2016/01/31

Podsumowanie | Styczeń 2016
Luty puka do naszych drzwi. W poniedziałek wraz z nowym miesiącem rozpoczynam rehabilitację na oddziale. Oprócz ćwiczeń będę miała więcej czasu na czytanie książek i napisanie cyklu Nieidealnej, w której to postanowiłam umieścić cykl moich zmagań i tego jak sobie radzę. Na oddziale zawsze dzieje się coś ciekawego, więc myślę, że wyjdą mi ciekawe teksty. Podsumowując styczeń, muszę powiedzieć, że był to ciężki miesiąc. Nie dość, że nie miałam zbytnio czasu na czytanie tego co chce - spowodowane przygotowaniem do egzaminów i czytaniem dramatów, wymaganych na zaliczenie. To do tego muszę dorzucić wcześniejszą sesję i mnóstwo innej pracy, która się pojawiła. Dobrze, że jestem upartą osobą i jeśli się uprę osiągam to co chce. Mimo że nie przeczytałam tylu książek z własnej wybranej woli, to i tak czytelniczo miesiąc ten wygląda dobrze. Rozpocznę od streszczenia co sądzę o dramatach, które czytałam na uczelnię. Było ich mnóstwo. Wymienić tutaj należy m.in. Ibsena, Strindberga, Czechowa czy Witkacego. Ich dramaty najbardziej mi się spodobały i zapadły w pamięć. Ogólnie uwielbiam literaturę dramatyczną, więc nie miałam z tym problemów. Czytało mi się je w większości, szybko, prosto i przyjemnie. Ogólnie przeczytałam 11 dramatów. Lista pozostałych książek to:

  • J. D. Horn, Ród. Wiedźmy z Savannah, Wydawnictwo Feeria Young; RECENZJA
  • Marcin Prus, Wszystkie barwy siatkówki, Wydawnictwo SQN; RECENZJA
  • M. A. Larson, Akademia Pennyroyal, Wydawnictwo Mamania; RECENZJA
  • Brittany C. Cherry, Art & Soul;
  • Brittany C. Cherry, The Air He Breaths;
  • Rainbow Rowell, Linia serc, Wydawnictwo Otwarte; RECENZJA
  • Christopher Golden, Sons of Anarchy, Wydawnictwo SQN; RECENZJA
  • Andrea Portes, Jak najdalej stąd, Wydawnictwo Harper Collins Polska; RECENZJA
 Za książki, które dostałam do recenzji dziękuję:



 
Całościowo: 19 książek. A jak u Was wypadł styczeń?

2016/01/30

Recenzja #96 - Andrea Portes „Jak najdalej stąd”
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Wydawnictwa Harper Collins Polska. Wybierając książkę do recenzji na styczeń, sama dokładnie nie wiedziałam co chciałabym tak naprawdę przeczytać. Opis „Jak najdalej stąd” zaciekawił mnie najbardziej i w moich początkowych słowach polecam tę książkę, jeśli ktoś lubi historie, które opowiadają o poważnych problemach w rodzinie, niekiedy, w których wiele brutalnych obrazów i wstydu. Książka Andrei Porters dotyka właśnie takiej tematyki. Z początku ciężko było mi się wczytać. Jednak każdy kolejny rozdział był lepszy i lepszy, aż w pewnym momencie patrząc na zegarek zobaczyłam trzecią w nocy. Wtedy skończyłam czytać.

Autor: Andrea Portes
Tytuł: Jak najdalej stąd
Cykl: -
Wydawnictwo: Harper Collins Polska
Strony: 239
Ocena: 5

Główną bohaterką powieści jest Luli, trzynastoletnia dziewczyna, która poznała co to znaczy żyć w rodzinie, która tylko na zdjęciach jest szczęśliwa i kochająca. Nie radząc sobie z tym jak zachowują się jej rodzice i to jak wygląda jej sytuacja w domu, dziewczyna postanawia uciec z domu. Tylko by znaleźć się z dala od domu, rodziców i całej niedobrej przeszłości. Czytając tę opowieść było mi bardzo smutno. Było mi szkoda głównej bohaterki, która nigdy nie miała lekko. Całe jej dzieciństwo to było pasmo nieszczęść i rzeczy, których musiała - musi się wstydzić. Jej rodzice są alkoholikami, a ona sama bardzo często - sama opowiadając wielkie przedstawienie - jest osobą, która musi w tym wszystkim uczestniczyć. To właśnie sytuacja w rodzinie daje dziewczynie takie przekonanie, że nie jest kochana, że rodzice ją opuścili i postanawia uciec. Wyjechać jak najdalej stąd - to jest jej cel, chce w końcu poczuć co to radość i szczęście. A tak naprawdę marząc o tym by żyć normalnie.

Niestety, rzucając wszystko od razu trzeba być przygotowanym na to, że mimo wcześniejszej drogi, która nie była usłana różami, może się okazać, że kolejna jest podobna albo jeszcze bardziej zawiła. Tak też się stało, bo Luli musiała poradzić sobie z nowymi problemami, które nie należały do łatwiejszych, które zostawiła w swoim rodzinnym domu. Jak to moja babcia lubi mawiać: „Czasem lepsze zło, które jest nam znane i chęć wyeliminowania go, niż ucieczka i poznanie jeszcze gorszego rozczarowania”, w tym przypadku główna bohaterka mniej więcej się o tym przekonała. Co nie zmienia faktu, że musiała stawić czoła temu co ją spotkało.

Jeśli ktoś lubi takie historie, które dotykają problemów rodzinnych, tragedii i rozczarowań, polecam tę książkę z całego serca. Autorka w nietuzinkowy sposób pokazała środowisko alkoholików i tragedii jakie muszą przeżywać dzieci takich osób. Wszystko opisane z perspektywy głównej bohaterki nie jest przerysowane, zaznaczę, jest to bardzo realistyczny obraz ludzkiej codzienności, do którego dodane są wszystkie potrzebne ku temu emocje. Czytając książkę, to wszystko się czuje. Niechęć, żal, smutek, niekiedy radość. Te emocje mieszają się ze sobą, powodując ucisk w żołądku w pewnym momencie. Nie wiem czy poradziłabym sobie w takiej sytuacji, tak jak Luli. Warto wspomnieć, że „Jak najdalej stąd” to debiut Andrei Portes. Uważam, że jak na debiut to bardzo dobra książka i z pewnością znajdzie duże grono sympatyków. To dobry początek, który gwarantuje kolejne sukcesy w pisaniu o takich problemach nastolatków.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Harper Collins Polska!

2016/01/29

Recenzja #95 -  Christopher Golden, Damian Couceiro  „Sons of Anarchy”
Dawno nie czytałam komiksów. Ostatnie za czasów słynnego „Kaczora Donalda”, który leży w pudełku na poddaszu jako pamiątka. Sięgnęłam po tę książkę z ciekawości, ponieważ oglądałam serial, który w najbliższym czasie planuje nadrobić. Nie pamiętam gdzie utknęłam, ale jedno wiem na pewno. Uwielbiam ten serial!
Myślę, że wszyscy fani Sons of Anarchy będą zachwyceni komiksem. Dlaczego? Historia swoją drogą, ale oprawa graficzna książki jest po prostu cudowna. Nigdy wcześniej nie widziałam piękniejszego komiksu niż ten. I nawiązuje on do serialu, czego chcieć więcej?

Autor: Christopher Golden, Damian Couceiro
Tytuł: Sons of Anarchy
Seria: Sons of Anarchy #1
Wydawnictwo: SQN
Strony: 180

Takie książki chce się mieć w swojej kolekcji. Są pięknie wydane i do tego przygotowane z największą starannością. To co jest uderzające i to pozytywnie to oddanie bohaterów, którzy wychodzą przede mnie i odgrywają swoje role. Mój brat - antyksiążkowy typ - przeczytał ją w godzinę i stwierdził, że takie książki to on może czytać. Komiks zaciekawił go na tyle, że postanowił obejrzeć serial by dowiedzieć się i poznać bohaterów. Oczywiście, ja fanka mogłam mu wszystko powiedzieć, ale ucieszył mnie fakt, że sam zainteresował się jakąś książką. Odniosłam sukces. W książce oprócz historii, która jest nawiązaniem do serialu znajdziemy plakat, który przedstawia głównych bohaterów serialu.

Serial „Sons of Anarchy” opowiada o losach wyjętego spod prawa gangu motocyklowego SAMCRO oraz jego członków, którzy starają się uchronić miasteczko przed napływem dilerów narkotykowych i wielkich budowlanych korporacji - fragment opisu produkcji telewizyjnej. Premiera pierwszego odcinka była w 2008 roku i doczekał się siedmiu sezonów.

Muszę przyznać, że ten komiks rozbudził we mnie chęć powrotu do serialu i żałuję, że sama sobie pozwoliłam przerwać tak dobry serial. Mam też nieodparte wrażenie, że fabuła skupia się zupełnie w innym miejscu w komiksie, a w serialu zupełnie innym. Fani serialu, na pewno odnajdą się w komiksie i będą usatysfakcjonowani. Co do osób, które nie oglądały a chcą przeczytać komiks, mogę powiedzieć tylko tyle, nie pożałujecie i być może zdecydujecie się również na serial?

2016/01/24

Co z OUTCAST'em?
Cześć,

Chciałabym Wszystkich, którzy czytają moje opowiadanie OUTCAST, uspokoić. Opowiadanie wróci! W tym tygodniu lub następnym. Sesja prawie mi się skończyła, a wcześniejsze zaliczenia i egzaminy to zuuo. Już dawno się tak nie uczyłam wszystkiego na raz. Jednak jak na razie wszystko ładnie zaliczyłam. Jeden z dwóch egzaminów zdałam na bardzo dobry. W środę kolejny, i mam nadzieję, że uda mi się i ten zdać na ocenę dobrą. Proszę, proszę, proszę niech konteksty literatury polskiej XX i XXI w. będą łaskawe. :)

Nie chcę wstawiać rozdziałów, które w moim odczuciu są poprawione na pół gwizdka. Nie umiałabym czegoś takiego opublikować. W lutym z kolei być może, że rozdziały będą pojawiały się dwa razy w tygodniu. Będę miała więcej czasu i na pewno wykorzystam ten czas, żeby nadrobić zaległości i w czytaniu i pisaniu. Przy okazji będę na rehabilitacji, więc wszystkie rzeczy, które uwielbiam ze sobą połączę. Postanowiłam, że Nieidealna będzie pojawiała się, jako opowieść z oddziału rehabilitacyjnego. Uwierzcie mi teksty i sytuacje, które mają tam miejsce są jedyne i niepowtarzalne.

Proszę więc o cierpliwość i kciuki trzymane w środę!
W niedzielne popołudnie post! Wstawię jakiś zaległy TAG.

Dobrej nocy! :)

2016/01/22

[PRZEDPREMIEROWO] Recenzja #94 - Rainbow Rowell „Linia serc”
Rainbow Rowell to dobrze nam znana autorka. Jej dwie wcześniejsze powieści stały się bestsellerami. Mowa tutaj o „Eleonorze i Parku” oraz „Fangirl”. Jej kolejna książka „Linia serc” została uznana za najlepszą powieść obyczajową w największym globalnym serwisie czytelniczym Goodreads w 2014 r. Najnowsza książka Rowell stała się pretekstem do dyskusji i książką, która promuje akcję #czytamyrazem. Akcja, która zachęca do czytania córek z matkami. Tak też się stało, razem z moją mamą przeczytałyśmy książkę, która nam się spodobała. Oczywiście chcemy zaznaczyć, że trzeba polubić ten styl pisania autorki i przygotować się na to, że nie wszystko może nam się spodobać. Jednak jak podkreśla moja mama (ona jest tutaj pierwszym głosem w dyskusji) warto poświęcić wieczór i przeczytać tę książkę. Mówi, że odpoczęła przy niej i to była naprawdę fajna i dobra historia.

Ważnym elementem, który podkreśliłyśmy wspólnie to, to że wyraźnie było widać, że książka jest dla dorosłych. Porównując tę książkę z „Fangirl” widać różnice, w których widać, że „Linia...” jest bogata w przemyślenia, wspomnienia czy obawy ze strony głównej bohaterki. Niby nie są one takie widoczne, ale teraz, kiedy obie jesteśmy po przeczytaniu stwierdzamy, że to gdzieś tam te odczucia zawsze nam towarzyszyły.

Autor: Rainbow Rowell
Tytuł: Linia serc
Cykl: -
Wydawnictwo: Otwarte
Strony: 380
Premiera: 03.02.2016

Główną bohaterką powieści jest Georgie, która jest twórcą sitcomów, to dzięki niej poznajemy całą historię. Jest szczęśliwa – ma męża i dwoje dzieci. Jej praca jest dla niej ważna i odnosi w niej sukcesy, jednak jej największym marzeniem jest by mieć swój własny serial. Kiedy w końcu dostaję taką szansę i ktoś w końcu daje zielone światło jej pierwszemu pomysłowi, który stworzyła razem ze Sethem – przyjacielem, którego poznała jeszcze na studiach. Każda praca ma swoje plusy i minusy, tutaj radość z tego, że mogą w końcu zrealizować swój największy plan przysłania fakt, że mają tylko tydzień aby napisać scenariusz kilku odcinków. Problemem jest to, że tydzień, który im pozostał to tylko ten świąteczny, w którym do Georgie miała spędzić je z mężem i dziećmi na wyjeździe w jego rodzinne strony. Jedynym sensownym pomysłem jaki wydaje się być dla bohaterki jest zrezygnowanie ze świąt z rodziną i skupienie się na pracy. Czy decyzja, którą podjęła Georgie była właściwa? I czy przez to jej małżeństwo uległo całkowitemu rozpadowi? I czy prawdziwa miłość mimo różnicy charakterów i spojrzenia na niektóre sprawy ma sens?

Razem doszłyśmy do wniosku czytając „Linię serc”, że jest to książka, która daje czytelnikowi wiele dylematów z jakimi zmaga się wiele kobiet, które są w podobnych sytuacjach. Mamy tutaj na myśli małżeństwo, które przechodzi kryzys. Naszym zdaniem Rowell napisała powieść o miłości, jej sensie, tym czym jest i tym jak każdy z nas ją postrzega. Mąż Georgie mimo że bywał na nią zły zawsze podkreślał jej, że to dzięki niej wszystko się zmieniło. A ona? Nie będąc pewną czegokolwiek w swoim życiu, wiedziała, że Neal jest jej opoką i spokojem. Polecamy książkę osobom, które lubią takie historie i szukają takich powieści. Zgodne jesteśmy i przekonane, że mimo specyficznego stylu w jakim pisze autorka jest opisana determinacja i siła wytrwania w swoich przekonaniach. Świecie, który sama wybrała sobie Georgie. Raziło nas i tu też byłyśmy zgodne, że relacje głównej bohaterki z córkami nie były silne. Rozumiemy, że to kobieta, która chciała osiągnąć sukces, dlatego to mąż przejął stery. Jednak szkoda, że córki bardziej miały ją za koleżankę niż za mamę.

Książkę czytało nam się przyjemnie i mojej mamie jak sama zaznacza bardzo szybko minął czas. Moja mama bardzo polubiła Georgie. Zażartowała, że jest bardzo ambitna i jej poczucie humoru i cięty język bardzo przypadł jej do gustu. Rozumiecie, że mnie nawet do niej porównała. Stwierdziła, że ja też lubię pisać, mam cięty język, a do tego wszystkiego jestem wyrozumiała. Skwitowałam to słowami: „tylko ja nie mam męża i dwójki dzieci, mamo” - odrzekła: „jeszcze”. Jeśli chodzi o mnie to nie wiem czy kogoś polubiłam na tyle, żeby mówić o wielkiej sympatii. Dla mnie każdy z nich miał swoje plusy i minusy, które się zrównoważyły.
Pewnie wszyscy zastanawiają się o co chodzi z telefonem? Jest on ukryty na kartkach tej powieści, to on przenosi nas w ten świat, w którym musimy dowiedzieć się nieco o przeszłości by np. naprawić przyszłość. Okładka polska podoba mi się równie tak jak ta oryginalna.

Książka na jeden wieczór, przy której można odpocząć, z kubkiem kakao w ręce. „Linia serc” przypadnie do gustu osobom, które uwielbiają rozmyślania, nad życiem i miłością. Lubią ukryte emocje, które trzeba wydobyć, by to wszystko zrozumieć. Szczera i prawdziwa książka, po którą warto sięgnąć. I może stwierdzicie, że warto ją przeczytać ze swoją mamą?

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Otwartemu!

2016/01/21

Tytani pojawią się w Polsce!
Dobra wiadomość dla fanów twórczości Victorii Scott, która jest autorką powieści „Ogień i woda” oraz „Kamień i sól”. Jej kolejna powieść pojawi się w Polsce. Książka pt. „Tytani” swoją premierę w USA będzie miała za miesiąc 23 lutego br. U nas pojawi się przed wakacjami, a książkę wyda Wydawnictwo IUVI. Moje zdanie na ten temat? To wspaniała wiadomość. Opis, okładka i filmik promujący książkę są nieziemskie.

Autor: Victoria Scott
Tytuł: Tytani
Cykl: Tytani #1
Data premiery: 23 luty 2016 (USA)
Strony: 320
Opis: Odkąd Tytani pierwszy raz pojawili się w Detroit, świat Astrid Sullivan obracał się wokół koni mechanicznych. Ona i jej najlepszy przyjaciel spędzili wiele godzin oglądając ich i jeźdźców, którzy ćwiczyli na torze. To nie tylko emocje związane z wyścigu. To technika koni i sposób w jaki są zaprogramowane, by wydawały się realistyczne. Tytani to wszystko, co fascynuje Astrid, i nic co ona będzie mogła kiedykolwiek dotknąć.

Trochę ich nienawidzi. Jej ojciec stracił wszystko przez zakłady Tytanów. Klasy są przypomnieniem, przepaścią między bogatymi dżokejami, którzy mogą pozwolić sobie na drogie maszyny do jazdy, a przyjaciółmi klasy robotniczej i sąsiadów Astrid, którzy są u nich w zakładzie.

Ale, kiedy Astrid oferowana jest szansa wejścia w posiadanie wczesnego modelu Titan w tegorocznych derbach, dobrze że zdecydowała się zaryzykować wszystko. Ponieważ dla dziewczyny, która jest od złej strony torów, to coś więcej niż szansa na sławę i pieniądze. Zakłady na siebie są jedynym sposobem na to by trzymać wszystkich w jednym miejscu, o których się troszczy.


Mam nadzieję, że nie sknociłam bardzo opisu, starałam się jak najdokładniej go przetłumaczyć. Ogólnie muszę przyznać, że bardzo mi się podoba ten opis i zaciekawia. Mam nadzieję, że autorka ma w planie co najmniej dwa tomy! Jeśli nie napiszę jej wiadomość :D A wy jak zapatrujecie się na tę książkę?

2016/01/18

Liebster Blog Award
źródło: miedzysklejonymikartkami.blogspot.com
 
Powinnam uczyć się na jutrzejsze zaliczenie ustne, ale stwierdziłam, że mała przerwa jeszcze nikomu nie zaszkodziła. Dzisiaj przychodzę do Was z jedną z kilku nominacji LBA. W tej nominuję każdego, kto będzie miał ochotę go zrobić. Przy kolejnych na pewno będę miała więcej czasu żeby nominacje powędrowały do kogoś konkretnego. Za nominację dziękuję autorce bloga As Kier Pisze.

1. Jakiej książki/serii najbardziej nienawidzisz i dlaczego?
Nienawidzę tej książki. Te 14 perspektyw to jeden wielki koszmar!

2. Jakiej potrawy nie lubisz tak bardzo, że nigdy więcej nie weźmiesz jej do ust?
Rosół. Tak wiem wszyscy się dziwią, bo przecież każda zupa jest praktycznie na rosole. Jednak tylko tej potrawy nie lubię. Woda z tłuszczem i kilkoma warzywami. Zdania nie zmienię.

3. Książek jakiego autora bądź wydawnictwa nie trawisz?
Nie rozumiem fenomenu 50 twarzy... i nie lubię jakoś tej autorki.

4. Czy jest coś, czego nie lubisz w blogowaniu? (w końcu wszystko ma swoje wady i zalety ;))
Czasem nie lubię robić opisów zapowiedzi. Nie mogę znaleźć weny do tego. I nie lubię jak tekst robi mi psikusa i nie chce się sformatować tak jakbym sobie tego życzyła.

5. Jakich zabiegów w książce nie lubisz najbardziej (happy end, śmierć głównego bohatera, zwroty akcji...)?
Nie lubię zwłaszcza jeśli chodzi o serię, że czytam, czytam, czytam, a tutaj książka kończy się na zdaniu z dialogu. Bardzo często nie mam kolejnej części by poczytać dalej i dowiedzieć się jak to wszystko się rozwiązało.

6. Co przeszkadza Ci w czytaniu?
Chyba nie ma takiej rzeczy, która by mi przeszkadzała.

7. Jaka jest Twoja najbardziej znienawidzona postać literacka?
Izabela Łęcka :D

8. Czego nie lubisz, a musisz robić to codziennie (lub często)?

Codziennie muszę ćwiczyć kolano i czasem mnie już to męczy.

9. Jak rozładowujesz ciężką atmosferę?
Szczerą rozmową.

10. Jaki jest Twój sposób na przeprosiny po kłótni?
Szczera rozmowa.

11. Jak opiszesz w 5 słowach "nienawiść"?
 Brak zrozumienia, stereotypy, ocenianie kogoś tak jak się go widzi, i hm... sama nie wiem. Ciężko stwierdzić.

2016/01/17

Zapowiedzi | Luty 2016
Luty obfituje w kolejne książki, które są wspaniałe. Na wiele z nich czekam, a niektóre już zamówiłam. A u Was jak jest z zapowiedziami na luty? Na moim fanepagu już od tygodnia wisi folder ze wszystkimi zapowiedziami, więc zapraszam. W poście przedstawiam tylko te, które mnie najbardziej interesują.

Autor: Victoria Scott
Tytuł: Kamień i sól
Cykl: Woda i ogień #2
Wydawnictwo: IUVI
Data premiery: 17 luty 2016
Opis: Jak daleko się posuniesz, by przeżyć? Tella ma za sobą przerażającą przeprawę przez dżunglę i pustynię. Nie może się już wycofać. W kolejnych etapach wyścigu zmierzy się z ukrytymi niebezpieczeństwami oceanu, mrożącym oddech górskim zimnem oraz… nowymi, pokrętnymi zasadami wyścigu. Co jednak, jeśli niebezpieczeństwo leży jeszcze głębiej? Jak można ufać komukolwiek, skoro wszyscy mają jakieś sekrety? Co zrobić, gdy osoba, na której najbardziej polegasz, nagle przestaje cię wspierać? Jak wybrać między jednym życiem a drugim?
Wyścig dobiega końca. Wystartowało stu dwudziestu dwóch uczestników. Kiedy Tella i ci, którzy przeżyli, stają do ostatniego etapu, jest ich zaledwie czterdziestu jeden… i tylko jedna osoba może zwyciężyć. Oszałamiający thriller Victorii Scott sprawi, że twój puls przyspieszy!

Autor: Victoria Aveyard
Tytuł: Szklany miecz
Cykl: Czerwona królowa #2
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 17 luty 2016
Opis: W kontynuacji bestsellerowej Czerwonej Królowej Mare Barrow musi zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę, stawić czoło bezlitosnemu królowi Mavenowi i własnym słabościom. Walka pomiędzy rosnącą w siłę armią rebeliantów a światem, w którym liczy się kolor krwi, przybiera na sile. Mare Barrow ma czerwoną krew, taką samą jak zwykli ludzie. Jednak jej zdolność kontrolowania błyskawic – nadprzyrodzona moc zarezerwowana dla Srebrnych – sprawia, że rządzący chcą wykorzystać dziewczynę jako broń.
Mare odkrywa, że nie jest jedyną Czerwoną, która posiada umiejętności charakterystyczne dla Srebrnych. Są też inni. Ścigana przez okrutnego króla Mavena wyrusza na wyprawę, aby z rekrutować Czerwono-Srebrnych do armii powstańców gotowych walczyć o wolność. Wielu z nich straci życie, a zdrada stanie się chlebem powszednim. Mare musi też zmierzyć się z mrokiem, który ogarnął jej duszę. Czy sama stanie się potworem, którego próbuje pokonać?

Autor: Rainbow Rowell
Tytuł: Linia serc
Cykl: -
Wydawnictwo: Otwarte
Data premiery: 3 luty 2016
Opis: Najlepsza historia miłosna od czasu wynalezienia telefonu! Georgie McCool, scenarzystce komedii z Los Angeles, pozornie udało się połączyć pracę z życiem rodzinnym. Ma cudowne córeczki Alice i Noomi, opiekuńczego męża Neala i piękny dom na przedmieściach. Jednak w jej małżeństwie od dawna coś nie gra, a Georgie nie ma odwagi ani czasu, by zmierzyć się z problemami. Gdy zamiast świętować z rodziną Boże Narodzenie w mroźnej Nebrasce, wybiera pracę, jej małżeństwo jest o włos od rozpadu. Neal nie odpowiada na telefony, obecność czarującego Setha komplikuje sprawy jeszcze bardziej, a zamęt w sercu nie pozwala Georgie skoncentrować się na pisaniu śmiesznych dialogów. Gdy sytuacja wydaje się beznadziejna, z pomocą przychodzi jej tajemniczy żółty telefon.

Autor: Maggie Stiefvater
Tytuł: Niepokój
Cykl: Wilkołaki z Mercy Falls #2
Wydawnictwo: YA!
Data premiery: 3 luty 2016
Opis: Drugi tom niezwykłej trylogii. Przyszłość ma to do siebie, że lubi zaskakiwać…
Miłość. Grace i Sam nareszcie mogą być razem, chociaż muszą walczyć o swoje uczucie. Walczyć z przeszłością, o której trudno zapomnieć. Z przyszłością, której trzeba stawić czoła. I z rodzicami Grace, którzy nie rozumieją miłości. Zmagania. W mieście pojawia się nowy wilk, Cole. Pełna bólu, cierpienia i tajemnic przeszłość sprawia, że zmaga się sam ze sobą: nie chce już nigdy być człowiekiem – woli pozostać wilkiem. Na zawsze. Niepokój. Przyszłość staje się coraz bardziej niepewna, gdy wydarzenia z przeszłości dają o sobie znać. Czy coś może rozdzielić Grace i Sama? I jaką rolę w życiu bohaterów odegra Cole?

Autor: Szaleństwo
Tytuł: Susan Vaught
Cykl: -
Wydawnictwo: YA!
Data premiery: 3 luty 2016
Opis: Never w stanie Kentucky nie jest zwykłym miasteczkiem… To miejsce, w który martwi i żywi nie mogą zaznać spokoju. Forest, 18-letnia dziewczyna zatrudniona na cmentarzu przy szpitalu Lincolna wie o tym aż za dobrze. Szpital psychiatryczny Lincolna świetnie nadaje się do tego, żeby dorobić na studia. Ale są jeszcze setki niezbyt stabilnych pacjentów, kilometry podziemnych tuneli, dzwony na wieży, które rozbrzmiewają niespodziewanie i pewna szafa, która skrywa coś więcej niż podarowane ubrania… Kiedy pewnej nocy martwy małżonek jednej z pacjentek pojawia się przed oczami Forest, dziewczyna zupełnie traci poczucie rzeczywistości i czasu. W tej historii odegra kluczową rolę, a przy okazji odkryje dziedzictwo, jakiego się nie podziewała.

Autor: Maria Dahvana Headley
Tytuł: Magonia
Cykl: Magonia #1
Wydawnictwo: Galeria Książki
Data premiery: 3 luty 2016
Opis: Aza Ray Boyle topi się w powietrzu. Od dzieciństwa cierpi na tajemniczą chorobę płuc, z którą ciężko jest oddychać, mówić – w ogóle żyć. Kiedy więc Aza zauważa statek na niebie, jej rodzina przypisuje to skutkom ubocznym zażywania leków. Aza jednak nie wierzy, by była to halucynacja. Słyszy ze statku głos wzywający ją po imieniu. Tylko jej przyjaciel, Jason, słucha. Jason, na którego zawsze może liczyć. Jason, do którego chyba czuje coś więcej niż przyjaźń. Ale zanim Aza ma okazję poważniej się nad tym zastanowić, dzieje się coś strasznego. Aza odchodzi z naszego świata, by znaleźć się w innym. Magonia. Ponad chmurami, w krainie statków handlowych, Aza nie jest już tą słabą, umierającą istotą, którą była wcześniej. W Magonii po raz pierwszy swobodnie oddycha. Co więcej, ma potężną moc – lecz gdy już zaczyna panować nad swoim życiem, odkrywa, że zbliża się wojna między Magonią a Ziemią. W jej rękach spoczywa los całej ludzkości – i chłopca, który ją kocha. Po której stronie opowie się Aza? Debiutancka książka Marii Dahvany Headley to niezwykle inteligentna, wielowarstwowa opowieść fantasy, pełna symboli i alegorii. Niezwykła podróż staje się dla Azy impulsem do postawienia sobie pytań o rodzinę, miłość, siebie samą i o to, co oznacza odnalezienie tego wszystkiego.

Autor: Lauren Olivier
Tytuł: Panika
Cykl: -
Wydawnictwo: Moondrive/Otwarte
Data premiery: 3 luty 2016
Opis: Wyobraź sobie senne, pogrążone w beznadziei miasteczko. Wyobraź sobie dziewczynę, która nie wierzy, że może ją spotkać coś dobrego. Wyobraź sobie grę, w której każdy musi podjąć śmiertelne ryzyko, by wygrać wielką nagrodę – przepustkę do lepszego życia. Ta gra to Panika. Nikt nie wie, kim są sędziowie, którzy wymyślają zadania i czuwają nad przebiegiem rywalizacji. Uczestnicy zostają zmuszeni do przesunięcia własnych granic, do wyjścia poza strefę bezpieczeństwa, do stawienia czoła najgłębszym lękom. Dziewczyna ma na imię Heather. Od zawsze pogardzała grającymi w Panikę. Ale kiedy jej chłopak odchodzi do innej, pełna wściekłości, bólu i rozpaczy zmienia swoje podejście i decyduje się przystąpić do rywalizacji. Nigdy nie spodziewała się, że to zrobi. Aż do tego lata. Czy masz odwagę poznać jej historię?

Autor: J. D. Horn
Tytuł: Pustka. Wiedźmy z Savannah
Cykl: Wiedźmy z Savannah #3
Wydawnictwo: Feeria Young
Data premiery: 11 luty 2016
Opis: Jakaś nieziemska energia przenika senną fasadę urokliwego miasteczka Savannah. W gąszczu wijących się starych uliczek kryje się mroczny sekret, ale tylko nieliczni zdają sobie z tego sprawę. Aż za dobrze wie o nim rodzina Mercy Taylor, najpotężniejszych czarownic amerykańskiego Południa. Mercy i jej mąż cieszą się na myśl o nieodległych narodzinach, wyczekując momentu, kiedy częścią ich życia stanie się malutka Colin. Jednak po niepokojącej wizycie dawnego wroga Mercy uświadamia sobie, że czarna magia znów jest w grze i ktoś – lub coś – zamierza pozbyć się jej samej oraz jej nienarodzonego jeszcze dziecka. Żeby odkryć prawdę, będzie musiała postawić wszystko na jedną kartę. Trzecia i ostatnia książka z serii „Wiedźmy z Savannah”, w której miłość, zdrada, magia i mrok składają się na niepowtarzalną mieszankę.

Autor: Luz Gabaz
Tytuł: Czarownice z Pirenejów
Cykl: -
Wydawnictwo: Muza
Data premiery: 17 luty 2016
Opis: Kolejna powieść autorki „Palm na śniegu”. Brianda de Lubich, jedyna spadkobierczyni najpotężniejszego pana feudalnego w hrabstwie Orrun, obserwuje, jak po śmierci ojca jej świat się rozpada. Pośród szalejącej wokół wojny, oskarżona razem z dwudziestoma trzema innymi kobietami o uprawianie czarów, ocalenia szukać będzie w mężczyźnie – tym jedynym, któremu przysięgła wieczną miłość. Historia tej niezłomnej miłości znajdzie swój ciąg dalszy wiele wieków później, kiedy pewna młoda pani inżynier zacznie wracać do przeszłości i zarazem, ku własnemu zdziwieniu, szaleńczo zakocha się w cudzoziemcu, przybyłym w odległe góry, by odbudować stary dom, który odziedziczył po przodkach. Dzikie krajobrazy szesnastowiecznego francusko-hiszpańskiego pogranicza i niedostępne Pireneje stają się tłem dla niezwykłej historii o szalonej namiętności, miłości, która przetrwała wszystko, i ludzkiej podłości, która nie cofnie się przed niczym.

Autor: Meg Rosoff
Tytuł: A gdybym zniknęła?
Cykl: -
Wydawnictwo: YA!
Data premiery: 17 luty 2016
Opis: Świat dorosłych jest splątany i pełen sekretów… Dwunastoletnia Mila mieszka w Londynie z dobiegającymi sześćdziesiątki rodzicami: tłumaczem i skrzypaczką. Kanwą fabuły jest podróż, którą odbywa z ojcem do Nowego Jorku w poszukiwaniu jego przyjaciela z młodości. Matthew pewnego dnia wychodzi z domu i nie wraca, zostawiając dziwnie obojętną wobec tego zniknięcia żonę, 14-miesięcznego synka i ukochanego psa. Gil i Mila, obdarzona niezwykłym zmysłem obserwacji połączonym z talentem dostrzegania ludzkich emocji, wyruszają w stronę kanadyjskiej granicy, do leśnego domku rodziny, w którym być może Matthew ukrywa się przed światem. W trakcie wyprawy Mila pieczołowicie rekonstruuje z okruchów informacji obraz życia rodziny przyjaciela ojca i odkrywa, że najbliższe osoby nie zawsze potrafią być dla siebie wsparciem w trudnych momentach.

Autor: Gabriela Gargaś
Tytuł: Tylko Ty
Cykl: -
Wydawnictwo: Filia
Data premiery: 3 luty 2016
Opis: Książka o wielkiej miłości kobiety do mężczyzny. Opowieść o tym, jak trudne i wymagające odwagi jest adopcyjne rodzicielstwo. Wzruszająca, niekiedy smutna, chwilami zabawna opowieść o tym, jak trudnych wyborów musimy niekiedy dokonać, o silnej chęci odkrycia swoich korzeni, o potrzebie miłości, którą każdy z nas nosi w sobie.

Autor: Rainer Wekwerth
Tytuł: Labirynt na ciebie poluje
Cykl: Labirynt #1
Wydawnictwo: YA!
Data premiery: 24 luty 2016
Opis: Groźna, urzekająca i niezwykle ekscytująca – kontynuacja bestsellerowej trylogii Rainera Wekwertha. León, Jenna, Jeb, Mary i Misza – piątka ocalałych nastolatków, którzy przemierzają tajemniczy labirynt światów, by móc odzyskać wolność i ocalić własne życie. Żeby ktoś się wydostał z labiryntu, ktoś inny musi w nim zostać. Podejmując się nieludzkich wyzwań i prób, docierają do krain, jakich wcześniej nie widzieli, albo takich, które nazbyt przypominają im rodzinne strony. Zostają sam na sam z prześladującą ich przeszłością, własnymi lękami i koszmarami. Kto z nich ocaleje i dotrze do końca piekielnego labiryntu? Książka dla fanów „Więźnia labiryntu”.


Źródła:
Zdjęcia okładek/google.com/lubimyczytac.pl/empik.com
Opisy książek/lubimyczytac.pl/empik.com

2016/01/16

Book Haul | Styczeń 2016
W tym miesiącu mam wiele ciekawych książek. Takie, które dostałam od wydawnictw, jak i takie, które sama sobie kupiłam bądź dostałam w prezencie. A w prezencie dostałam kilka ciekawych pozycji od moich kolegów ze studiów licencjackich w podzięce za pomoc w kilku drobnych rzeczach. Chłopaki, uwielbiam z Wami takie interesy! Czy w mojej liście Book Haul'u znaleźliście coś dla siebie?


  • Anna Todd, After. Płomień pod moją skórą, Wydawnictwo Między Słowami;
  • Anna Todd, After. Już nie wiem kim bez ciebie jestem, Wydawnictwo Między Słowami;
  • J. D. Horn, Ród. Wiedźmy z Savannah, Wydawnictwo Feeria Young; RECENZJA
  • K. A. Tucker, Jedno małe kłamstwo, Wydawnictwo Filia; RECENZJA
  • Emma Chase, Zakręceni, Wydawnictwo Filia;
  • Brodi Ashton, Podwieczność. Wieczna więź, Wydawnictwo Papierowy księżyc;
  • James Dashner, W sieci umysłów, Wydawnictwo Albatros;


  • Beth Revis, W otchłani, Wydawnictwo Dolnośląskie;
  • Beth Revis, Milion słońc, Wydawnictwo Dolnośląskie;
  • Marcin Prus, Wszystkie barwy siatkówki, Wydawnictwo SQN; RECENZJA
  • Paula Hawkins, Dziewczyna z pociągu, Wydawnictwo Świat Książki;
  • Andy Weir, Marsjanin, Wydawnictwo Akurat;
  • M. A. Larson, Akademia Pennyroyal, Wydawnictwo Mamania; RECENZJA
  • Adrianna Trzepiota, Zwilczona, Wydawnictwo Kobiece;
  • Christopher Golden i Damian Couceiro, Sons of Anarchy, Wydawnictwo SQN;

2016/01/14

Akcja #czytamyrazem
Pamiętacie jak pisałam post na Dzień Matki pt. „A ja kocham swoją mamę...” ? Pamiętam jak byłam mała i Mama zawsze czytała mi książki przed snem. To właśnie dzięki temu pokochałam czytanie i mogę dzielić się tą pasją z moją Mamą. Teraz mimo że Mama nie czyta mi już książek, to jednak bardzo często zdarza się, że podsuwa mi pod nos niektóre pozycje i okazuje się, że są wspaniałe. Oczywiście działa to w dwie strony i jak Ona mi, to ja Jej. Dziś chciałabym Was zaprosić do akcji #czytamyrazem, która ma na celu promowanie książek przez mamy i córki, jako sposób na lepsze relacje.

Kto powiedział, że tylko ciuchy, wyjścia do kosmetyczki i fryzjera są dobrym sposobem na spędzenie czasu ze swoją kochaną Mamą? Co oprócz dobrych kosmetyków i rozmów w kwestii ciuchów można polecić sobie nawzajem? Oczywiście, że książki.
 
  • Mama poleca książkę córce, córka poleca książkę mamie.
  • Mama kiedyś wpoiła miłość do książek córce, teraz mają wspólne tematy do rozmów.
  • Mama nie ma czasu na czytanie, córka zachęca mamę do relaksu przy książce.

Takich przykładów można mnożyć i mnożyć, ale cel jest jeden, wspólne czytanie książek.
 
Pretekstem do dyskusji czy mamy i ich córki #czytająrazem jest premiera książki „Linia serc” autorstwa Rainbow Rowell. Powieść, która w 2014 roku otrzymała tytuł powieści obyczajowej w największym globalnym serwisie czytelniczym Goodreads.

Autorkę Rainbow Rowell możecie znać dzięki jej dwóm innym książkom, które zostały wydane w Polsce: „Fangirl” i „Eleonora i Park”.

 
 
 
Niedługo na moim blogu będziecie mogli przeczytać przedpremierową recenzję książki „Linia serc”. I obiecuję, że ta recenzja będzie trochę inna. Bądźcie cierpliwi!

Akcja organizowana jest przez Wydawnictwo Otwarte!
 





Źródła:
grafika/google.com
okładka/od Wydawnictwa

2016/01/11

[PRZEDPREMIEROWO] Recenzja #93 - M. A. Larson „Akademia Pennyroyal”
Wyobraźcie sobie świat, gdzie możemy spotkać smoki, wiedźmy czy księżniczki. To świat, z którym spotkałam się czytając książkę „Akademia Pennyroyal”. W skrócie mogę powiedzieć, że kocham, kocham, kocham tę książkę całym sercem. Nie spodziewałam się takiej historii. Czuję, że będę miała książkowego kaca. Nie wiem jak ja się pozbieram po tej historii. Nie chcę rozstawać się ze smokami, księżniczkami i wiedźmami. Nie chcę!

„Akademia Pennyroyal” to pierwszy tom dobrze zapowiadającej się serii. Mogłoby się wydawać, że jest to książka przeznaczona dla najmłodszych, ale nie. Jest ona również przeznaczona dla młodzieży. Ostatnie takie emocje miałam, kiedy czytałam „Harry'ego Pottera”. Porównując te dwie książki mogę śmiało powiedzieć, że „Akademia...” jest równie ciekawą, barwną, zaskakującą i nietuzinkową historią. Wielki plus za pojawiające się w powieści smoki, które pokochałam od pierwszego przeczytania. Naprawdę pragnę więcej takich książek. Pojawiają się w tej książce wiedźmy. Wiedźmy, z prawdziwego zdarzenia, które mrożą krew w żyłach. Nie mają serca, żywią się ludzkim strachem, są podłe i nieobliczalne. W książce potykamy się także z księżniczkami i rycerzami. Tu spotkało mnie wielkie zaskoczenie. Myślicie, że wymienione księżniczki takie jak m.in. Kopciuszek czy Śnieżka zawsze posiadały swój tytuł? Kto tak powiedział? Tutaj autor w mistrzowski sposób przekształcił to co nam jest dobrze znane w nową historię, która zaowocowała niejednym moim zaskoczeniem!

„Akademia Pennyroyal szuka odważnych dziewcząt, które chcą zostać księżniczkami i śmiałych chłopców, którzy chcą zostać rycerzami. Przybywajcie!”

Autor: M. A. Larson
Tytuł: Akademia Pennyroyal
Cykl: Akademia Pennyroyal #1
Wydawnictwo: Mamania
Strony: 364
Data premiery: 13.01.2016


Wiedźmy pragną zawładnąć światem i zniszczyć szczęście oraz miłość, która przeczy z ich naturą. Pogrążając tym samym świat w mroku, nieszczęściu i wielkiej nienawiści. Akademia chcąc walczyć z nimi postanawia powołać dziewczyny i chłopców z niżej położonego statusu społecznego niż szlacheckiego. Teraz każdy kto marzył by dołączyć do Akademii ma do tego prawo. Przyszli chłopcy są szkoleni na rycerzy, którzy walczyć będą ze smokami, a dziewczyny na przyszłe Księżniczki Tarczy.

W takich mniej więcej okolicznościach poznajemy Evie. Nikt nie wie kim ona jest. A sama niczego nie pamięta. Wstępuje do Akademii Pennyroyal, gdzie zostaje kadetką pierwszego roku. Tam będzie uczyć się jak walczyć ze smokami i wiedźmami. To dopiero ułamek tego co się stało. Jak się okazuje, na Evie została rzucona klątwa zapomnienia. Zastosowane wobec niej leczenie przynosi efekty i kawałek po kawałku dziewczyna przypomina sobie wszystko, a mnie z wrażenia zawsze otwierała się buzia. Sama nie wiem co mogę wam powiedzieć, bo te wszystkie informacje, które mnie zaszokowały będą spoilerami. Nie chciałabym tego robić. To byłoby chamstwo z mojej strony, gdybym zrobiła wam takie świństwo. Tak więc nie mogę nic więcej powiedzieć o fabule. Mówiąc jedną tajemnicę związaną z Evie, psuję kolejną. Mogę powiedzieć tylko tyle, że dziewczyna jest silnie związana ze smokami i osobami z Akademii. Te wszystkie zadania i pojawiające się wspomnienia to jeden z wielu elementów, które przed nią stoją.

Bohaterowie w tej książce są idealni. Są przemyślani i dopracowani w każdym calu. Autor świetnie poradził sobie z narracją, dzięki której książkę czyta się bardzo szybko i jednym tchem. Nie czułam uciekającego czasu z tą historią. Odpłynęłam. Ponadto połączenie przez autora przygody z humorem to kolejny plus. A i zapomniałabym na śmierć, a to jedna z ważniejszych kwestii. Magia. Czułam ją! Dzięki temu poznałam nowy prawdziwy świat przełamany trochę bajkowością z lat dziecinnych. „Akademia Pennyroyal” to książka, którą warto przeczytać i polecam ją każdemu kto jest nią szczerze zainteresowany. To coś nowego według mojej oceny i zasługuje na uwagę z każdej strony, a jeśli uwielbiacie takie baśniowe klimaty, smoki, księżniczki i wiedźmy. Wiedzcie, że ta książka to ma i w niejednym potrafi zaskoczyć! A ja nie mogę się doczekać kolejnych części! Po prostu chcę więcej!

okładka/lubimyczytac.pl
logo Wydawnictwa/google.com

Za książkę serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mamania!

2016/01/10

Rozdania urodzinowe part II | Instagram
Drugim rozdaniem urodzinowym jest, to które pojawiło się na moim Instagramie. Jest to szybszy konkurs i trwa on do 17 stycznia. Zapraszam serdecznie do udziału :)

Warunki uczestnictwa w konkursie:
1. Obserwuj mnie na Instagramie
2. Udostępnij zdjęcie na swoim Instagramie oznaczając mnie @zaplatanamaja z hasztagami #zaplaplatanamajkakonkurs #majkablogujekonkurs
3. Skomentuj zdjęcie pisząc "Biorę udział"
4. Konkurs trwa od 8.01.2016-17.01.2016.
5. Wygrywa jedna osoba!
6. Wyniki konkursu zostanie podany w komentarzu po zakończeniu konkursu pod tym zdjęciem
7. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późn. zm.).
8. Powodzenia!

Link do udziału w konkursie: https://www.instagram.com/p/BASPnKsGIQQ/?taken-by=zaplatanamaja

2016/01/09

A Torch Against the Night  (An Ember in the Ashes #2)
„An Ember in the Ashes. Imperium ognia”, to książka, która w 2015 roku była tą pozycją, która była dla mnie tajemnicza i zaskakująca. Wdarła się w TOP 5 NAJLEPSZYCH KSIĄŻEK 2015 i nie mogłam skreślić tej książki w żadnym wypadku. Dlaczego? Wartka akcja, nietuzinkowa historia dodając do tego strach, śmierć i niewiadomą zapisaną na kartkach tej powieści. Zapraszam Wszystkich do zapoznania się z recenzją pierwszego tomu TUTAJ, jeśli jeszcze nie znacie tej książki. Jeśli chodzi o drugi tom zebrałam te informacje, które są już dostępne w Internecie, czyli okładka, opis czy informacja o premierze książki w Stanach. Mam nadzieję, że u nas również książka pojawi się w 2016.

Analizując tytuł „A Torch Against the Night”, na język polski:
  • A Torch - latarka, pochodnia
  • Against - przeciwko, wobec, w tle, przed, przeciw
  • the Night - noc, nocy, nocą
Latarka przeciwko nocy... no nie gra gdyby tłumaczyć to dosłownie. Gdyby jednak latarkę zastąpić słowem „jasność”. Tytuł mógłby brzmieć np. tak: „Jasność przeciwko nocy” lub „Jasność w tle nocy”. Można kombinować na wiele sposobów.

Autor: Sabaa Tahir
Tytuł: A Torch Against the Night
Cykl: An Ember in the Ashes #2
Data premiery: 30 sierpień 2016 (USA)
Strony: 464
Opis: A Torch Against the Night zabiera czytelnika do serca Imperium, gdzie Laia i Elias walczyć będą w drodze na północ, by wyzwolić brata Lai z horroru w więzieniu Kauf. Ścigani przez żołnierzy manipulowanych przez Komendantkę i nawiedzanych przez ich własną przeszłość. Laia i Eliasz muszą przechytrzyć swoich przeciwników i skonfrontować się z niebezpieczeństwem własnych serc.

Z kolei w mieście Sierra, Helena Aquilla znalazła się pod wolą nowego przywódcy Imperium - Marcusa. Kiedy jej lojalność jest kwestionowana, Helena postanawia wziąć na siebie misję, by udowodnić sobie swoją siłę. Zamiast tego możliwe jest, że misja może ją zniszczyć.

I jak Wam się podoba? Moim zdaniem zapowiada się naprawdę dobra kontynuacja. Ponadto wierzę w to, że Sabaa Tahir nie zepsuje tak świetnego początku! Pozostaje nam tylko czekać, aż tom #2 pojawi się w polskim przekładzie jeszcze tego roku!

2016/01/08

Rozdania urodzinowe!
Cześć Kochani!

Zgodnie z moimi zapowiedziami czas na konkurs urodzinowy, w którym mam dla Was dwie książki. Pierwszym konkursem jest ten blogowy, w którym możecie zgarnąć książkę Lauren Miller "Aplikacja". Drugi konkurs pojawi się na moim Instagramie. Także bądźcie czujni i obserwujcie! ---> Mój Instagram <---

REGULAMIN
1. Organizatorem konkursu jest MajkaBloguje.blogspot.com. Właścicielka bloga nie czerpie z konkursu żadnych korzyści.
2. Konkurs zostanie rozstrzygnięty poprzez losowanie. Wygrywa jedna osoba!
3. Konkurs trwa od 08.01.2016 - 31.01.2016 r. Wyniki zostaną podane kilka dni po zakończeniu się konkursu.
4. Zwycięzca konkursu ma dwa dni, żeby wysłać dane adresowe potrzebne do wysyłki.
5. Aby wziąć udział należy:
  • podać swój adres e-mail (do kontaktu)
  • być publicznym obserwatorem bloga MajkaBloguje.blogspot.com
  • polubić stronę Facebook'ową bloga >tutaj<
Jak powinno wyglądać zgłoszenie?
  • Zgłaszam się/Ja chcę/Wybierz mnie!, etc.
  • Obserwuję bloga pod nickiem: ...
  • Obserwuję na fp jako: ...
  • Mój adres e-mail: ...
6. Zgłaszać się mogą tylko osoby posiadające adres korespondencyjny na terenie Polski!
7. Jeśli do konkursu zgłosi się mniej niż 20 osób, to zostanie on anulowany.
8. Konkurs nie podlega przepisom Ustawy z dnia 29 lipca 1992 roku o grach i zakładach wzajemnych (Dz. U z 2004 roku Nr 4 poz. 27 z późn. zm.).
9. Zastrzegam sobie prawo do zmian w niniejszym regulaminie w każdym momencie.
10. Biorąc udział w konkursie wyrażasz zgodę na regulamin i powyższe podpunkty.

Będzie mi miło gdy udostępnicie link!

Powodzenia! ;-)

2016/01/07

Recenzja #92 - Marcin Prus „Wszystkie barwy siatkówki”
Siatkówka to ta dyscyplina sportowa, którą kocha wielu Polaków. Od kilku lat jesteśmy świadomi tego jaką transformację przeszedł ten sport. Do tego sukcesy odnoszone przez Polską Reprezentację, drużyny klubowe odbijają się echem na całym siatkarskim świecie. Warto jednak zaznaczyć, że nie zawsze tak było, a początki polskiej siatkówki nie były tak usłane różami jak teraz. Kiedyś to był sport, który raczkował. Dziś mając tyle wspaniałych osiągnięć w tym ostatnia międzynarodowa impreza organizowana w Polsce, która zagwarantowała nam zwycięstwo. Do tego kibice, kibice, którzy całym swoim sercem wierzą w to, że uda nam się wygrać. Nie raz płakałam na meczach naszej drużyny. Od małego wychowana przy siatkówce, mimo że nigdy nie grałam w nią zawodowo. Odkąd pamiętam mecze siatkówki i siatkówka są w moim życiu. Ostatni raz płakałam, kiedy wygraliśmy z Brazylią w finale 2014 roku. Jak bóbr. Wylałam dwa oceany. Byłam dumna. Szczęśliwa i czułam jakby jakaś cząstka mnie także wygrała.

Autor: Marcin Prus
Tytuł: Wszystkie barwy siatkówki
Cykl: -
Wydawnictwo: SQN
Strony: 253

Książką, która ostatnio wpadła mi w ręce to „Wszystkie barwy siatkówki” autorstwa Marcina Prusa. Wielokrotnego reprezentanta Polski. Nazywany Dennisem Rodmanem volleya. Obecnie jest trenerem, dziennikarzem radiowym i dyrektorem sportowym Plaża Open – ogólnopolskiego cyklu turniejów siatkówki plażowej. Muszę przyznać, że to była bardzo przyjemna lektura, przy której odpoczęłam i nieco więcej dowiedziałam się o siatkówce. Ale nie tylko, bo o samym siatkarzu również. Pamiętam jak byłam mniejsza i zawsze się taty pytałam kto to taki [i tu cytat] „w takich kolorowych włosach, ja też chce takie!”. Lektura tej książki przybliżyła mi świat po tej drugiej stronie, kiedy gasną światła. Sto procent prawdy o sprawach i rzeczach, jakie wiążą się z tym zawodem. Że nie wszystko jest usłane różami. Czasami szansy, które pojawiają się w naszym życiu zdarzają się tylko raz. To co opisał Marcin Prus to najszczersza prawda, która wypowiedziana została z ust człowieka, który oddał tej dyscyplinie całe swoje serce. To co przeczytałam zostanie już ze mną na zawsze. To nie tylko obraz sportowca, ale to książka o sukcesach, porażkach, reprezentacji, klubie. O tym ile musiał poświęcić i dlaczego musiał z tego zrezygnować. Chwile szczęścia i trudne decyzje.

Książka podzielona jest na kilka rozdziałów, które są krótkie, napisane prostym ale bardzo fajnym językiem. Dzięki temu czyta nam się tę książkę bardzo szybko. Ponadto czułam się tak jakby to sam Marcin Prus opowiadał mi o swoim życiu. Rozdziały opowiadają m.in. o początkach kariery siatkarza, klubach, grze w kadrze reprezentacji, podróżach, kontuzjach oraz o nowych szansach. Książka jest idealna i każdy fan siatkówki znajdzie się w jej lekturze. Po przeczytaniu „Wszystkich barw siatkówki” mam apetyt na więcej i chyba poszukam kolejnych książek o podobnej tematyce. Znalazłam się na środku boiska siatkarskiego i ani mi się śni teraz z niego z chodzić!

Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu SQN!


2016/01/05

Recenzja #91 - J. D. Horn „Ród. Wiedźmy z Savannah”
Od dawna szukałam książki, która byłaby powieścią opowiadającą o wiedźmach, a nie o wampirach, wilkołakach czy innych demonach. Powiadają, że szukajcie, a znajdziecie. I oto jest „Ród. Wiedźmy z Savannah”. Książka okrzyknięta hitem na amazon.com. Czy zachwyciłam się na tyle by twierdzić, że jest to wielkie wow? I tak. I nie. Dlaczego? Otóż mamy tutaj świetną, nietuzinkową historię, która wciąga i jest ciekawa, nie da się tego ukryć. Z chęcią sięgnę po kolejne części by dowiedzieć się co jest dalej. Co nie zmienia faktu, że jestem z drugiej strony rozczarowana tym jak został wykreowany świat czarownic, magii i tajemnic. Przez niedługą chwilę, ale jednak miałam wrażenie, że cała fabuła leży i kwiczy. Prosząc mnie tym samym o to bym pomogła jej się podnieść.

Autorka: J. D. Horn
Tytuł: Ród. Wiedźmy z Savannah
Cykl: Wiedźmy z Savannah #1
Wydawnictwo: Feeria
Strony: 330

Myśląc o tej powieści pierwsze co nasuwa mi się to kłamstwa. Mnóstwo kłamstw i tajemnic. Książka opowiada o historii bliźniaczek. Mieszkają one w Savannah. Miasteczku, gdzie nic nie dzieje się bez przyczyny, a na pewno nic nie jest proste. Musicie wiedzieć, że gdy raz przekroczy się granicę tego miasteczka to znaczy jedno, że zostajesz już tam na zawsze.
Tajemnice. Każda rodzina jakieś ma, ale połączone z kłamstwami tworzą mieszankę wybuchową. Granicy magii w tej opowieści strzeże ród Taylorów, najpotężniejszych czarownic w mieście. Chroniąc tym samym rodzinę i całą resztę od zła. Wszystko zmienia się z dniem, kiedy to wszystko zostanie zaburzone. Ginie głowa rodziny, która sprawowała pieczę nad wszystkim i ktoś musi objąć stery i zostać nowym liderem. Wybór pada na jedną z bliźniaczek – Maisie, ponieważ druga z nich – Marcy jako jedyna z całej rodziny jest normalna i nie posiada żadnej mocy. Przez to wszystko „ta gorsza siostra” musiała nauczyć się żyć w cieniu swojej wspaniałej, zdolnej i przez wszystkich uwielbianej siostry. Wszystko zostaje ustalone, ale podczas losowania, to właśnie Marcy, a nie jej siostra wyciąga czerwony los. Los, który czyni z niej wybrankę. Wybrankę by została liderem domu i czuwała nad granicą. Czy Marcy podjęła się tego trudnego wyzwania? Czy miała do czynienia z przeznaczeniem? A może to zrządzenie losu, zwyczajna pomyłka? Nazywać można to jak się chce, ponieważ wiedziałam, że nie tylko to mnie zaskoczy.

„Ród. Wiedźmy z Savannah” to ciekawa książka, która mnie zaskoczyła zwłaszcza pod koniec swoim obrotem spraw. Niestety, ale również mnie rozczarowała, ponieważ miałam wrażenie, że niektóre wątki w ogóle do siebie nie pasują i nie są spójne z początkiem. Bądź gdy działy się rzeczy ni z tego ni z owego. A wszystko można było zawdzięczać magii. Tym co wyróżnia tę powieść są kłamstwa, ale i one są zawiłe, że straciłam w pewnym momencie rachubę co jest prawdą. Wiecie kłamstwo, które jednak było kłamstwem, a nie prawdą. Bo prawda jest zupełnie inna. Ciekawym wątkiem była Marcy. Jestem ciekawa jak sobie poradzi i co wyniknie z tego wszystkiego. Brakowało mi również magii. Nie czułam jej na tyle silnie abym czuła grozę, uczucie strachu i niepewność. Myślę, że gdyby od początku do końca książka mroziła mi krew w żyłach odebrałabym ją jeszcze lepiej. Gdy zaczynało być strasznie, bum i stonowanie...

Czy polecam „Ród. Wiedźmy z Savannah”? W całym rozrachunku odbieram tę powieść dobrze, więc mogę ją polecić. To książka o sile rodziny i o tym jak kłamstwa potrafią wpłynąć na życie wielu osób. To też zdrady i nauka na zasadzie ograniczonego zaufania. Coś w stylu „uważaj, bo w twojej rodzinie może czaić się wróg”. Książka spodoba się na pewno osobom, które uwielbiają motyw z magią, wiedźmami i całą tę tajemniczą otoczkę. Odnajdą się w świecie, który stworzyła autorka.
Recenzja książki, opinia kosmetyku
Coraz częściej przeglądając strony spotykam się z „recenzją danego produktu kosmetycznego”. Razi mnie ten mały błąd. Dlaczego? Powód jest jeden. Produktu kosmetycznego nie można zrecenzować, tylko napisać na ten temat opinię. Wystarczy przeczytać definicję słowa recenzja. Moja pochodzi z książki K. Wolnego-Zmorzyńskiego, A. Kaliszewskiego „Gatunki dziennikarskie. Teoria-praktyka-język”:

Recenzja (z łac. recensio). Oznacza ‘spis ludności, przegląd’. Jest to analiza i ocena dzieła artystycznego, publikacji naukowej, projektu, przewodnika, poradnika, wystawy, przedstawienia teatralnego, publikacji multimedialnej, filmu, książki, gry komputerowej itd. Pełni funkcję: informacyjną, wartościującą i postulatywną, nakłaniającą lub zniechęcającą. Recenzja odnosi się do aktualnych zjawisk artystycznych i naukowych. Jest gatunkiem o schematycznej strukturze: zawiera elementy informacyjne, analityczno-krytyczne i oceniające. Kompozycja recenzji jest dostosowana do wymogów tematycznych dzieła, określonego odbiorcy, specyfiki medium, w którym recenzja jest publikowana. Krytyczne lub pozytywne omówienie utworu artystycznego lub naukowego, którego celem jest poddanie ocenie wartości tego dzieła w oparciu o powszechnie przyjęte kryteria lub w sposób czysto subiektywny.

Czytając tę definicję widać jak na dłoni, że produkt kosmetyczny nie podlega ocenie dzieła artystycznego, bo nim nie jest, a tym bardziej funkcji, które są przypisane do tego gatunku dziennikarskiego. Dziwnym by było gdyby produkt kosmetyczny umiał tańczyć. Zatem "recenzja kosmetyku" to opinia. To opisanie danego produktu z wypisaniem jego dobrych i złych stron (plusy i minusy). Z jasnym stwierdzeniem czy ten produkt jest warty polecenia czy też nie.

Z recenzjami książek czy innych dzieł artystycznych jest inaczej. Tutaj buduje się dłuższą wypowiedź, która może mieć pozytywny, neutralny lub negatywny odbiór. Może dla niektórych to nie jest żaden błąd. To i tak chciałam zwrócić na to uwagę. Czasem warto napisać coś poprawnie.

2016/01/04

5 książek, które okazały się rozczarowaniem 2015 r.
Były książki, które mnie zachwyciły. Niestety pojawiły się też takie, z którymi wiązałam wielkie nadzieje, ale jednak mnie w pewien sposób rozczarowały. To nie tak, że ich nie polecam, bo to nieprawda. Po prostu coś nie wyszło i jednak nie są takim wielkim wow, jakie miałam przy innych pozycjach. Kolejność książek jest przypadkowa. W komentarzach napiszcie mi o swoich typach najlepszych i tych mniej ciekawych. Jestem ciekawa Waszego zdania.