2016/01/09

A Torch Against the Night (An Ember in the Ashes #2)

„An Ember in the Ashes. Imperium ognia”, to książka, która w 2015 roku była tą pozycją, która była dla mnie tajemnicza i zaskakująca. Wdarła się w TOP 5 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK 2015 i nie mogłam skreślić tej książki w żadnym wypadku. Dlaczego? Wartka akcja, nietuzinkowa historia dodając do tego strach, śmierć i niewiadomą zapisaną na kartkach tej powieści. Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z recenzją pierwszego tomu TUTAJ, jeśli jeszcze nie znacie tej książki. Jeśli chodzi o drugi tom zebrałam te informacje, które są już dostępne w Internecie, czyli okładka, opis czy informacja o premierze książki w Stanach. Mam nadzieję, że u nas również książka pojawi się w 2016.

Analizując tytuł „A Torch Against the Night”, na język polski:
  • A Torch - latarka, pochodnia
  • Against - przeciwko, wobec, w tle, przed, przeciw
  • the Night - noc, nocy, nocą
Latarka przeciwko nocy... no nie gra gdyby tłumaczyć to dosłownie. Gdyby jednak latarkę zastąpić słowem „jasność”. Tytuł mógłby brzmieć np. tak: „Jasność przeciwko nocy” lub „Jasność w tle nocy”. Można kombinować na wiele sposobów.

Autor: Sabaa Tahir
Tytuł: A Torch Against the Night
Cykl: An Ember in the Ashes #2
Data premiery: 30 sierpień 2016 (USA)
Strony: 464
Opis: A Torch Against the Night zabiera czytelnika do serca Imperium, gdzie Laia i Elias walczyć będą w drodze na północ, by wyzwolić brata Lai z horroru w więzieniu Kauf. Ścigani przez żołnierzy manipulowanych przez Komendantkę i nawiedzanych przez ich własną przeszłość. Laia i Eliasz muszą przechytrzyć swoich przeciwników i skonfrontować się z niebezpieczeństwem własnych serc.

Z kolei w mieście Sierra, Helena Aquilla znalazła się pod wolą nowego przywódcy Imperium - Marcusa. Kiedy jej lojalność jest kwestionowana, Helena postanawia wziąć na siebie misję, by udowodnić sobie swoją siłę. Zamiast tego możliwe jest, że misja może ją zniszczyć.

I jak Wam się podoba? Moim zdaniem zapowiada się naprawdę dobra kontynuacja. Ponadto wierzę w to, że Sabaa Tahir nie zepsuje tak świetnego początku! Pozostaje nam tylko czekać, aż tom #2 pojawi się w polskim przekładzie jeszcze tego roku!

10 komentarzy:

  1. Jeju, nie mogę się doczekać, bo zapowiada się dobra kontynuacja *-* :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam ze zniecierpliwieniem. Mam nadzieję, że szybko po premierze amerykańskiej zostanie wydana w Polsce :)
    Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam nadzieję, że szybko się uwiną z tłumaczeniem bo ta książka jest po prostu genialna! Kocham ją i zapewne też będzie w moim TOP 2015 roku! Uwielbiam takie zaskakujące powieści :) I ja wiem że Saaba tego nie zepsuje! Po prostu nie może! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czekam na tę książkę z niecierpliwością. Mam nadzieję, że autorka utrzyma poziom, a ewentualny romans poprowadzi dobrze. W "Imperium Ognia" podoba mi się przede wszystkim brak ckliwości i to, że romans jest tylko małym elementem, tłem, a nie historią samą w sobie. Trzymam kciuki, liczę na szybkie tempo pracy wydawnictwa i czekam na polską okładkę. Ta zamieszczona przez Ciebie nie jest oficjalna, ale podejrzewam, że ostatecznie będzie piękna. Tom I w wersji zagranicznej wygląda cudnie (w polskiej nieco gorzej no ale trudno). Pozdrawiam! Sylwia.

    OdpowiedzUsuń
  5. Dziękuję Ci za ten post!!
    Jestem po lekturze pierwszego tomu i jestem zachwycony i zniecierpliwiony - ja chcę mieć ten drugi tom już teraz!
    Zapowiada się świetnie ^^
    Pozdrawiam bardzo serdecznie :)
    czytamboczytam.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Osobiście wolę wersję "pochodnia przeciw nocy", bo przecież jedna mała pochodnia nie jest w stanie z ogarniającą ciemnością wygrać, dlatego jest takim symbolem ciężkiej, zaciętej walki, takiej jak ta którą muszą stoczyć Laia i Elias :D czekam z niecierpliwością na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Osobiście wolę wersję "pochodnia przeciw nocy", bo przecież jedna mała pochodnia nie jest w stanie z ogarniającą ciemnością wygrać, dlatego jest takim symbolem ciężkiej, zaciętej walki, takiej jak ta którą muszą stoczyć Laia i Elias :D czekam z niecierpliwością na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  8. Osobiście wolę wersję "pochodnia przeciw nocy", bo przecież jedna mała pochodnia nie jest w stanie z ogarniającą ciemnością wygrać, dlatego jest takim symbolem ciężkiej, zaciętej walki, takiej jak ta którą muszą stoczyć Laia i Elias :D czekam z niecierpliwością na tę książkę!

    OdpowiedzUsuń
  9. Jest już druga część w Polsce?

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*