewa i co jest powodem zaginięcia. Jess czuje się zdruzgotana, ale nie wierzy, że jej przyjaciółce mogłoby się coś stać. Postanawia ją odnaleźć i rozpoczyna małe śledztwo. W poszukiwaniach pomaga jej przyjaciel i zarazem chłopak Eden Liam. Nastolatkowie szukając dziewczyny odkrywają tajemnice nastolatki, o których nie mieli pojęcia. Czy dziewczyna żyje? Co stało się poprzedniego wieczoru, gdy dziewczyna wróciła do domu?

Autor: Liz Flanagan
Tytuł: Lato Eden
Wydawnictwo IUVI
Strony: 311

Bohaterowie tej powieści są bardzo dobrze skonstruowani. Nie brakuje im nic i nie mam się do czego przyczepić. Postać Jess najbardziej mi się podobała. Dziewczyna o wielkim sercu, która dla drugiej osoby jest w stanie zrobić dosłownie wszystko. Do tego buntowniczka mająca własny styl. Jess to również nastolatka skryta, ponieważ oczywiście jej intencje i uczucia są widoczne dla czytelnika, ale i ona ma swoją słodką tajemnice. Tytułowa Eden to z kolei bohaterka, która nie potrafi sobie poradzić z poczuciem winy. Jej zewnętrzne zachowanie zdecydowanie różni się od tego, które jest wewnątrz niej. To do czego się przyczyniła sprawiło, że ucieka i postanawia zniknąć już raz na zawsze. Na początku nie mogłam jej zrozumieć i trochę nawet denerwowała mnie swoim zachowaniem. Coś w stylu: bo panna Eden tak każe, ale po kilku rozdziałach zmieniłam o niej zdanie i współczułam jej, bo jakby nie patrzeć wielu ludzi powiedziałoby, że to była jej wina. Natomiast Liam to chłopak, który równoważył tak naprawdę temperament Eden i czuwał nad Jess. Zabawny i uroczy chłopak z sąsiedztwa.

„Lato Eden” to książka, która mówi o sile przyjaźni i przywiązaniu. Motyw przyjaźni przewija się przez różne powieści młodzieżowe, ale to właśnie w tej widać jak bardzo jest on wyeksponowany. Zachęcam do sięgnięcia po tę propozycję od Wydawnictwa IUVI. Tę książkę czyta się lekko i nie można się wprost od niej oderwać. Pióro pani Flangan jest bardzo dobre i okładka... urocza i prosta.
Polecam!

2017/05/12

Historia pełna miłości - recenzja książki #210 - Suzanne Young „Dzikie serca”
Ta książka jest piękna i co najważniejsze prawdziwa. Sama nie wiem od czego powinnam zacząć, ponieważ moje wszystkie myśli są w rozsypce. Historia pełna miłości. Opowiada o życiu, które nie jest usłane różami, o walce o drugą osobę, którą kocha się całym sercem.

Już od samego patrzenia na okładkę można wywnioskować, że nie należy ona do gatunku proste, łatwe i przyjemne, a jeśli tak myślicie, to niestety musicie porzucić tę nadzieję. „Dzikie serca” to skomplikowana powieść opowiadająca o życiu nastolatków, którzy znaleźli się na zakręcie życiowym. Savannah nie ma łatwego życia, ponieważ mieszka z ojcem dupkiem i bratem Evanem, którym się opiekuje. Chłopczyk jest upośledzony i wiele osób w tym ojciec tego nie rozumie i najchętniej pozbyłby się problemu żeby mieć święty spokój. Jednak nastolatka nie wyobraża sobie życia bez niego. Kocha go całym sercem i to właśnie z jego powodu została wydalona z normalnej szkoły i umieszczona w tej, która jest przeznaczona dla trudnej młodzieży. W sumie nie ma się czemu dziwić, że zaatakowała swojego byłego chłopaka, bo ja zareagowałabym tak samo gdyby ktoś obrażał mojego brata czy siostrę tylko z tego powodu, że jest trochę inny niż wszyscy.

Autor: Suzanne Young
Tytuł: Dzikie serca
Wydawnictwo: Feeria Young
Strony: 264

Suzanne Young podjęła się trudnego tematu i muszę przyznać, że poradziła sobie świetnie. Nie czytałam jej serii Plaga samobójców, ale myślę, że będę musiała to wszystko nadrobić. Główna bohaterka Savvy to wulkan emocji. Nie potrafię inaczej nazwać tej dziewczyny. Fakt ma problemy z panowaniem nad swoją złością, ale ona jest jak lwica - waleczna z ogromnym sercem pełnym miłości. Kocha swojego braciszka ponad wszystko i broni go do ostatnich sił. Oprócz problemów z jakimi boryka się główna bohaterka, autorka książki wplotła w fabułę kilka innych problemów z życia nastolatków. Między innymi wymienić tutaj możemy nadużywanie narkotyków, fizyczne znęcanie się nad innymi lub brak akceptacji wyborów nie swoich, ale rodziców.

Pewnie niektórzy z was zastanawiają się czy jest jakiś wątek miłosny między nastolatkami. Oczywiście nie mogę powiedzieć, że go nie ma, ale jest on wyjątkowo trudny. Dlaczego? Ponieważ autorka tworząc każdego bohatera stworzyła trudną postać po przejściach. Nie sądziłam, że „Dzikie serca” mnie tak bardzo zdziwią i będzie to książka, która cały czas trzymać mnie będzie w niepewności. Ta książka ma coś w sobie co nie pozwala o niej zapomnieć, gdy przerwie się czytanie, ponieważ ma się coś do zrobienia. Emocje są wyważone. Nie dostajemy ich wszystkich od razu tylko są one dawkowane powoli. Miłość Savannah do Evana mnie rozczuliła powodując, że moje serce rozsypało się na miliony kawałków. Ta właśnie miłość, poświęcenie własnego szczęścia i życia dla kogoś innego. Pomyślcie sobie - siedemnastoletnia dziewczyna, która ma cały świat i życie przed sobą rezygnuje ze wszystkiego, by jej młodszy braciszek miał wszystko o czym tylko pomarzy.

„Dzikie serca” to powieść szczera i polecam ją każdemu kto szuka niebanalnych historii i trudnych tematów. Ponadto pani Young zadbała dosłownie o każdy szczegół. Każdy bohater inny - różnorodny. Widać, że autorka przygotowała się przy opisie choroby Evana przez co jest ona realna. Książka mnie poruszyła i rozczuliła. To opowieść o miłości najczystszej - braterskiej. I na sam koniec - Evan to chłopiec, którego chciałoby się przytulić i uchylić mu nieba żeby zobaczyć jego szczerość i szczęście w oczach. Polecam z całego serca!



2017/05/05

ZAPOWIEDŹ | Liz Flanagan „Lato Eden”
W najbliższym czasie, tj. 10.05.2017 r. odbędą się premiery książek wydawnictwa IUVI „Lato Eden”.

Autor: Liz Flanagan
Data wydania: 2016-05-10
Liczba stron: 312
Cena: 32,90 zł

Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły. Brzmi znajomo?

Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień…

Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało…

Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka – prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.
Czy zdąży na czas?

Przecież chodzi o milion dolarów! - recenzja książki #209 - Audery Carlan „Dziewczyna na miesiąc. Styczeń. Luty. Marzec”
„Dziewczyna na miesiąc...” otwiera cykl Calendar Girl i jest to bestsellerowa seria Audery Carlan. Główna bohaterka Mia ma rok na spłatę długu jaki zaciągnął jej ojciec. Nie mając wyboru dziewczyna decyduje się pomóc rodzinie i przyjmuje kilka zleceń w Malibu, Seattle i Chicago...

Mia nie ma wyboru musi stać się dziewczyną na miesiąc, gdzie znani i bogaci mężczyźni płacą za spędzony czas. Każdego miesiąca dziewczyna znajduje się w innym miejscu. Jej pierwszym klientem jest Weston Charles Channing Trzeci - scenarzysta i reżyser filmów. Zadaniem dziewczyny jest chronić go przed innymi młodymi kobietami, które za wszelką cenę, pragną być sławne. W lutym Mia staje się muzą francuskiego malarza Aleca i będąc jego modelką pozuje mu do obrazów. Z kolei w marcu odwiedza Anthony'ego Fasano - boksera i dziedzica ogromnej fortuny. Na jego prośbę jej zdaniem jest bycie jego narzeczoną. Każdy miesiąc inna rola i tylko jedna zasada nigdy się nie zmienia. Mia to kobieta na miesiąc, ale tylko na miesiąc.

Autor: Audery Carlan 
Tytuł: Dziewczyna na miesiąc. Styczeń. Luty. Marzec
Seria: Calendar Girl #1
Wydawnictwo: Edipresse
Strony: 416

Mia Saunders to ciekawa postać, a autorka potrafiła bardzo plastycznie wykreować wyrazistą bohaterkę. Podobała mi się buntownicza postawa dziewczyny, która porzuca swoje marzenia o byciu aktorką, by pomóc rodzinie i wyciągnąć ich z długów. Ponadto myślałam, że spotkam się z kolejnym erotykiem, w którym kobieta do towarzystwa jest dziwką. Jednak zostałam zaskoczona, ponieważ seks oczywiście wchodził w grę, ale tylko jeśli była na to zgoda i oczywiście za odpowiednie wynagrodzenie. Męska część tej serii jest, jak jedno wielkie ciasto do schrupania. Bogaci i przystojni mężczyźni dosłownie tuż obok swoich czytelniczek!

Książka została napisana lekkim i prostym językiem, przez co czyta się ją przyjemnie i bez większych oporów. Opisy są napisane z wielką dbałością o każdy szczegół. Żaden z nich według mnie nie został potraktowany po macoszemu lub z przesadą. Do tego akcja mimo tematyki dziewczyny do towarzystwa również jest ciekawa. W „Dziewczynie na miesiąc...” gatunek do którego książka została przypisana erotyk jest bardzo delikatny. Ujęłabym to w ten sposób. Pierwszy raz spotkałam się z erotykiem nie za wulgarnym, a ciekawym i tak plastycznym. Dużo jest emocji w tej książce: namiętności, pożądania czy seksu, ale nie czułam się źle czytając tę powieść.

Powieść polecam wszystkim kobietom, które zaczytują się w tym konkretnym gatunku z literatury. Plusami książki są bez zwątpienia język jakim została napisana książka oraz motyw kobiety do towarzystwa na miesiąc. „Dziewczyna na miesiąc...” sprawi, że wieczorna nuda odejdzie w niepamięć i szybko przeniesiecie się w świat pełen uczuć, namiętności i pożądania!

2017/05/04

ZAPOWIEDŹ | Eric Lindstrom „Do zobaczenia nigdy”
Już niedługo, 24 maja, ukaże się emocjonująca powieść „Do zobaczenia nigdy", dotykająca problemu niewidomych nastolatków. To zaskakujący debiut literacki Erica Lindstroma, scenarzysty gier i projektanta z serii „Tomb Raider”.

Eric Lindstrom
Do zobaczenia nigdy
Data wydania: 24 maja 2017
Wydawca: YA!
Gatunek: teen
Stron: 356
Cena okładkowa: 39,99 zł 

Zasada numer 1: nie traktuj jej inaczej tylko dlatego, że jest niewidoma.
Zasada numer 2: jeśli ją oszukasz, nie będzie drugiej szansy.
Parker Grand jest niewidoma. Straciła mamę w wypadku samochodowym, jej ojciec popełnił samobójstwo a Scott – były chłopak – zawiódł zaufanie. To całkiem sporo jak na jedną nastolatkę… Parker stara się być twardą dziewczyną. Kiedy nie biega swoją ulubioną trasą biegową, zajmuje się sercowym wsparciem i udzielaniem porad życiowych nieco zagubionym szkolnym przyjaciołom. Robi wszystko, żeby nie płakać, ale nie może już dłużej udawać, że nic złego się nie stało. Szczególnie, że kiedy w końcu zrozumie, co tak naprawdę przytrafiło się jej ojcu i dlaczego Scott tak się zachował, odkryje prawdę o tym, że nie wszystkie rzeczy są takimi, na jakie wyglądają…

Wzruszająca, szczera i mocna opowieść o przyjaźni, dorastaniu, tolerancji i żałobie po stracie, która może przynieść tylko ukojenie.

Parker Grant jest niezapomniana! Żywa, zadziorna i absolutnie rozkoszna. Ta książka złamała moje serce, jednak pozostawiła mnie z uśmiechem.
Fiona Wood, autorka „Wildlife and Six Impossible Things

„Do zobaczenia nigdy” to książka szczera i zmuszająca do przemyśleń, z bohaterami, którzy wywołują jednocześnie salwy śmiechu, łzy i zaskakują na każdym kroku. Książka, na którą czekałam od lat.
Kody Keplinger, bestsellerowa autorka New York Timesa.

Eric Lindstrom – autor dwóch książek dla młodzieży: Do zobaczenia nigdy (po raz pierwszy wydana w grudniu 2015) i The Tragic Kind of Wonderful (premiera w styczniu 2017). Zanim zajął się pisaniem książek pracował jako dyrektor kreatywny, scenarzysta i projektant gier. Jest współautorem słynnej gry Tomb Raider: Legend, za którą w 2016 roku otrzymał nominację do prestiżowej nagrody BAFTA za najlepszy scenariusz gry wideo. W 2009 roku Lindstrom otrzymał ponowną nominację do BAFTA w kategorii najlepsza przygodowa gra akcji za Tomb Raider: Underworld oraz nomincję do nagrody Amerykańskiej Gildii Scenarzystów (WGA) za najlepszy scenariusz gry wideo. 
Okładka i opis: materiały promocyjne Wydawnictwa YA!

2017/05/03

Przyszła po zemstę. Zostanie dla miłości? - recenzja książki #208 - Renee Ahdieh „Gniew i świt”
„Gniew i świt” to perełka na polskim rynku wydawniczym. Książka nawiązująca do opowieści z Księgi Tysiąca i Jednej Nocy. Historia nietuzinkowa opowiadająca o nienawiści i przeznaczeniu, w której miłość okazuje się być najgorszym błędem.

Każdy świt jest dla nich wyrokiem. W pałacu bezwzględnego władcy Chalida, o tej porze ginie młoda kobieta. Nikt nie wie dlaczego władca jest okrutny i co kieruje jego postępowaniem. Taki sam los czeka Szahrzad, dziewczynę, która obiecała sobie, że zemści się na władcy za to, że właśnie w tak okrutny sposób zabił jej przyjaciółkę. Bohaterka trafia do marmurowego pałacu, by zabić Króla Królów. Jednak, aby wygrać musi przetrwać świt, tylko jak? Skoro żadna ze wcześniejszych dziewcząt tego nie dokonała?
Nawet „nienawiść” nie jest słowem, które wyraziłoby w pełni moje uczucie do tego człowieka.
Autor: Renee Ahdieh
Tytuł: Gniew i świt
Cykl: Gniew i świt #1
Wydawnictwo Filia
Strony: 461

Główną bohaterką „Gniewu i świtu” jest Szahrzad. Młoda kobieta jest bardzo odważna i pewna swoich decyzji. Aby wcielić w życie swój plan postanawia zagrać na emocjach i uczuciach tak bezwzględnego władcy jak Chalid. Szahrzad, aby przeżyć opowiada władcy opowieść, ale urywa ją tuż o świcie, by móc dokończyć ją następnego wieczoru. Jej postać jest tajemnica i pełna sprzecznych emocji, ponieważ z jednej strony wie, że nienawidzi władcy, ale z drugiej obawia się, że mogłaby się w nim zatracić. Z kolei Król Królów, okrutny Chalid, to postać na pierwszy rzut oka zła i nieczuła. Bohater, który nie ma w sobie żadnych dobrych uczuć i nigdy takich mieć nie będzie. Tak jak Szahrazad, Chalid jest postacią tajemniczą, która robi rzeczy, których tak naprawdę nie chce i potrafi zaskoczyć czytelnika. Inni bohaterowie też są wspaniali. Od razu polubiłam Tarika i Rahim'ego. Ta dwójka bohaterów to zgrany team, dlatego warto zapamiętać te imiona.
- Tego ranka nie byłem tam, gdzie być powinienem. Wczorajszej nocy nie byłem tam, gdzie pragnąłem być.
Dużym plusem powieści jest lekki styl autorki, który pozwala szybko zrozumieć przeczytaną treść. Początek książki jest przyjemny, ale to tylko wstęp do późniejszych wydarzeń. Akcja przyśpiesza i nie zwalnia. Ciekawa fabuła i pociągnięcie wątków sprawiają, że zawsze coś się dzieje. Uczucia i miłość, które są zakazane wkradają się w tę książkę bez ostrzeżenia. Będąc w sercu wydarzeń czytelnik nie jest już w stanie ocenić czy wszystko wydarzy się tak, jak on myśli.

Mnie jako czytelnika i wielbicielki Baśni Tysiąca i Jednej Nocy cieszy fakt, że „Gniew i świt” został tylko zainspirowany tymi opowieściami. Dzięki temu dostajemy zupełnie nową księgę z opowiadaniami, które dla mnie są czymś pięknym i wartym uwagi. Czy polecam Wam serię Gniewu i świtu? Oczywiście. Jest to opowieść nietuzinkowa, w której nadzieja i miłość nie mają tutaj pierwszeństwa. Historia o ludzkich wyborach, ale i zachowaniu, które może okazać się jedną wielką grą pozorów. Zakończenie tomu też pozostawia wiele do życzenia i szczerze przyznam, że nie byłam pewna jak bardzo zostanę zaskoczona i jednocześnie zdruzgotana. Od tej książki trudno się oderwać. Już z niecierpliwością czekam na premierę drugiego tomu, który jest w przygotowaniu - „Róża i sztylet”. Czuję, że jeszcze wiele przede mną podczas odkrywania kart w tej bajecznej i magicznej serii.

2017/05/02

Powstaną kolejne części serii Shatter Me!
Tahereh Mafi na swoim Twitterze zaćwierkała, że powstaną trzy kolejne części z serii Shatter me, a pierwsza z nich nosi tytuł Restore me i trafi na półki już 6 marca 2018 r.

Autorka w wywiadzie dla EW zdradza, że historia Julii nie jest jeszcze skończona. Planuje ona wydać trzy kolejne części. To wspaniała informacja dla fanów tej serii! Zwłaszcza, że niektórzy mogą czuć niedosyt po trzecim tomie. Co czeka bohaterów w kolejnych częściach? Oto krótki wywiad z autorką:

EW: Kiedy zdałaś sobie sprawę, że to coś więcej niż historia Julii?
Tahereh Mafi: Około rok temu spotkałam się ze scenarzystą telewizyjnym, który w opisywaniu czegoś starał się przypomnieć sobie imię postaci. Problemem było to, że nie pamiętałam nazwiska tego bohatera. Minęło kilka lat od zakończenia serii i potrzebowałam odświeżenia. Tego dnia wróciłam do domu i zaczęłam czytać ponownie książkę żeby ponownie zapoznać się z historią. Zanim jednak skończyłam ostatnią książkę z serii, zdałam sobie sprawę, że tylko czas i dystans potrafiły mnie wiele nauczyć. Pod koniec Ignite Me historia Julii dopiero się zaczęła. Zobaczyłam to bardzo wyraźnie, jakie były jej kolejne kroki w podróży i postanowiłam przywrócić ten świat do życia.

Jakie to uczucie powrócić do postaci i tego świata po napisaniu czegoś innego?
Myślę, że to było tak jakbym przerwała film. W chwili gdy usiadłam, aby napisać nową książkę, wszystkie znaki zaczęły powracać do życia i w pełni ukształtowały każdy dialog. Nowa część odbywa się zaledwie dwa tygodnie od zakończenia wydarzeń w Ignite Me, więc wszystko jest bardzo dobrze znane i sprawia wiele radości.


Ostatni tom Julii skończył się tym, że jest ona odpowiedzialna za Sektor 45. Co dzieje się u niej teraz?
Dużo bólu. Nie ma pojęcia do czego się przyczyniła.

Czym jesteś najbardziej podekscytowana, jeśli chodzi o fanów, którzy będą odkrywać nową serię?
W Restore Me zostanie opowiedziana podwójnie przez Julię i Warnera. Czytelnicy, którzy przeczytali Destroy me, dowiedzą się w kolejnej części, jak bardzo odróżnia się głos Warnera od Julii i jak jego perspektywa może dostarczać niezbędną równowagę dla wewnętrznego świata Julii. To naprawdę interesujące — myślę, że i krytyczne dla książki — głębsze zanurzenie się w ich zupełnie różnych umysłach.

Najbardziej jednak chciałabym powiedzieć o tym, co najważniejsze: te książki wciąż żyją i kwitną — 6 lat od ich pierwszej publikacji — dzięki fanom. Codziennie jestem zdumiona, że ludzie wciąż znajdują te książki i je czytają. Nie potrafię wyrazić słów, jak bardzo jestem wdzięczna za miłość i wsparcie. Jeśli teraz to czytasz drogi czytelniku, to wiedz, że te książki są dla Ciebie. Dziękuję, dziękuję za emocje, tysiące e-maili, najgłębsze przesłania, Twój ogólny entuzjazm — i za tę podróż Julii. Nie mogę się doczekać, aż przeczytasz czwartą część z serii Shatter Me!

Link do źródła.
Tłumaczenie © Zaczytana Majka.
Link do grafiki.
Książkowe nowości... maja
UWAGA! W tym miesiącu każdy czytelnik znajdzie coś dla siebie!

W maju same perełki. Tyle książek, a tak mało czasu... Według mnie to najlepsze zapowiedzi książkowe w porównaniu do wcześniejszych miesięcy!
Tytuł: Tysiąc odłamków Ciebie
Autor: Claudia Gray
Seria: Firebird
Premiera: 10 maja 2017
Wydawnictwo: Jaguar

Tysiąc żyć. Tysiąc możliwości. Jedno przeznaczenie.
Marguerite Caine dzięki swoim rodzicom – wybitnym fizykom – od dziecka poznaje najśmielsze teorie naukowe. Najbardziej zdumiewający wśród nich jest najnowszy wynalazek jej matki, urządzenie nazwane Firebirdem, pozwalające na podróż do równoległych wymiarów.
 
Gdy ojciec Marguerite zostaje zamordowany, wszystkie poszlaki wskazują na jedną osobę – Paula Markova, błyskotliwego, ale enigmatycznego asystenta jej rodziców. Zanim dosięgnie go ramię sprawiedliwości, Paul ucieka do innego świata. Nie bierze jednak pod uwagę determinacji Marguerite. Z pomocą Theo, drugiego asystenta rodziców, Marguerite ściga Paula poprzez różne wymiary. W każdym świecie, do którego przeskakuje, spotyka inną wersję Paula, co sprawia, że zaczyna wątpić w jego winę i przestaje dowierzać własnemu sercu. Już niebawem wplątuje się w romans równie niebezpieczny, jak i kuszący.
Tytuł: Lato Eden
Autor: Flanagan Liz
Premiera: 10 maja 2017
Liczba stron: 312
Wydawnictwo: IUVI

"Lato Eden", pełna napięcia i emocji opowieść o przyjaźni, stracie, zdradzie i odkrywaniu własnej tożsamości, porusza do głębi i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Ten dzień zaczął się normalnie. Wstałam, zrobiłam sobie kreski eyelinerem, naciągnęłam rękawy na tatuaże i poszłam do szkoły.Brzmi znajomo?
Wkrótce jednak okazało się, że to nie będzie zwykły dzień…
Nieśmiała gotka Jess i śliczna, uwielbiana przez wszystkich Eden są niemal nierozłączne. Wiedzą o sobie wszystko. Nagle Eden znika, a Jess wie, że musi ją odnaleźć. Postanawia poszukać wskazówek, idąc śladami spędzonego wspólnie lata, podczas którego wiele się w życiu przyjaciółek zmieniło. Ta wycieczka w przeszłość zmusza Jess do przyjrzenia się z bliska wielu tajemnicom: sekretom, które Eden ukrywała przed nią, ale też sprawom, które sama zataiła przed Eden. Do Jess dociera, że chyba jednak nie znają się tak dobrze, jak jej się wydawało…

Przed Jess coraz więcej znaków zapytania, a zegar tyka – prawdopodobieństwo odnalezienia Eden żywej spada z minuty na minutę.
Czy zdąży na czas?
 
Tytuł: Dla niej wszystko
Autor: Alexa Riley
Premiera: 10 maja 2017
Wydawnictwo: Burda Publishing Polska
 
Pierwsza pełnowymiarowa powieść bestsellerowej autorki Alexy Riley – o tym, co się dzieje, gdy nadopiekuńczy i władczy mężczyzna spotyka kobietę swoich marzeń i dostaje na jej punkcie obsesji. Cóż, w prawdziwym życiu taki scenariusz mógłby dać początek toksycznemu związkowi, ale wygląda na to, że autorka wie, co robi, kreując bohatera, którego sama określa: "Our most obsessed hero ever"!

"Nigdy nie zapomnę tego, jak wyglądała, tak bardzo pewna siebie. Obserwowałem ją z daleka. Wtedy jeszcze nie była na mnie gotowa. Nie zbliżałem się do niej ani jej nie niepokoiłem, ale przez cały czas miałem ją na oku. Mallory Sullivan jest gotowa na to, aby rozpocząć nowe życie. Po ukończeniu ze świetnym wynikiem studiów udało jej się trafić na najbardziej pożądany staż w Stanach Zjednoczonych. Dzięki ciężkiej pracy i determinacji osiągnęła to, o czym w czasach, kiedy wychowywała się w rodzinie zastępczej, mogła tylko pomarzyć. Od samego początku wiedziałem, że ta dziewczyna stanie się moim osiągnięciem, dlatego w dniu, w którym pozwoliłem jej odejść, wyznaczyłem dla niej ścieżkę. Ścieżkę wiodącą do mnie."
Mallory nie spodziewała się, że ukoronowaniem tych marzeń stanie się Oz. Czasami jednak to przeznaczenie wybiera, w kim się zakochujesz. Kto sprawia, że tracisz nad sobą kontrolę. Kto obejmuje w posiadanie twoją duszę. A potem dociera do ciebie, że to wcale nie było przeznaczenie… 
 
Tytuł: Confess
Autor: Colleen Hoover
Premiera: 10 maja 2017
Wydawnictwo: Otwarte
 
Niewypowiedziane pragnienia, bolesna przeszłość i głęboko skrywane grzechy są dla Owena największą inspiracją. Utalentowany malarz kolekcjonuje anonimowe wyznania i przenosi je na płótno, zamieniając słowa w obrazy, w których ukrywa też własne tajemnice.
Auburn pojawia się w jego galerii akurat wtedy, gdy Owen szuka asystentki. Dziewczyna od kilku lat walczy o odzyskanie normalnego życia i desperacko potrzebuje pieniędzy. Zakochanie się w przystojnym malarzu nie jest częścią jej planu, ale przekorne przeznaczenie stawia na swoim. Wydaje się, że Owen jest dla niej szansą na znalezienie ukojenia i wsparcia, a ona dla niego natchnieniem i nowym kolorem w autoportrecie. Wzajemne uczucie dodaje życiu barw, jednak tajemnice zaczynają tworzyć rysy na ich związku. Auburn odkrywa, że przeszłość ukochanego może odebrać jej to, co dla niej najważniejsze. Głos serca podpowiada jednak, że miłość wymaga największych poświęceń.
 
Tytuł: Wszystkie twoje marzenia
Autor: Agata Czykierda- Grabowska
Premiera: 10 maja 2017
Wydawnictwo: OMG Books
 
Kiedy Kamil poznaje Maję, ta planuje właśnie wrzucenie swojego starego opla do Wisły. Pełna energii i mająca ogromny apetyt na życie dziewczyna od początku fascynuje przystojnego studenta, ale też od razu wyraźnie stawia granicę: Obiecaj mi, że się nigdy we mnie nie zakochasz. Początkowo Kamil nie widzi w tym nic złego. Dopiero przeprowadził się do Warszawy, zaczął studia. Mogą być kumplami z akademika. Albo przyjaciółmi. Albo friends with benefits... Ale czy taka relacja jest w ogóle możliwa? Skoro są tylko przyjaciółmi, to dlaczego Kamil ma ochotę rozszarpać każdego faceta, który zbliży się do Mai? I jaka tajemnica nie pozwala Mai na planowanie przyszłości?
 
Tytuł: Tysiąc pocałunków
Autor: Tillie Cole
Premiera: 17 maja 2017
Wydawnictwo: Filia
 
Wyobraź sobie, że otrzymujesz tysiąc małych karteczek i masz wypełnić je najpiękniejszymi momentami swojego życia…
Jeden pocałunek trwa chwilę. Tysiąc pocałunków może wypełnić całe życie. 

Chłopak i dziewczyna. Uczucie powstałe w jednej chwili, pielęgnowane później latami. Więź, której nie był w stanie zniszczyć ani czas, ani odległość. Która miała przetrwać już do końca. A przynajmniej tak zakładali.
Kiedy siedemnastoletni Rune Kristiansen wraca z rodzinnej Norwegii do sennego miasteczka Blossom Grove w stanie Georgia, gdzie jako dziecko zaprzyjaźnił się z Poppy Litchfield, myśli tylko o jednym. Dlaczego dziewczyna, która była drugą połową jego duszy i przyrzekła wiernie czekać na jego powrót, odcięła się od niego bez słowa wyjaśnienia?
Serce Rune’a zostało złamane, gdy dwa lata temu Poppy przestała się do niego odzywać. Jednak, gdy chłopakowi przyjdzie odkryć prawdę, jego serce rozpadnie się na nowo.
 
Tytuł: Franco
Autor: Kim Holden
Premiera: 24 maja 2017
Wydawnictwo: Filia
 
Franco Genovese jest perkusistą w światowej sławy amerykańskim zespole Rook. Chłopak ma wszystko. Zabójczy uśmiech, tatuaże, talent, ostry dowcip. A przy tym wszystkim serce ze złota.
Wiedzie dobre, stabilne, nieskomplikowane życie.
Jednak wieczór spędzony w niepozornym barze w Los Angeles wszystko to zmienia.
Do jego świata wkracza Gemma Hendricks.
Pochodząca z północnej Anglii, odnosząca sukcesy młoda pani architekt. Właścicielka uroczego uśmiechu, ciętego języka i nad wyraz ufnego serca.Natychmiast coś ich do siebie przyciąga.Gemma i Franco z miejsca się zaprzyjaźniają. Ich znajomość nie potrwa długo, ponieważ kiedy za kilka dni wrócą do domów, rozdzielą ich tysiące kilometrów.
A może coś się zmieni?
Gemma ma pewne bliskie sercu marzenie.
Gdy Franco postanowi pomóc dziewczynie w spełnieniu go, wszystko może wywrócić się do góry nogami. Czy ich przyjaźń będzie miała szansę przerodzić się w miłość? A może wszystko pójdzie w zapomnienie? 
 
 
Tytuł: Czerwona królowa. Królewska klatka.
Autor: Victoria Aveyard
Premiera: 24 maja 2017
Wydawnictwo: Otwarte
 
Trzeci tom bestsellerowej serii "Czerwona Królowa".

Mare jest pilnie strzeżonym więźniem zdanym na łaskę i niełaskę Mavena. Dręczą ją wspomnienia własnych błędów, a działanie Cichego Kamienia pozbawia ją mocy. Buntowniczka staje się dziewczyną bez błyskawic. Jednak i Maven otoczony jest wrogami. Z trudem utrzymuje kontrolę nad krajem oraz swoim więźniem. Mare czuje, że mimo nienawiści, którą żywi do Mavena, jest on prawdopodobnie jej jedyną szansą na przeżycie, zwłaszcza że Evangeline dąży do jak najszybszej egzekucji Czerwonej Królowej. Tymczasem Nowi i Czerwoni przygotowują się do wojny, bo nie chcą już dłużej pozostawać w ukryciu. Jest z nimi książę Cal, którego nic nie powstrzyma przed ratowaniem Mare.

Kto rozświetli drogę buntowników, jeśli dziewczyna od błyskawic straci swoją moc? Już wkrótce ogień ogarnie wszystko i spali bezpowrotnie Nortę, jaką Mare znała.
 
Tytuł: Wiatrodziej
Autor: Susan Dennard
Premiera: 10 maja 2017
Wydawnictwo: SQN
 
Życie Merika nie jest łatwe. Niedawno stracił najlepszego przyjaciela, a do tego właśnie spłonął mu okręt. Za wszystkim stoi jego siostra Vivia, która chce się pozbyć młodego księcia i zasiąść na tronie. Na domiar złego Czaroziemie właśnie stają w obliczu wojny. Świat znany Merikowi bezpowrotnie odchodzi w przeszłość.

Safi i Iseult wpadły w nie mniejsze kłopoty. Znowu zostały rozdzielone i nie wiadomo, czy jeszcze kiedykolwiek się spotkają. Safi towarzyszy cesarzowej, a po piętach depczą im piekielni bardowie. Każdy chce mieć potężną prawdodziejkę po swojej stronie, bowiem jej moc może zdecydować o powodzeniu w rozgrywkach politycznych. Z kolei Iseult po raz kolejny musi się zmierzyć z okrutnym krwiodziejem. A może powinna mu zaufać?

Tytuł: Chłopak z innej bajki
Autor: Kasie West
Premiera: 10 maja 2017
Wydawnictwo: Feeria Young

Caymen ma 17 lat i po szkole pracuje w należącym do jej mamy nieco dziwacznym sklepie z porcelanowymi lalkami i specjalizuje się w sarkastycznym podejściu do życia, szczególnie wobec bogaczy. Lata obserwacji zamożnych ludzi zza lady i życiowe doświadczenia mamy nauczyły ją, że nie można im ufać, a do tego są zblazowani, nieuprzejmi i przekonani, że cały świat powinien leżeć u ich stóp. Gdy do sklepu trafia Xander, wysoki, przystojny i na swój sposób uroczy, ale najwyraźniej obrzydliwie bogaty, od razu widać, że jest z totalnie innej bajki. Caymen co prawda znajduje z nim wspólny język, ale jest przekonana, że jego zainteresowanie nie potrwa długo. Gdy Xandrowi niemal udaje się ją do siebie przekonać, dziewczyna odkrywa, że pieniądze grają w ich związku o wiele większą rolę, niż sądziła. Na ich wspólnej drodze piętrzą się przeszkody... czy ostatecznie trafią razem do tej samej bajki?

Opisy zapowiedzi: empik.com
Grafiki okładek: empik.com