2015/12/30

Podsumowanie miesiąca: grudzień 2015 oraz podsumowanie roczne

Przyszedł grudzień, czas na podsumowanie miesiąca, ale i całego roku. Może liczba książek, które przeczytałam nie jest duża i wielu z Was na pewno przeczytało ich więcej, ale nie czuję to jako moją porażkę. Wiem, że rok 2015 był dla mnie ciężkim rokiem. Nie chodzi tu tylko o operacje, które miałam, ale także koniec studiów na licencjacie i pisanie pracy. Obrona. Stresu co nie miara. Jednak się udało. Z liczby jestem zadowolona niemniej jednak, bo zaliczyłam wyzwanie - 52 książki w roku 2015. A to sukces dla mnie, bo jestem kiepska w jakichkolwiek wyzwaniach na dłuższą metę. Najpierw przedstawię Wam jak prezentuje się miesiąc grudzień, a dopiero potem przejdę do całej reszty.

Grudzień:
  • Richard Paul Evans, „Obietnica pod jemiołą”, Wydawnictwo Znak; RECENZJA
  • Kiera Cass, „Rywalki. Królowa i faworytka”, Wydawnictwo Jaguar; RECENZJA
  • Aneta Rzepka „Kieszenie przeszłości”, Wydawnictwo RW2010; RECENZJA
  • Patrycja Gryciuk „Plan”, Wydawnictwo Poligraf; RECENZJA
  • Amy Ewing, „Klejnot”, Wydawnictwo Jaguar; RECENZJA
  • K. A. Tucker „Jedno małe kłamstwo”, Wydawnictwo Filia; RECENZJA

Ogólnie w całym roku 2015 przeczytałam 67 książek. Tym samym wypełniłam wspomniane przeze mnie wyzwanie: Przeczytam 52 książki w ciągu 2015 roku. Wiele książek mnie zachwyciło o czym będzie w poście poświęconym 5 najlepszym dla mnie książkom jakie udało mi się przeczytać. Cieszę się również z tego, że niektóre książki udało mi się przeczytać przedpremierowo i będę o nich pamiętać. Ten rok naprawdę był rokiem działań, bo przede mną otworzyły się nowe możliwości i mówię tutaj o współpracach blogerskich, jak i o nowych znajomościach ze wspaniałymi ludźmi. Nie mogę obiecać, że w następnym roku przeczytam jeszcze więcej książek, bo nie wiem co przyniesie mi kolejny rok. Chciałabym Wam też podziękować, za tyle wyświetleń na blogu, za komentarze, bo to po nich widać, że moja praca nie idzie na marne. Życzę Wam żeby w 2016 roku było u Was jak najlepiej. Samego szczęścia i radości. Spełnienia marzeń. I ciekawi mnie, jak wypadł Wam 2015 rok pod względem czytelniczym? ;-)

5 komentarzy:

  1. Gratulacje tylu przeczytanych książek! :) U mnie dzisiaj także podsumowanie na blogu

    ksiazkowy-termit.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie czytałam żadnej z tych książek ;(
    Ale gratuluję wyniku! I grudniowego i całorocznego ;)

    Pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetne wynik - zarówno ten miesięczny jak i roczny. Życzę Ci, aby przyszły rok był jeszcze bardziej obfity w cudowne lektury :D Pozdrawiam.
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję wyników i zaliczenia wyzwania "52 książki". :) Oby w przyszłym roku było równie dobrze. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie udało się przeczytać 61 książek i tym samym też wypełnić wyzwanie. :3 Tobie gratuluję wyniku i życzę jeszcze więcej w kolejnym roku. :P

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*