2015/11/18

[PRZEDPREMIEROWO] Recenzja #81 - Sabina Jakubowska „Dom na Wschodniej”

„Dom na Wschodniej” to książka, która zdobyła Nagrodę Główną w konkursie Promotorzy Debiutów Instytutu Książki i Fundacji Tygodnika Powszechnego. Autorem książki jest Sabina Jakubowska. A premiera książki przewidziana jest na 25 listopada 2015 r. Jury w uzasadnieniu napisało: „Ta książka ma wszystko, co powinna mieć powieść dla młodzieży. Jest tu przyjaźń, pierwsza miłość, tajemnica, sporo trudnych tematów i wartka, wciągająca akcja. Ta książka ma także to, co powinna mieć po prostu dobra powieść: precyzyjną kompozycję, która zgrabnie splata wszystkie wątki, i ujmującą plejadę niebanalnych bohaterów”. Bardzo się cieszę, że miałam okazję przeczytać tę powieść przedpremierowo. Uwielbiam książki zawierające tajemnice, które są z segmentu literatury młodzieżowej/YA. Ta powieść jest warta uwagi. Dlaczego? Gdybym miała podać wam krótką odpowiedź to powiedziałabym, że zgadzam się z każdym słowem uzasadnienia jury. Jednak dobrze, że dowiecie się czegoś więcej.

Autor: Sabina Jakubowska
Tytuł: Dom na Wschodniej
Cykl: -
Wydawnictwo: Relacja
Strony: 329

Jesteśmy tu nowi i jesteśmy dziwni dla innych. Nikt nie oczekiwał, że będzie inaczej. Tylko zamiast dlaczego, zamiast wymieszać się w tłum, zaprzyjaźniamy się jeszcze dziwniejszymi?

Zacznę od tego, że książka jest barwna i bardzo ciekawa. Zabawna. Nawiązanie do Muminków, tak dobrze czytacie. Jest genialne! Uwielbiałam tę bajkę mimo iż w przeszłości bałam się biednej Buki. Porównania bohaterów książki z poszczególnymi bohaterami Muminków, ba nadania im cech. Jest świetne i powtórzę genialne. Naszym narratorem i osobą, która opowiada całą historię jest Teodor, a w skrócie Doro, który z matką i młodszą siostrą przeprowadzają się na podkrakowską wieś. Nie mieli oni łatwego życia. Ojciec Doro, nie był ani dobrym mężem, a tym bardziej tatą. Wiadomo, że nie każde życie jest usłane różami. Główny bohater nie czuje się z początku dobrze w nowym miejscu. Jednak powoli przystosowując się do nowego otoczenia poznaje okoliczne tajemnice i nowych sąsiadów, którzy są naprawdę bardzo zabawną i różnokolorową rodzinką. Doro zaprzyjaźnia się z tą dziwną, a zarazem zabawną rodzinką i odnajduje stary klucz, który staje się dla niego zagadką, którą pragnie rozwikłać. Wraz z nowymi przyjaciółmi postanawia spróbować rozwiązać tajemnicę. Pewnie każdy z was zastanawia się dlaczego wokół tego domu dzieją się takie a nie inne pomysły i sytuacje. To jakiś azyl? W pewnym sensie. Każdy z mieszkańców ma swoją przeszłość, która nie należała do przyjemnych. „Dom na Wschodniej”, autorstwa Sabiny Jakubowskiej wywołał u mnie różnorodne emocje, a końcówka po prostu była taka, że nie można było oderwać się od czytania. Niestety nie ma tego dobrego i nie mogę wam zdradzić sekretu. Sami poznajcie ten sekret! Warto!

Każdego bohatera tej książki polubiłam i mimo że na początku niektórzy wydali mi się mało wiarygodni to potem szybko zmieniłam o nich zdanie. Każdy bohater jest inny. To widać na pierwszy rzut oka, kiedy czyta się jakie jest jego zachowanie względem innych. Moje serce skradła mi Róża, siostra Teodora. To właśnie ona strzelała hasłami i nawiązaniami do wspomnianej przeze mnie bajki. Ileż to ja się nie śmiałam z jej zachowania (zwłaszcza sceny zazdrości tej młodej damy). Doro wraz z rodziną poznają starszą panią, która wraz ze swoimi wnuczętami mieszka przy Domu na Wschodniej. Później się okazuje, że starsza pani - Emma - to tak naprawdę kobieta, która utworzyła rodzinę zastępczą dla dzieci i osób, którym w życiu się nie poszczęściło. To w jaki sposób została napisana ta książka sprawia, że czyta się ją szybko i przyjemnie. Rozdziały są ciekawe i nie nudzą. Kończysz jeden rozdział i zaczynasz kolejny. Oprócz tajemnic książka naładowana jest treścią trudnych tematów, ale nie ma czego się obawiać, bo w gruncie rzeczy są one przestawione przejrzyście i stosunkowo prosto. Nie ma tutaj zbędnego owijania w bawełnę. Sytuacje pokazane są tak jak często się dzieje, a nie mówi się o tym z wielu powodów.

Wątków w tej książce jest sporo, takich jak, np. porzucone dziecko, przemoc w rodzinie, ciąża czy miłość (odwzajemniona i ta nieodwzajemniona), ta trudna i ta łatwa. Trudne wybory i te bardziej błahe. To wszystko idealnie się ze sobą przeplata prowadząc nas do rozwiązania całej sprawy. Podziwiam autorkę za stworzenie tak barwnego świata w małej wsi. Znam tamte okolice Krakowa i Tarnowa (mam tam rodzinę). Lubię odwiedzać tamte miejsca i cieszę się, że powstała powieść, w której mogę przeczytać o okolicach, które nie są mi obce. Czułam się trochę jak uczestnik tych wszystkich wydarzeń w książce, to bardzo miłe uczucie. A skoro autor potrafi takie uczucia wywołać w swoim czytelniku, to znaczy to jedno - ma talent do pisania. Książka napisana jest prostym językiem. Początek jest ciężki, bo jednak każdy pisarz ma swoją specyfikę jeśli chodzi o pisanie i sposób wykreowania danego świata. Ta książka pokazuje jakie ciężkie jest życie i jak ciężkie są kroki ku dorosłości zwłaszcza w przypadku nastolatków.

Jeśli ktoś lubi literaturę młodzieżową z segmentu YA, polecam przeczytać. Choć muszę przyznać, że każdy bez jakichkolwiek ograniczeń wiekowych może sięgnąć po tę książkę. Powiem wam w sekrecie, że moja mama zapowiedziała, że z pewnością ją przeczyta. Dla mnie ta książka zasłużyła sobie na nagrodę, którą otrzymała i ściskam kciuki za kolejne książki pisarki!

Za udostępnienie książki do recenzji dziękuję Wydawnictwu Relacja!


3 komentarze:

  1. Nawiązanie do Muminków? Jej, no to biegnę po tę książkę - nie ma innej opcji! Kochałam tę bajkę w dzieciństwie. <3
    Pozdrawiam
    A.

    http://chaosmysli.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Łatwiej oswoić i zrozumieć twórczość autorki, patrząc przez pryzmat jej biografii. Dlaczego? Albowiem ta ostatnia dobitnie świadczy, że i w realnym życiu rzeczywistość ustępuje u niej fantazji - nie zawsze tej najpiękniejszej...

    www.dil-banshee.cba.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrząc na okładkę nie przeszło mi nawet przez myśl, że może ona poruszać tak trudne tematy. Ale skoro wszystko napisane jest prostym językiem i jest to książka młodzieżowa chętnie po nią sięgnę :)

    Iza z Książkomaniacy
    NIECH KSIĄŻKI BĘDĄ Z TOBĄ! :)

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*