2016/03/10

Opis książki „Armada”

To książka, która od dawna mnie intryguje. Jestem jej bardzo ciekawa i cieszę się, że dzięki uprzejmości Księgarni PanTomasz.pl uda mi się przeczytać tę książkę. Gdy tylko dostanę książkę, na pewno zabiorę się za jej przeczytanie i podzielę się z Wami jej opinią. Pod spodem zamieszczam podstawowe informacje o książce. Przy okazji publikacji recenzji będę miała dla Was małą niespodziankę, więc bądźcie czujni i oczywiście ZAPRASZAM WAS DO ZAJRZENIA NA STRONĘ KSIĘGARNI ORAZ POLUBIENIA JEJ NA STRONIE FACEBOOKOWEJ.



Tytuł: Armada
Autor: Ernest Cline
Wydawnictwo: Feeria Young
Data premiery: 13.01.2016 r. 
Opis: Zack Lightman to prawdziwy mistrz w jednej z gier wideo. Całe popołudnia spędza w symulatorze, latając dronem i walcząc z kosmicznymi wrogami Sobrukai. Pewnego dnia za jego oknem pojawia się statek powietrzny żywcem wyjęty z ulubionej Armady. Czyżby Zack całkiem odkleił się od rzeczywistości? To z pewnością halucynacje… 
Gdy jednak nazajutrz na dziedzińcu ląduje supernowoczesna jednostka powietrzna Earth Defense Alliance, a ze środka wychodzą mężczyźni w garniturach i okularach przeciwsłonecznych, wirtualny świat Zacka nagle nabiera całkiem realnych kształtów, a fikcyjne zagrożenia zyskują rzeczywistą postać. Okazuje się, że stworzenie gry było elementem misternego planu rządowego, mającego na celu wyszkolenie kadry pilotów dronów, które miały zostać użyte w starciach z siłami wroga. 
– Czyli oni, ci obcy, naprawdę mają Glewie? I Wiwerny? – pyta Zack. – A także Drednoty, Pajęczaki i Bazyliszki – one wszystkie naprawdę istnieją – zapewnia agent. Wygląd, uzbrojenie, zdolność manewrową, taktykę i strategię kosmicznych przeciwników oparto na istniejących pierwowzorach. 
Przygotowując się do objęcia dowodzenia statkiem, Zack odkrywa prawdę o sobie oraz swojej przeszłości, w tym zaangażowanie w całą misję nieżyjącego od kilku lat ojca. Zdaje sobie sprawę, jak niewiele dzieli ludzi od zguby. Wyścig z czasem musi nabrać tempa, w przeciwnym razie Ziemię czeka zagłada.

Czytaliście już „Armadę”?

1 komentarz:

  1. Armady nie czytałam i chyba się na to nie zapowiada. Może kiedyś, ale nie w najbliższym czasie.
    http://wielopasja.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*