2017/03/04

SeriaLove: Riverdale


Kiedyś rozpoczęłam ten cykl, ale jakoś zabrakło mi czasu i straciłam do niego chęć. Jednak, postanowiłam odkurzyć trochę półki na moim blogu i wracam z cyklami. Nie samymi książkami człowiek żyje, a mnie ostatnio zdarza się oglądać ciekawe produkcje, choć z początku takowymi się nie wydawały.

Na wstępie zaznaczam, nie będę wam streszcza każdego z odcinków w osobnych postach. Raczej skupię się na pojedynczych postach o serialach, może i Was coś zachęci, a jeśli oglądacie ten serial, koniecznie dajcie mi znać w komentarzu.

Serial Riverdale znalazłam na Twitterze. Zobaczyłam hasztagi #Riverdale #RiverdalePL, a że jestem ciekawską osobą, wklepałam hasztag w Google i co znalazłam? Serial od Netflixa, który od pierwszego odcinka wciągnął mnie w swoją fabułę. Fakt nie jest ona zbytnio wymagająca, ale trzeba to przyznać, jest tajemnicza. Sam wątek kryminalny wprowadzony od samego początku wydaję się być dobrym punktem zaczepienia. Kreacje bohaterów ciekawe i na pierwszy rzut oka bardzo schematyczne. Jednak odnoszę dziwne wrażenie, że to tylko wielka gra pozorów i mogę się jeszcze bardzo zaskoczyć, ponieważ to co oczywiste nie zawsze takim jest.

Serial Riverdale został oparty na komiksach Wydawnictwa Archie Comics. Odcinek pilotowy to dopiero wstęp do całej historii. Poznajemy bohaterów, których jak wspominałam goni schemat. Mamy przemiłą dziewczynę z sąsiedztwa Betty i chłopaka z sąsiedztwa Archie'go. Nową nikomu z pozoru nie znaną dziewczynę z wielkiego miasta Veronikę. Jak już wspomniałam w tle, a raczej mimo że nie widać tego na pierwszy rzut oka, rozgrywa się wątek kryminalny. W miasteczku został zamordowana gwiazda drużyny sportowej, a jednocześnie potomek najbogatszej i wpływowej rodziny Blossomów - Jason, który miał siostrę bliźniaczkę, Cheryl. Muszę przyznać, że bardzo charakterna dziewczyna.

Oczywiście, można się przyczepić, że serial bardzo przewidywalny i, że takich seriali możemy odnaleźć na pęczki. Jednak ten serial mimo swojej schematyczności i tajemnicy, która zapewne jest przed oczami ma niezły klimat, gdy ogląda się odcinki Nie jestem już do końca przekonana, kto mój zabić Jasona, bo z jednej strony obstawiam jednego mniej kluczowego bohatera, a z drugiej strony rodzice niektórych bohaterów, również mieli swoje powody. Należy jeszcze dodać, że każda z rodzin czy to Betty, czy Archie'go skrywają jakieś sekrety.

A Wy czy oglądaliście ten serial, jesteście fanami? Oglądacie czy zrezygnowaliście np. po pierwszym odcinku? Ja mam coś takiego w sobie, że jak już zacznę jakiś serial zazwyczaj go kończę, no chyba, że naprawdę zaczyna mnie denerwować swoją durnotą, wtedy odpuszczam.

2 komentarze:

  1. Pierwszy odcinek Riverdale obejrzałam wczoraj. Nie jest nie wiadomo jak trzymający w napięciu, ale na pewno intrygujący. Do dalszego oglądania motywuje mnie to, że jak na razie serial ma mało odcinków, więc nie muszę miesiącami go nadrabiać. Troszkę przypomina mi "Pretty Little Liars", które uwielbiam. Poza tym na insta widzę, że niemal każdy ogląda ten serial, więc coś musi być powodem tego szału.
    Pozdrawiam!

    czytamogladampisze.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To tylko złudzenie, ze serial jest podobny do PLL :D

      Usuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*