2015/07/19

We wstępie pragnę poinformować, że udało mi się obronić licencjat! Brawo ja! :) Po drugie, jestem w trakcie czytania książki, którą widzicie z prawej strony u góry. Moje uczucia są mieszane! No i po trzecie zostałam nominowana do TAGU #TeaBook. Dziękuję RudeRecenzuje.

Czarna herbata, czyli Twój ulubiony klasyk
Po dłuższym zastanowieniu wybieram książkę Bolesława Prusa, Lalka. Mimo wszystko i tych opinii przeróżnych, nie jest ona taka zła jakby się mogła wydawać. W niektórych momentach może faktycznie była trochę nudna, ale w ostatecznym rozrachunku, to mój klasyk.



Zielona herbata, czyli książka tak nudna, że przy niej zasypiasz
Cykl Tajemny krąg autorki L. J. Smith. Przeczytałam jeden tom i wystarczy. Serio. Drugi... w innym życiu. Pamiętników wampirów też nie tknę, skoro ta książka mnie tak znudziła. Jednym słowem, zmęczyłam ją ledwo co.

Czerwona herbata pu-ehr, czyli książka w której bohaterowie ciągle się przemieszczają
Myślę, myślę, myślę i myślę i sama nie wiem jaką książkę mogłabym tutaj przypisać. Po tamtej stronie ciebie i mnie (recenzja).
 

Herbata oolong, czyli książka, której poświęca się zbyt mało uwagi
Nie znalazłam takiej książki albo po prostu nie mogę sobie jakiejś konkretnej przypisać do tego porównania.

Biała herbata, czyli książka niesłusznie popularna
Zdecydowanie nie rozumiem dlaczego książka Chwila szczęścia miała uznanie wśród czytelników. Dla mnie nudna, czasami niezrozumiała i straszliwym językiem napisana. W sensie że ciężko się czytało w moim odczuciu i miałam problem z napisaniem do niej recenzji.

Herbata yerba mate, czyli książka przy której trzeba przebrnąć przez pierwsze rozdziały, aby akcja się rozwinęła
Seria książek Pretty Little Liars i Czerwona Królowa.



Herbata ziołowa, czyli książka, którą czytano Ci na dobranoc gdy byłeś mały
Było kilka takich książek: Czerwony kapturek, Dziewczynka z zapałkami, Sierotka Marysia, Calineczka. Mogłabym wymieniać te bajki w nieskończoność!


Herbata owocowa, czyli Twoja ulubiona lekka książka
Nie mam takiej chyba :)




Iced tea, czyli książka która zmroziła Ci krew w żyłach
Zdecydowanie Czerwona Królowa!







Do tagu zapraszam wszystkich, którzy mieliby na niego ochotę! :)


3 komentarze:

  1. A moją ulubioną lekką książką jest "Girl Online" :) Jest ciekawa i zabawna, choć nie wnosi zbyt wiele. Lubię ją i jeśli nie czytałaś to polecam :)
    http://gabrysiekrecenzuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Chcę właśnie tę książkę przeczytać, ale to jak uporam się z tymi, które mam zaznaczone na LC ^^

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam właściwie żadnej z wymienionych lektur, ale jako lekką książkę mogę polecić twórczość Trudi Canavan (no, może po objętości tego nie widać, ale jest lekka)...

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*