2015/08/01

Podsumowanie | Lipiec 2015

W lipcu przeczytałam kilka dobrych książek i jestem zadowolona z tego miesiąca. Która mnie zachwyciła, a która rozczarowała? (czy w ogóle znajdzie się taka?). Niektóre czytałam dłużej, a inne z kolei przeczytałam jednego dnia. Wiadomo, że jeśli książka jest dobra, to nie ma możliwości abyśmy urwali i odłożyli czytanie na później. Jakie książki przeczytałam i co zaplanowałam na sierpień? 

ZAPRASZAM DO ROZWINIĘCIA!

1. Colleen Hoover, Maybe Someday, Wydawnictwo Otwarte RECENZJA
2. Jacqui Marson, Bycie miłym to przekleństwo, Wydawnictwo MUZA RECENZJA
3. Sara Shepard, Pretty Little Liars. Bezlitosne, Wydawnictwo Otwarte RECENZJA
4. Rebecca Donovan, Powód by oddychać, Wydawnictwo Feeria RECENZJA
5. Sara Shepard, Gra w kłamstwa, Wydawnictwo Otwarte RECENZJA
6. J.K. Rowling, Harry Potter i Kamień Filozoficzny, Wydawnictwo Media Rodzina RECENZJA
7. Cheryl Strayed, Dzika droga. Jak odnalazłam siebie, Wydawnictwo Znak RECENZJA
8. Sara Shepard, Nigdy przenigdy, Wydawnictwo Otwarte RECENZJA W SIERPNIU
9. J.K. Rowling, Harry Potter i Komnata Tajemnic, Wydawnictwo Media Rodzina RECENZJA W SIERPNIU

Na liście króluje Sara Shepard ze swoimi książkami i to właśnie ona z jednej strony mnie zachwyciła i rozczarowała. Nowa seria The Lying Game, jest wspaniała. Gdzie X część Słodkich kłamstewek był jak flaki z olejem. Książką, która chwyciła mnie również za serce była powieść pani Hoover, Maybe Someday, gdzie Powód by oddychać wywołał dziwne mieszane uczucia i nie wiem co dalej. Na sierpień zaplanowałam książki, ale czy je przeczytam to się okaże. Mam kilka gorących pozycji, które będą pierwsze. Mam tutaj na myśli Kochając pana Danielsa. Coś czuję, że to będzie bardzo dobra książka. 

11 komentarzy:

  1. Świetny wynik! Gratulacje

    Pozdrawiam
    blog--ksiazkoholiczki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja się właśnie po raz drugi wzięłam za HP i Zakon feniksa ;) Zajefajnie się wraca do książek Rowling :3

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak ogólnie oceniasz sagę The Lying Game? Lepsza od PLL?

    Nowa recenzja!
    www.przerwa-na-ksiazke.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Zuzia, dla mnie seria TLG jest o wiele lepsza niż seria PLL. PLL mi się już niemiłosiernie ciągnie i mam wrażenie, że to naprawdę jest już pisane na siłę. Gdyby autorka zmniejszyła liczbę tomów do X, to byłoby idealnie. Jak to powiadają: co za dużo to nie zdrowo :D :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Gratuluję wyników. Może wreszcie zabiorę się za tego Pottera? :P Zobaczę :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Gabi, czekam więc na Twoją opinię o Harrym! <3

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja bym chciała bardzo "Maybe someday"... :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Insane, z całego serca polecam, jeśli tylko będziesz miała okazję przeczytać, to warto :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Hej, piszę tutaj, bo nie dałaś mi znać czy dalej bierzesz udział w wyzwaniu Kiedyś przeczytam. Jeśli tak, nie zaliczę Ci żadnych lipcowych recenzji. Jeśli nie, zostaniesz wykreślona. Proszę o decyzję do jutra do 16, pod postem głównym dotyczącym wyzwania u mnie na blogu.

    OdpowiedzUsuń
  10. Harry, Harry, Harry <3
    I przez ciebie mnie jakoś teraz na PLL naszło i Grę w kłamstwa, by dokończyć czytanie tych serii :D

    Zapraszam do siebie
    http://to-read-or-not-to-read.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*