2015/10/30

Podsumowanie miesiąca | Październik 2015
Październik to piękny miesiąc. A mój czytelniczy październik wypadł według mnie rewelacyjnie. Miałam oczywiście założony plan, co przeczytam, ale jak zawsze wpadły w moje ręce książki, które nie mogły czekać na recenzje. Oczywiście jedna z książek była przeczytana we wrześniu, ale z recenzją oczywiście się nie wyrobiłam. Listopadzie bądź dla mnie dobry, rewelacyjny. Teraz kiedy jestem po operacji kolana myślę, że przeczytam naprawdę sporo książek, bo nuda będzie przeogromna. Zapraszam Was na listę książek oraz TAGów, które pojawiły się w tym miesiącu na blogu.

Recenzje:
  • James Dashner, Próby ognia, Wydawnictwo Papierowy Księżyc; RECENZJA
  • Victoria Scott, Ogień i woda, Wydawnictwo IUVI; RECENZJA
  • Sabaa Tahir, Imperium ognia, Wydawnictwo Akurat; RECENZJA
  • Roxana Saberi, Między światami. Moje życie i niewola w Iranie, Wydawnictwo SQN; RECENZJA
  • Reyes Salvador Roman, Shakira. Bose stopy, białe sny, Wydawnictwo IUVI; RECENZJA
  • Łukasz Wasilewski, Oddawaj różdżkę, Phong!, Wydawnictwo e-bookowo.pl; RECENZJA
  • Amy Tintera, Restart, Wydawnictwo MAG; RECENZJA

TAGi:


Recenzja #75 - Amy Tintera „Restart”
Kiedy zamawiałam #epikboxa nie wiedziałam jakiej książki mogę się spodziewać. Bardzo mnie ucieszyło, kiedy zobaczyłam „Restart” w pudełku. O książce słyszałam już wcześniej, a kiedy obejrzałam do tego zwiastun zapowiedzi książki, to jeszcze bardziej mi się spodobała i zapragnęłam ją przeczytać. Choć przyznam, że zwiastun nakreślił mi inną bohaterkę niż myślałam, że nią jest.  Wiem, że w przygotowaniu jest drugi tom i w następnym roku, będzie jego premiera. Mimo wszystko chcę ją przeczytać. Ale koniec tej mojej gadaniny „nie mogę się doczekać” i zapraszam Was na recenzję książki. Kim jest restart i jaką rolę odgrywa w świecie? Gdzie mieszkają i co to oznacza? Czy główna bohaterka nie ma uczuć? I co doprowadziło do tak wielu zmian w jej życiu? Te i inne pytania znajdowały się w mojej głowie, kiedy przeczytałam opis książki, jak i podczas czytania tej pozycji.

Zapowiedź książki ;-)

Autor: Amy Tintera
Tytuł: Restart
Cykl: Restart (tom 1)
Wydawnictwo: MAG
Strony: 295

Ogólnie książka mi się podobała i pomysł na fabułę wydaje mi się, że jest ciekawy. Zacznę od początku, bo pierwszy tom cyklu Restart ma dla mnie i kilka plusów i minusów. Wyjdzie w praniu podczas pisania na temat tego co mnie zachwyciło, a co nie. Miałam większe oczekiwania wobec tej książki. Bądźmy szczerzy. Co nie zmienia jednak faktu, że autorka wykreowała naprawdę wspaniały świat, którym to zawładnęła choroba, a ludzie po śmierci powracają do życia, jako restart. Kim jest restart? Bo przecież nie jest już człowiekiem. Jest on silniejszy, odporniejszy, szybszy, ale ma jedną wadę - pozbawiony jest emocji, które uzależnione są od tego ile minut po śmierci człowiek powrócił jako restart. Restarci uznani za zło, wynaturzenie, są postrachem dla ludzi. Restarci pracują w Korporacji Odnowy i Rozwoju Populacji, choć nie nazwałabym tego pracą, ponieważ tak naprawdę są oni wykorzystywani do polowania na przestępców i innych chorych na KDH. Główną bohaterką jest Wren, która została zastrzelona i powróciła do życia po 178 minutach. Powinno w niej pozostać mało co z człowieka, ale jednak... no właśnie, nie do końca, a kiedy poznaje Calluma - 22, jej świat ulega totalnemu wywróceniu.

Postać Wren to dla mnie ciekawa postać, która intryguje. Zaintrygowała mnie jej postać zwłaszcza po obejrzeniu zapowiedzi książki, jednak... w książce mimo że została ona ukazano jako silna kobieca bohaterka, to jednak czegoś jej brakowało. Coś co naprawdę pokazałoby fakt, że 178 jest praktycznie pozbawiona jakichkolwiek emocji. Zastałam niestety kobietę silną, odważną i zdecydowaną, ale jednak nie tak bardzo nieczułą. Powiedziałabym że jako 178 zachowywała się normalnie z większym dystansem do ludzi, zwłaszcza po tym co przeżyła będąc jeszcze człowiekiem. Co do Calluma - 22, to od razu go polubiłam. Bardzo ciekawa i ciepła postać, która wywołała spore zamieszanie i do połowy książki czytało mi się ciężko, ponieważ akcja naprawdę się wlokła jak tylko mogła. Pod koniec zaczęło być ciekawie, a tu koniec, skończyło się, zamknij książkę.

Wielkim plusem tej powieści jest pomysł z restartowaniem. Nigdy wcześniej nie spotkałam się z podobnym zabiegiem, więc chciałam przeczytać tę książkę prędzej czy później. Jednak czy było tak krwawo i brutalnie? Nie do końca, dla mnie tylko zdarzyło się to w kilku momentach i nie odczułam wielu emocji. Jakoś nie bałam się tak bardzo o bohaterów, bo zaraz wszystko się wyjaśniało. Zabrakło mi napięcia. Czy czymś szczególnym zostałam zaskoczona. Nie. Co do wątku miłosnego, to odgrywa on jakąś większą rolę w tym wszystkim, jednak nie widać tutaj jakiejś większej zażyłości między bohaterami. Nie było aż tak bardzo dramatycznych sytuacji między Wren, a Callumem, żeby doprowadziło mnie to niewiedzy i szybkiego dowiedzenia się „co będzie dalej”?!

Końcówka książki, licząc tak od 25 rozdziału, akcja jakoś przyśpieszyła, chciało mi się czytać i powiem, że jeszcze jakoś wierzyłam, że zakończenie mnie zaskoczy i nie będę mogła wytrzymać do premiery następnego tomu. Jednak końcówka jest mniej więcej taka, że „zrobiliśmy swoje, dziękujemy za uwagę, idziemy do domu. Cześć.”

Jestem niezadowolona, lekko rozczarowana, ale jednak nie skreślam tego cyklu i poczekam na premierę drugiego tomu. Może akurat w kolejnej części jakoś akcja nabierze tempa i będzie to coś zupełnie innego lepszego i powalającego na łopatki. Może, ale nie mogę być tego pewna. Czy polecam tę książkę? Jeśli jesteście ciekawi pomysłu restartowania albo szukacie jakiejś lekkiej książki na jeden jesienny wieczór przy gorącej herbacie, to myślę, że „Restart” jest odpowiednim wyborem.






2015/10/28

Recenzja #74 - Łukasz Wasilewski „Oddawaj różdżkę, Phong”
Recenzję napisałam jakiś czas temu, ale nie miałam czasu aby dokończyć edycję. Teraz po operacji kolana z pewnością przycisnę i będę więcej rzeczy dodawać na bloga związanego z recenzjami i informacjami o książkach, które się pojawiają. Zwłaszcza tymi, które pojawiają się za granicą. Dziś zapraszam Was na recenzję książki „Oddawaj różdżkę, Phong”, która bardzo mi się podobała i jestem nią oczarowana.

Zosia, Tatiana i Natalia, trzy młode kobiety, każda z nich ma swoje życie, które mniej lub bardziej uwielbia. Zosia odnosi sukces, jako pisarka. Tatiana tajemnicza, wykorzystująca swoje piękno, a Natalia? Artystka, która ma pecha, bo nie mogę powiedzieć, że nie może znaleźć normalnego faceta. Po prostu ma pecha, że ciągle trafia na facetów, z którymi nie jest szczęśliwa. Na ich drodze życia pojawia się On, tajemniczy Szatyn, który nieźle namieszał w życiu tych trzech kobiet. Co z tego wynikło i czy wszystko skończyło się dobrze?

Autor:
Tytuł: Oddawaj różdżkę, Phong!
Cykl: -
Wydawnictwo: e-bookowo.pl
Strony: 408

Nietypowo zacznę od szaty graficznej, która od razu przyciąga swoim wyglądem i sięgając po tę książkę, nie wiedziałam czego mogę się spodziewać. Do tego ten tytuł. Tajemnica od samego początku. I tak też się stało w pierwszym rozdziale. Moje zaciekawienie urosło do takiego rozmiaru, że podczas wykładu nie mogłam oderwać się od czytania i choć wykład był podobno ciekawy, jakoś nie uważam tego za błąd z mojej strony, że nie skupiłam się na nauce, bo treść książki szczerze mnie zadziwiła i autor wpadł na świetny pomysł, jeśli chodzi o fabułę.

W życiu tych trzech kobiet pojawia się On - Szatyn, którego polubiłam od pierwszego spotkania. Otóż wydał mi się sympatycznym, oddanym, mającym dobry charakter, facetem. Większość dziewczyn i kobiet z pewnością chciałaby spotkać takiego mężczyznę, który jest w stanie poświęcić bardzo dużo zwłaszcza dla miłości. Ale nie, żeby nie było, nie jest to ideał. Opisywany przeze mnie Szatyn, także posiada pewne wady. Co dodaje do jego pełnego obrazu to, że jest on naturalny i bardzo realistyczny.


Wspomniana przeze mnie naturalność nie jest tylko u jednego bohatera, ale u pozostałych postaci również. Każda postać według mojej oceny została rozwinięta i pokazano ją z tej strony, z której autor zamierzał. Każdy z bohaterów ma swój unikalny i niespotykany charakter, który w sumie w gruncie rzeczy pokazuje, że ludzie potrafią się z nim nieźle kryć. Każdy bohater wie czego chce i pokazuje to przy każdej nadarzającej się okazji. Wszyscy bohaterowie są uroczy i zabawni, co sprawiło, że polubiłam każdego bez wyjątku na swój sposób. „Oddawaj różdżkę, Phong” to książka, która wywołała u mnie szczery uśmiech, ale także śmiech, który musiałam tłumić podczas czytania go na wykładzie (jak dobrze, że usiadłam z tyłu). Szatyn, jest bohaterem, który najbardziej mnie intrygował i bardzo chciałam poznać jego całego. Otóż jego postać pokazuje, że w każdej chwili jesteśmy w stanie dokonać tylu zmian ilu będziemy chcieli. Nigdy nie jest za późno na żadną zmianę i to co mówią inni, nie powinno nas tak bardzo obchodzić. Książka ma w sobie wiele różnych scen, a te komediowe, naprawdę majstersztyk.

Co do stylu jakim została napisana ta książka. Powiem Wam, że jest to ciekawy i nietypowy styl, który sprawia, że książkę „Oddawaj różdżkę, Phong” czyta się szybko i przyjemnie. Tym bardziej podkręca to akcję i tajemniczość, która zasiana jest na kartkach tej powieści. Wielkim plusem dla mnie był też fakt, że akcja całej historii dzieje się w Warszawie. A ja to miasto bardzo lubię mimo tego, że wiele osób ma różne zdanie na ten temat. Prawdą jest, że może akcja z początku nie jest jakaś zawrotnie szybka, ale uważam to jedynie za plus tej książki, ponieważ podkręciło to późniejsze tempo. Dzięki temu małemu zabiegowi później ciężko jest nam się oderwać od czytania i odpuścić. Po prostu chcemy się dowiedzieć co się stanie i jaki jest końcowy finał tej opowieści.

„Oddawaj różdżkę, Phong” to książka warta uwagi, która pozwala nam się zrelaksować i bez wątpienia oderwać od rzeczywistości, która nas otacza. Jeśli nie wiecie jaką książkę przeczytać podczas jesiennego wieczoru mogę z całą serdecznością mojego serca polecić wam książkę Łukasza Wasilewskiego. Kawał dobrej roboty!

Za udostępnienie książki do recenzji, dziękuję autorowi! ♥
https://www.facebook.com/lukasz.wasilewski.official.page


 

2015/10/27

InfoMajka
Cześć! 

Wróciłam dziś do domu. Lekarz mówi, że wszystko się udało, a ja od jutra wracam do Was z nowymi postami i pomysłami. Trochę mi się ich natworzyło wciągu tych kilku dni w szpitalu. Muszę Wam powiedzieć, że noga trochę mnie boli, ale w porównaniu z innymi zabiegami, ten wczorajszy zniosłam najlepiej. I to gadanie lekarzy pod nosem wcale mi nie przeszkadzało. Ponadto operacja nie wygląda jak w Na dobre i na złe. Chciałoby się :D Tak czy owak, jutro tu wracam i nikogo już nie zostawiam. 

Trzymajcie się!
Buziaki.
Majka

2015/10/25

Marry, Kiss, Cliff Book TAG
Cześć!

Niedawno robiłam bardzo podobny TAG, tylko że moimi bohaterami TAGu były kobiety. Teraz role się odwracają i mamy mężczyzn. O co chodzi w tej zabawie? Pięć rund, w każdej losujemy trzech bohaterów. Przypisujemy ich do ról, którą z nich poślubiamy, całujemy i zrzucamy z klifu.
Nominuję, każdego komu spodobał się ten TAG.

Wybrałam:
1. Aaron „Dotyk Julii”
2. Harry „Harry Potter”
3. Titus „Ogień i woda”
4. Thomas „Więzień Labiryntu”
5. Edward „Zmierzch”
6. Ben „Powrót do Darnigham Hall”
7. Holder „Hopeless”
8. Ridge „Maybe Someday”
9. Elias „Imperium ognia”
10. Drew „Zaplątani”
11.Will „Ostatnia piosenka”
12. Maxon „Rywalki”
13. Aspen „Rywalki”
14. Adam „Dotyk Julii”
15. Ron „Harry Potter”

RUNDA 1
Aron, Ron, Drew
Z tej pięknej trójki oczywiście, że wyjdę za Aarona. To było wiadome, że kiedy go wylosuję tak będzie. Pocałuję z kolei Drewa, bo to taki lekki duch, a niestety zrzucę Rona. Kogoś muszę choć lubię go troszkę.

RUNDA 2
Will, Aspen, Harry
Bezsprzecznie moim mężem zostaje Harry Potter. Całuję Willa, bo to niezłe ciacho w książce oraz filmie, a Aspena zrzucam, bo mnie irytował w pierwszym tomie Cyklu Selekcji.
RUNDA 3
Eliasz, Holder, Adam 
Ciężki wybór mi się trafił, bo nie wiem, którego chciałabym poślubić Eliasza czy Holdera. Po dłuższym namyśle chciałabym zostać żoną Holdera, a pocałować Eliasza, Maski są tajemnicze w tej książce, więc wolę zasmakować tylko przez ułamek tej tajemniczości. Z klifu spada Adam.

RUNDA 4
Edward, Thomas, Ridge
Z klifu spada Edward, bezkształtna według mnie postać. Całuję się z Thomasem, a wychodzę za muzykalnego, utalentowanego Ridga.

RUNDA 5
Maxon, Ben, Titus
Zostaję żoną Maxona, zostając tym samym królową. Całuję się z Benem, a z klifu zrzucam Titusa, spełniając tym samym jego przeznaczenie. Kto czytał książkę ten wie co mam na myśli!
InfoMajka
Cześć!

Niektórzy już o tym wiedzą, bo pisałam o tym jakiś czas temu. W tamtym okresie zdarzyło się jednak tak, że nie doszło do mojego zabiegu, ponieważ się rozchorowałam i musiałam przenieść termin na inny. Mam zaplanowaną operację na 26 października i już jutro wszystko będzie dobrze, ponieważ to będzie mój mały krok do tego aby znowu chociaż w większym stopniu lepiej chodzić. A co mi się stało? Powiem to przysłowiem, troszkę zmodyfikowanym: gdyby kózka w przeszłości nie skakała (nie szalała), to by swojej pięknej nóżki nie złamała. Operację, która odbędzie się jutro będzie operacją kolana. Przyznam, że troszkę się boję, chociaż to nie jest pierwszy taki zabieg jaki przeszłam, więc powinnam być uodporniona, (jednak nie jestem Restartem - recenzja w niedzielę albo w poniedziałek, która sama się opublikuje - mam nadzieję). Nie wiem jak z tymi zaplanowanymi postami, może uda mi się moją siostrę zatrudnić w roli 'weź się zaloguj na profil i kliknij publikuj'. Jednakże, może mieć ona wiele rzeczy na głowie, to posty mogą pojawić się dopiero w okolicach czwartku/piątku.

To właśnie też z tego powodu nie udało mi się pojechać na Targi Książki w Krakowie, bo jednak moje kolano odmówiło posłuszeństwa i nie pozwala mi się ruszać na nie dalej niż z pokoju do kuchni/łazienki i z powrotem. Drugim powodem jest też fakt, że nie chciałam się znowu rozchorować, bo lekarz by mnie chyba wtedy zabił wzrokiem, że znowu będziemy musieli czekać.

Ściskam Was bardzo mocno i wrócę tak szybko jak tylko będę mogła! :-)

2015/10/24

The Games Book TAG
Cześć!
Dziś zapraszam Was do TAGu, który związany jest z grami. W niektóre gry grałam i powiem szczerze, że czasem zdarza mi się nimi zabijać nudę :-) Moje nominacje w tym TAGu są takie, że nominuję każdego komu podoba się ten TAG. Zachęcam wszystkich do własnej interpretacji.

1. GRAND THEFT AUTO - książka z dużą ilością akcji

2. THE SIMS - autor, który napisał wiele książek
Agata Christie
Znam ją dzięki mojej mamie.

3. FIFA - książka, w której mowa o sporcie
Wspinaczka to także sport, a ta książka wycisnęła z moich oczu nie jedną łzę.

4. WIEDŹMIN - książka o pięknej okładce

5. SYMULATORY - świat książkowy, w którym chciałabym żyć

6. MINECRAFT - książka o opiniach albo bardzo dobrych, albo bardzo złych
Według to opinie tylko te złe, ale niektórym ta książka się podobała.

7. COUNTER STRIKE - książka, przy której czytaniu trzeba się skupić

8. MASS EFECT - książka, której akcja dzieje się w przyszłości

9. MORTAL KOMBAT - wielotomowa seria
Seria Pretty Litte Liars.

10. MONOPOLY - książki, na które nie szkoda pieniędzy

11. ZGADNIJ KTO TO - książka, w której szybko domyśliłeś się zakończenia

12. KOLEJKA - książka, której akcja działa się w innej epoce



2015/10/23

Six of Crows
Aaaaaaa!!! Oglądam Christine z kanału polandbananasBOOKS i jedna książka skradła moje serce! Uwielbiam Christine, za jej wszystkie emocje związane z recenzjami książkowymi. Mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości będziemy mogli się doczekać premiery książki Six of Crows. Z pewnością ją przeczytam! Przybliżę Wam o czym jest ta książka i może również Was nią zaciekawię?

Filmik Christine:



Autor: Leigh Bardugo
Tytuł: Six of Crows
Cykl: The Dregs
Strony: 320
Opis: Ketterdam: tętniący życiem ośrodek międzynarodowego handlu, gdzie można nabyć wszystko, byle zaproponować dobrą cenę – a nikt nie zdaje sobie z tego sprawy lepiej niż utalentowany przestępca, Kaz Brekker. Kaz dostaje ofertę dokonania niebezpiecznego skoku, który może uczynić go dużo bogatszym niż kiedykolwiek śnił. Ale nie może tego zrobić sam...

Skazany z pragnieniem zemsty.
Snajper, który nie może odpuścić zakładu.
Uciekimier z uprzywilejowanej przeszłości.
Szpieg znany jako Wraith.
Hearttrender używająca magii, aby przetrwać w slumsach.
Złodziej z darem do niesamowitych ucieczek.

Sześć niebezpiecznych wyrzutków. Jeden niemożliwy skok. Załoga Kaza jest jedyną rzeczą, która może stanąć pomiędzy światem i destrukcją – jeżeli tylko nie pozabijają się najpierw nawzajem.

Oglądając filmik polandbananasBOOKS muszę przyznać, że oprawa książki zapiera dech w piersiach. Mam nadzieję, że jeśli w Polsce pojawi się ta książka, również będzie miała ona taką niesamowitą i ciekawą oprawę!

Oceny:
Amazon: 4.8
Goodreads: 4.45



Tolkienowski Book TAG

Cześć!

Za nominację do TAGu dziękuję RudeRezenzuje, ja z kolei nominuję:
  • http://przerwa-na-ksiazke.blogspot.com
  • http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com
  • http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com
  • http://raven-recenzje.blogspot.com
  • każdemu komu spodobał się ten TAG
DRUŻYNA PIERŚCIENIA - ULUBIONA KSIĄŻKOWA PACZKA PRZYJACIÓŁ
Najlepszą best ever paczką przyjaciół są oni:
Chyba reszty nie muszę dodawać, dlaczego tak jest :)


PIERŚCIEŃ - ULUBIONA KSIĄŻKA O WŁADZY
Hmm... W Czerwonej Królowej jest dość mocno rozbudowany wątek władzy. Inną książką o władzy opowiada seria książek autorstwa Kiery Cass, Selekcja.
NAZGUL - KSIĄŻKA, KTÓRA WZBUDZIŁA WE MNIE STRACH
Nie zdarzyła się taka, która by mnie nastraszyła jakoś bardzo, ale strachu to się nabawiłam przy Imperium Ognia. Mamuniu, co to za książka! <3

BILBO BAGGINS-WŁAMYWACZ - KSIĄŻKA NIEOCZEKIWANIE WKRADŁA SIĘ DO MOJEGO SERCA
Na początku, kiedy zaczynałam czytać tę książkę byłam do niej bardzo sceptycznie nastawiona, ale na końcu ryczałam jak bóbr. Przepiękna!

SAM GAMGEE - BOHATER, KTÓRY MÓGŁBY ZOSTAĆ MOIM PRZYJACIELEM
Panie Potter, chciałabym być Pana przyjaciółką, o tak! *.*

EOWINA I FARMAIR - ULUBIONA KSIĄŻKOWA PARA
Ridge i Sydney.
Daniel i  Ashlyn.

GANDALF - ULUBIONY PISARZ-CZARODZIEJ
Aktualnie autorka tej książki.

SAURON - ZNIENAWIDZONA KSIĄŻKOWA POWIEŚĆ

GOLLUM - BOHATER KSIĄŻKI, KTÓREMU WSPÓŁCZUJĘ
Emma. Wiele przeszła. Współczuję jej bardzo, ale to samo tyczy się bohaterki, książki Tease.

HOBBITON - MOJA KSIĄŻKOWA OJCZYZNA
Illea <3



2015/10/22

HALLOWEEN - NOC CZYTANIA
Już niedługo Halloween. Z tej właśnie okazji zostało stworzone wydarzenie, do którego zachęcam wszystkich, którzy mają ochotę, czas. Osobiście wezmę, którąś książkę i od godziny 21:00 do godziny 04:00 będę czytać. Mój maraton czytelniczy, który z pewnością uwiecznię na Instagramie, Twitterze, Facebooku, a dlaczego nie? Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać wybraną przeze mnie książkę. Następnego dnia napiszę recenzję :)


Link do wydarzenia na Facebooku: 

Blogi, które organizują wydarzenie:
 
 
#KultuSarny Tag jesienny
Cześć!
Trochę mi się nazbierało nominacji. Z kolei za tę nominację dziękuję podwójnie, bo nominowały mnie do tego TAGu dwie osoby - RudeRecenzuje i Chaos myśli. Dziękuje! <3 Nie przedłużając przejdźmy do pytań. Moje nominacje u dołu posta.

1. Jaka książka wydaje ci się być idealna do czytania jesiennymi wieczorami?
Książkami, które wpasowują się w jesienne klimaty to dla mnie jakieś serie książkowe jak np. Pretty Litte Liars, autorstwa Sary Shepard bądź każda książka pana Sparksa. Gorąca herbata w kubku bądź kakao, koc i takie przyjemne według mojej oceny książki.
 
2. Oglądałaś/eś kiedyś film z motywem Halloween?
Jasne, że tak. Film pt. Halloween (ale w sumie to nie wiem czy nawet akcja działa się w Halloween. Dawno temu oglądałam ten film). W serialach, które kiedyś zdarzyło mi się oglądać, też pojawiał się taki motyw, np. Pretty Litte Liars, jeszcze w początkowych sezonach zawsze miał taki odcinek Halloween'owy.

3. Suszyłaś/eś kiedyś liście? Jaka książka padła ich ofiarą?
Kiedy chodziłam do podstawówki, o matko kiedy to było, suszyłam liście. Najczęściej ofiarą, do której wkładałam moje różnokolorowe liście były grube encyklopedie mojej mamy.
 
4. Czy w którejś książce/ którymś filmie znalazłaś/eś motywy świąt/ obrzędów jesiennych?
Jeśli takowe były, to nie zwróciłam na to uwagi.

5. Ostatnie pytanie! Lubisz jesień? Jeśli tak, za co?
Uwielbiam jesień, za wszystko! Za aurę, za kolorowe liście, które spadają z drzew. Za to, że można zrzucić na nią winę za to, że ma się totalnego lenia i czuje się nie moc. Jesień to czas, w którym nie zasypiam, ale tak naprawdę rozkwitam. No i najpiękniejszym miesiącem jest październik, bo po pierwsze mam urodziny w październiku, a po drugie wychodzą wtedy najładniejsze zdjęcia! :)

Nominuję:
http://przerwa-na-ksiazke.blogspot.com
http://przy-goracej-herbacie.blogspot.com
http://blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com
http://raven-recenzje.blogspot.com





2015/10/21

Wyprzedaż książkowa #1
Cześć! 

Wczoraj przeglądałam moją półkę z książkami i wybrałam kilkanaście książek, które postanowiłam sprzedać. Oczywiście to dopiero pierwsza część takiej wyprzedaży. Za parę dni zrobię kolejny taki post. Oczywiście ceny podałam orientacyjnie i zawsze możemy jeszcze o nich porozmawiać.

Jeśli kogoś zainteresują jakieś pozycje, proszę o komentarz bądź mail na adres: martynapokrzywaaa@wp.pl :)

  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Księga I - 10 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Księga II - 15 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Księga III - 20 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Księga IV - 25 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Księga V - 25 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Księga VI - 25 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Księga VII- 25 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Przebudzenie - 5 zł
  • L. J. Smith, Pamiętniki Wampirów, Walka - 5 zł
  • L. J. Smith, Tajemny krąg, Księga I - 15 zł
  • L. J. Smith, Tajemny krąg, Księga II - 20 zł
  • P.C. Cast + Kristin Cast, Naznaczona, Tom I - 19 zł
  • Michael  Hrist, Dynastia Tudorów  - Król, królowa i królewska faworyta - 20 zł
  • Mara Motyl, KochAna - 15 zł
  • Becca Fitzpatrick, Szeptem - 10 zł
 + koszty przesyłki - 8 zł

Tomy Pamiętników Wamiprów od IV-VII to nowe książki ani razu nie czytane :) To samo tyczy się II księgi Tajemnego kręgu i Szeptem.