2015/10/25

Cześć!

Niektórzy już o tym wiedzą, bo pisałam o tym jakiś czas temu. W tamtym okresie zdarzyło się jednak tak, że nie doszło do mojego zabiegu, ponieważ się rozchorowałam i musiałam przenieść termin na inny. Mam zaplanowaną operację na 26 października i już jutro wszystko będzie dobrze, ponieważ to będzie mój mały krok do tego aby znowu chociaż w większym stopniu lepiej chodzić. A co mi się stało? Powiem to przysłowiem, troszkę zmodyfikowanym: gdyby kózka w przeszłości nie skakała (nie szalała), to by swojej pięknej nóżki nie złamała. Operację, która odbędzie się jutro będzie operacją kolana. Przyznam, że troszkę się boję, chociaż to nie jest pierwszy taki zabieg jaki przeszłam, więc powinnam być uodporniona, (jednak nie jestem Restartem - recenzja w niedzielę albo w poniedziałek, która sama się opublikuje - mam nadzieję). Nie wiem jak z tymi zaplanowanymi postami, może uda mi się moją siostrę zatrudnić w roli 'weź się zaloguj na profil i kliknij publikuj'. Jednakże, może mieć ona wiele rzeczy na głowie, to posty mogą pojawić się dopiero w okolicach czwartku/piątku.

To właśnie też z tego powodu nie udało mi się pojechać na Targi Książki w Krakowie, bo jednak moje kolano odmówiło posłuszeństwa i nie pozwala mi się ruszać na nie dalej niż z pokoju do kuchni/łazienki i z powrotem. Drugim powodem jest też fakt, że nie chciałam się znowu rozchorować, bo lekarz by mnie chyba wtedy zabił wzrokiem, że znowu będziemy musieli czekać.

Ściskam Was bardzo mocno i wrócę tak szybko jak tylko będę mogła! :-)

5 komentarzy:

  1. Dobrze wiem, co znaczą dokuczające kolana. Paskudna sprawa. :/ Dlatego życzę zdrowia i mam nadzieję, że po operacji będzie lepiej. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jestem pewna, że operacja się uda i nie masz się czego bać :)
    Wracaj do nas szybko :*

    OdpowiedzUsuń
  3. Operacja na pewno się uda. ^^ U mnie było "do trzech razy sztuka" ale ja miałam operacje kręgosłupa. Dobra nie będę cię straszyć. Wszystko będzie dobrze! Szybkiego powrotu do zdrowia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. To trzeba trzymać kciuki za powodzenie! Chociaż w sumie nie trzeba, wiadomo, że wszystko będzie w porządku! :P

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*