2015/07/31

Daj coś od siebie!
Małe rzeczy, sprawiają, że jesteśmy szczęśliwsi. To udowodnione. Nie potrzeba skomplikowanych metod, aby uszczęśliwić innych. Przy okazji możemy sprawić sobie przyjemność ;-). Jak? To banalnie proste.

     Moja babcia to złota (mądra!) i bardzo kochana kobieta. Zawsze mi powtarza, że aby dobrze żyć, trzeba umieć cieszyć się z małych rzeczy, jednocześnie robiąc coś dla innych. Coś w myśl przysłowia, że dane dobro komuś, zawsze do nas wraca. Uważam, że ze zdwojoną siłą. W moim przypadku pomoc innym sprawia mi niesamowitą radość. Nieważne czy to jest jakaś wielka sprawa czy drobiazg. Lubię patrzeć na to jak mój rozmówca żywo i pozytywnie reaguje na miły gest. Mam ochotę wtedy uwiecznić tę chwilę. Jednocześnie sama jestem jeszcze bardziej naładowana pozytywną energią. (Mówiłam że dobro powraca, widzicie jak szybko ;-)).
     Kiedyś moja koleżanka powiedziała, że zazdrości mi mojego optymizmu, pogody ducha i tego że czasem mi się nie układa to podchodzę do wszystkiego ze względnym spokojem. Poprosiła mnie abym ją tego nauczyła, bo ona tyle ile razy próbuje, tyle samo razy jej to nie wychodzi. Zaśmiałam się, bo w gruncie rzeczy aby mieć spokój w sobie wystarczy dać coś od siebie. Jeden komplement skierowany do kogoś może zdziałać cuda. Dlaczego tak się dzieje? Uszczęśliwiając innych ludzi w naszym otoczeniu, sami stajemy się szczęśliwsi. Tego nie da się nauczyć. Pokazać co trzeba robić by to osiągnąć. To po prostu siedzi w nas, taka jest nasza natura. Człowiek nienawidzi być sam, a samotność nas przeraża.
     Zatem sprawiając komuś przyjemność odczuwamy radość. Nasz organizm ma zwiększony poziom endorfin i dopaminy - hormony odpowiedzialne za poczucie szczęścia. Dzięki temu czujemy się dobrze i znajdujemy siłę na to aby zmierzyć się ze wszystkim co sobie zaplanowaliśmy jednego konkretnego dnia. Bardzo dużo razy łapię się na tym, że rano, kiedy wstaję do pracy, mam wrażenie, że nie podołam. Wystarczy, że napiszę jednego SMS-a z wiadomością do kogoś aby życzyć mu miłego dnia i jakoś czuję się lepiej. Podsumowując to wszystko, wystarczy jeden mały gest. Uśmiech. Posiada on magiczną moc, więc dlaczego nie fundować sobie takiej przyjemności codziennie?

2015/07/30

#7DeadlySinsBookTAG
Do TAGu zostałam nominowana przez RudeRecenzuje (http://ruderude-czyta.blogspot.com) i Chaos myśli (http://still-changeable.blogspot.com). 
D z i ę k u j ę! ♥. Trochę mi zeszło z napisaniem odpowiedzi, ale bawiłam się trochę w grafika. Ostatnio oglądając filmik Pawła, dowiedziałam się dlaczego mój blog może wydawać mi się brzydkim. No i jak zawsze miał rację. Poniżej przedstawiam Wam moje odpowiedzi. Nominacje zostaną nadane na końcu posta 

ZAPRASZAM DO ROZWINIĘCIA!
Książka vs film #1 - Cheryl Strayed „Dzika droga” (57)
Czas zacząć nowy cykl, o którym wspominałam. Pomysł ten przyszedł mi do głowy z pomocą mojej przyjaciółki Izy, której serdecznie dziękuję. Myślę, że taki sposób na recenzje z porównaniem jej do ekranizacji będzie dobrym pomysłem i mam nadzieję, że Wam też się spodoba. Jakiś czas temu obejrzałam film „Dzika droga”, który jest ekranizacją, zrealizowaną na podstawie książki. Tak, tak, pierwsze obejrzałam film, a potem sięgnęłam po książkę. Jednak nie uważam tego za błąd.

ZAPRASZAM DO ROZWINIĘCIA!

2015/07/28

#wakacjezPotterem i Kamień Filozoficzny (56)
Kim jest Harry Potter? Dlaczego jest taki znany i co sprawia, że wszyscy pokochali tę serię? Pytania bardzo proste, prawda? Każdy przecież wie kim jest Harry, nawet jeśli nie czytał książek. Seria była chyba pierwszą na jaką natrafiłam, którą pokochałam i do dziś dnia uwielbiam. Nawet doszło do tego, że w młodzieńczych latach (16 lat? Nie pamiętam dokładnie, kiedy to zaczynałam pisać opowiadania. Napisałam opowiadanie o Potterze i Niki córce Wiadomo Kogo!). Może odświeżę to opowiadanie i go poprawię od pierwszej do ostatniej linijki i opublikuję? 

Autor: J. K. Rowling
Tytuł: Harry Potter i kamień filozoficzny
Cykl: Harry Potter - Tom I
Strony: 234
Wydawnictwo: Media Rodzina

Czytając pierwszy tom za pierwszym razem byłam nią oczarowana. Teraz czytało mi się to trochę dziwnie, a to tylko i wyłącznie dlatego, że autorka J.K Rowling miała jeszcze niewyrobiony styl pisania. Momentami dobrze, momentami tragicznie, według mojej oceny. To wszystko zmienia się z tomu na tom, gdzie widać jak wiele pracy włożyła w wykształtowanie swojego talentu. Cieszę się, że wraz z wyzwaniem, które sobie postawiłam na TVN-ie emitowane są teraz ekranizacje. Czwarty tom przede mną w czytaniu jak i oglądaniu. :)

Jeśli są osoby, które czytają tę recenzję i wahają się czy po nią sięgnąć, to z całą stanowczością mówię żebyście się nie wahali! Najsłynniejszy chłopiec na świecie zabierze was w niezapomnianą podróż i podczas czytania książek znajdziecie się w najgłębszych zakamarkach Hogwartu. Od dawna nie przeżyłam tak niesamowitej przygody i cieszę się, że znów sięgnęłam po tę serię. Jeśli odstrasza was to, że każdy to czytał i jest to tak oklepana seria, że was odstrasza, muszę powiedzieć, że ta seria jest ukrytą perełką i nie trzeba jej się bać.

„Harry… jesteś czarodziejem.”
Harry Potter przez większość swojego życia myślał, że jest zwykłym chłopcem, który mieszkał z wujostwem, którzy tak naprawdę nigdy nie chcieli się nim zajmować. Zrobili to z przymusu. Jednak wszystko w jego życiu się zmienia, kiedy chłopak dowiaduje się, że jest czarodziejem i został zapisany do Szkoły Magii. Z początku oczywiście nie dowierza temu i bierze to za jakiś okropny żart. Harry dowiaduje się również, że jego rodzice nie zginęli w wypadku samochodowym, jak wmawiali mu wujkowie, ale że zostali zamordowani przez jednego z największych czarnoksiężników. Szkoła, która została wykreowana przez autorkę urzekła mnie. W powieść wplotła wiele ciekawych pomysłów z którymi wcześniej jakoś się nie spotkałam (poczta roznoszona przez sowy, gra w quidditcha - to już w szczególności!). Wszystko co zawarła na temat Szkoły Magii jest przemyślane i co najważniejsze zostało tak wplecione, że wydaje nam się, iż jest to wiarygodna część należąca do Londynu. Kolejnym świetnym pomysłem jaki zastosowała Pani Rowling jest fakt stworzenia schodów, które prowadzą dokąd nam się podoba w zależności od dnia tygodnia; drzwi da się otworzyć tylko, kiedy się je połaskocze w odpowiednim miejscu. Ale to nie koniec wspaniałych pomysłów. W pierwszej części „Kamienia Filozoficznego”, dowiadujemy się, że jest podział uczniów na cztery domy: Gryffindor, Ravenclaw, Hufflepuff i Slytherin. Każdy wyróżnia się czym innym ale wszystkie rywalizują o Puchar Domów i Puchar Quidditcha. Mówiłam już jak ta gra mnie fascynuje?
„Trzeba być bardzo dzielnym, by stawić czoło wrogom, ale tyle samo męstwa wymaga wierność przyjaciołom”.
Kim jest Harry? Jest bardzo interesującą postacią. Ja się z nim utożsamiłam na tyle, że stworzyłam własne opowiadanie. Tak, ta chęć zabicia Harry'ego, a potem nieoczekiwane zwroty w akcji mojej opowieści. To właśnie z Harrym poznajemy rzeczywistość, która go otacza. To on nas wprowadza w świat i miałam w pewnych momentach te same ciarki na plecach co podczas pierwszego czytania. Uwielbiam charakter Harry'ego. Jednak nie tylko Harry jest dobrze wykreowany, bo każdy bohater jest dopracowany. I tak nie lubię Marfoy'a. Ale inni bohaterowie też mnie irytują. Najbardziej chyba intrygowała mnie kreacja bohatera Lorda Voldemorta. Atmosfera tajemniczości stworzona przez autorkę sprawiało, że sama się go bałam. Skoro inni czarodzieje się go obawiali to co na to zwykły czytelnik tej opowieści. Konflikt ten jest ciekawy, nie sięga wydarzeń teraźniejszych. Jest on głęboko zakorzeniony w przeszłości i choć wydaje się być oczywistym to na dobrą sprawę nie jest jasny. Dlaczego zrobił to co zrobił? Co jest jego prawdziwym celem? Niestety, ale tego nie mogę jeszcze powiedzieć. J.K. Rowling napisała książkę prostym i zwięzłym językiem. Nie jest on skomplikowany i bez wątpienia idealnie łączy się z tą magiczną historią. Sama chciałabym uczyć się w Hogwarcie. Być przyjaciółką Harry'ego. I co najlepsze mimo że znam tę historię to końcówka i tak mnie zaskoczyła i od razu sięgnęłam po drugi tom. Faktycznie wiele rzeczy zostało wyjaśnionych w pierwszym tomie, ale drugą stroną medalu stał się fakt, że odkryło to kolejne sekrety, które czekają na odkrycie w kolejnych tomach. Harry nigdy mi się nie znudzi.

2015/07/26

#informatorksiążkowy: A jednak będzie serial!
Julia jest dziewczyną, której dotyk zabija. Jej historia podbiła serca czytelników na całym świecie, w tym moje bezpowrotnie. Jestem jej fanką, dlatego też postanowiłam pogrzebać trochę w Internecie i zobaczyć czy są jakieś informacje na temat ekranizacji, która miała się rozpocząć, kiedy to w 2013 roku zostały wykupione prawa przez jednego z producentów. I jak to powiadają, że szukajcie, a znajdziecie. Znalazłam. I to w sumie fajniejsza wiadomość, ponieważ powstanie... SERIAL!

Obecnie pisarka Tahereh Mafi nie może powiedzieć wiele na temat serialu. Nie może zdradzić informacji dotyczących obsady czy tego jak będzie wyglądał cały serial. Została jednak zatrudniona jako producent i konsultant. Wielki plus, że pisarka będzie nad tym czuwała. Mam nadzieję, że zostanie to zrobione w bardzo godny sposób. Prawa do serii zostały sprzedane ABC Signature Studios. Tworzenie seriali to tak naprawdę ich chleb powszedni. Swoje produkcje zostają potem odsprzedane do takich stacji jak ABC Family czy Lifetime. Pozostało, więc czekać na dalsze informacje i mieć nadzieję, że premiera serialu jest przewidziana np. na rok 2016.

2015/07/24

#informatorksiążkowy: Dwie nowe nowele i to jedna w 2015 roku!
Przeglądając Internet w poszukiwaniu informacji na temat Dotyku Julii znów natknęłam się na Czerwoną Królową. To wprost cudowna informacja! Jestem ciekawa, czy w Polsce również doczekamy premiery w tym roku.

Otóż do trylogii Czerwonej Królowej autorstwa Victorii Aveyard zostaną wydane dwie nowele. Pierwszą z nich jest Queen Song czyli Pieśń Królowej, a drugą Steel Scars czyli Stalowa blizna.

Zacznijmy od pierwszej noweli:
  • Queen Song
Autor: Victoria Aveyard
Tytuł: Queen Song
Data wydania: 1 wrzesień 2015
Seria/cykl: Trylogia Czerwonej Królowej
Strony: 100
Opis: Pieśń Królowej to opowiadanie przed wydarzeniami, które mają miejsce w Czerwonej Królowej. Królowa Coriane, to pierwsza żona króla Tyberiada Calore VI. Prowadzi ona tajne pamiętniki, które inaczej mogą zapewnić jej, że nikt w pałacu nie użyje jej myśli przeciwko niej. Coriane opowiada o swojej mocy, narodzinach nowego księcia i potencjalnych śmiertelnych wyzwaniach, które nadejdą w jej królewskim życiu.


  •  Steel Scars
Autor: Victoria Aveyard
Tytuł: Steel Scars
Data wydania: 5 styczeń 2016
Seria/cykl: Trylogia Czerwonej Królowej
Strony: 100
Opis: Stalowa Blizna to opowiadanie po wydarzeniach z Czerwonej Królowej. Farley musi  być silna i jej zadaniem jest sadzenie nasion buntu w Norcie. To zadanie jest trudniejsze niż oczekiwano. Kiedy podróżuje po ziemi czarnych handlowców, przemytników i ekstremistów jej pierwszą próbą ataku jest na kapitana. Napotyka się wtedy także na połączenie, które może okazać się kluczem do całej operacji - Mare Barrow.


Co sądzicie o nowelkach? Ja wprost nie mogę się doczekać! Ta seria coraz bardziej zaczyna mnie intrygować! :)
Recenzja #55 - Sara Shepard „Gra w kłamstwa”
Autor: Sara Shepard
Tytuł: Gra w kłamstwa
Cykl: The Lying Game - Tom I
Strony: 296
Wydawnictwo: Otwarte

Pisarka Sara Shepard jest mistrzynią. Mistrzynią w pisaniu kryminalnych książek dla młodzieży. Jej lekkość pisania i pomysłowość po raz kolejny mnie zadziwiła. Czy zastanawialiście się kiedyś jakby to było mieć bliźniaka? Myślę, że każdemu kiedyś przemknęła taka myśl przez głowę. Nasza główna bohaterka również poczuła to na własnej skórze. A seria The Lying Game staje się od dzisiaj moją ulubioną serią.

Zapraszam do rozwinięcia!
#informatorksiążkowy: Kilka informacji na temat Cyklu Selekcji
Ostatnio dostałam komentarz z pytaniem czy wiem coś na temat V tomu z Cyklu Selekcji. Ja i mój zmysł poszukiwań, zaprowadził mnie do kilku ważnych informacji na temat tej serii. Jeśli uwielbiacie Americę i jej córkę Eadlyn zapraszam do rozwinięcia tego postu! Niektóre informacje mogą Wam się spodobać (o ile nie wszystkie).

Na początku główną informacją jaką znalazłam to taka, iż V tom swoją premierę będzie miał w 2016. Nie jest znany jeszcze tytuł ani konkretna data (szkoda!), ale myślę, że premiera może mieć podobną premierę jak IV tom, czyli maj. Ostatni tom również będzie przedstawiony z perspektywy córki Ami i Maxona - Eadlyn. Kolejną informacją jest to, że w październiku 2015 pojawi się Happily Ever After, w której pojawią się:

  • Prince (dwa premierowe pierwsze rozdziały) - nowela Maxon'a
  • Nowela Gwardzisty Aspena
  • Nowela królowej Amberly
  • Nowela Faworytki Marlee
  • Trzy scen z Celeste
  • Bonusowe sceny z Lucy (bonusowa scena z The One)
  • Premiera Epilogu
  • Gdzie oni są teraz?
  • Mapa
  • i różne ilustracje
Ponadto autorka ma plany do kilku innych rzeczy np. chce odnowić całkowicie The Siren (Syrena), który swoją premierę będzie mieć na początku 2016 roku. 
Idźmy dalej, bo to nie koniec rewelacji :) Otóż, otóż otóż... WARNER BROTHERS KUPIŁ PRAWA DO FILMU Z CYKLU SELEKCJI. Wiadomo, że próby już się pojawiały, jednak nieudane. Z czego z początku byłam bardzo niezadowolona. Cieszę się jednak, że teraz to WB przejęło pałeczkę i zajmie się produkcją. Uwielbiam filmy, które wychodzą spod ich rąk, to samo tyczy się seriali. Możliwe, że z wielu Was już o tym wie, że być może pojawi się film, ale ja powiem szczerze dawno nie szperałam na temat książek, które uwielbiam i zapewne będę musiała popatrzeć co tam słychać u Julii z trylogii Dotyk Julii.

2015/07/22

#informatorksiążkowy: Glass Sword czyli Szklany Miecz?
Czerwona Królowa, wiemy jak zakończył się pierwszy tom. Zmroził moje wszystkie części i nie umiałam się ruszyć przez dobre pięć minut. Na kolejną część musimy czekać do 2016 roku, a dokładniej? Premiera została wyznaczona na 9 lutego. Polska data bliżej nieznana, wiadomo. Jednak jestem szperaczem w Internecie i udało mi się wyszukać kilka informacji wraz z okładką. Zapraszam do rozwinięcia!
Autor: Victoria Aveyard
Oryginalny tytuł: Glass Sword/ po moim tłumaczeniu wychodzi, że Szklany Miecz, ale czy w Polsce przyjmą takie tłumaczenie, nie wiadomo. Różnie to bywa z tytułami u nas.
Cykl: Trylogia Czerwona Królowa
Strony: 416

Opis: Jest jedna rzecz i Mare Barrow wie, że jest inna. Krew Mare Barrow jest czerwona - kolor oznaczający zwykłych ludzi, ale także srebrna - oznaczająca umiejętność, moc, która kontroluje błyskawice. To właśnie ta moc zaniosła ją na królewski dwór gdzie próbowała ją kontrolować. Ucieczka księcia Marvena Calore i przyjaciela, który ją zdradził. Powoduje, że Mare odkrywa coś zaskakującego. Nie jest ona jedyna z tym darem, który posiada. Ścigana przez króla Mavena, Mare musi znaleźć i przekonać innych czerwono-srebrnych wojowników, do walki z jej prześladowcami. Mare znajduje się na śmiertelnej ścieżce, a ryzyko jest wielkie. Czy pokona ona ciężar życia, które stało się kosztem buntu, czy może zdrady utwierdzą i zostaną na zawsze?

Ogólnie tłumaczenie opisu nie jest dosłowne, ponieważ nie każde z przytoczonych zdań rozumiałam słowo w słowo, ale i tak myślę, że oddałam całości jakiś kształt. Powiem szczerze, że bardzo jestem ciekawa kolejnej części i mam również ogromną nadzieję, że na polskie wydanie nie będziemy musieli długo czekać! :) Okładka również niezmiernie mi się podoba!

Recenzja #54 - Rebecca Donovan „Powód by oddychać”
Autor: Rebecca Donovan
Tytuł: Powód by oddychać
Cykl: Oddechy - Tom I
Strony: 494
Wydawnictwo: Feeria

Sama nie wiem jak ustosunkować się do tej książki. Miotają mną różne uczucia. Czuję się skołowana zaistniałą sytuacją na kartkach tej powieści. Jednak nie przeżyłam jej tak bardzo tak jak tego co działo się w „Hopeless”. Oczywiście brakowało mi w niektórych momentach tytułowego oddechu, ale sama nie wiem. Czegoś tutaj brakuje. Jakiejś takiej emocji, która skumulowałaby to w jakiś głębszy wyraz. Na półce stoi II tom, jednak średnio moje serce do mnie woła: „czytaj dalej, na pewno będzie lepiej!”. Chyba muszę wziąć oddech i odpocząć. Naprawdę jestem rozdarta.

2015/07/20

Lea Michele BookTAG
Dziś przychodzę do Was z TAGiem, nad którym pracowałam od kilku dni. Zainspirowały mnie do tego piosenki Lei z płyty Louder. Dodam również to, że uwielbiam Leę i jest dla mnie wspaniałą aktorką, piosenkarką i człowiekiem przede wszystkim. Cenię ją za jej serce i wytrwałość oraz siłę, dzięki której pokazała jak wiele potrafi przezwyciężyć. Ciekawych posta, zapraszam do rozwinięcia! :)

2015/07/19

#TeaBookTAG
We wstępie pragnę poinformować, że udało mi się obronić licencjat! Brawo ja! :) Po drugie, jestem w trakcie czytania książki, którą widzicie z prawej strony u góry. Moje uczucia są mieszane! No i po trzecie zostałam nominowana do TAGU #TeaBook. Dziękuję RudeRecenzuje.

2015/07/17

Serie książek, które muszę przeczytać 1/3
Każdy kto czyta ma książki, które bardzo chce przeczytać. Ja na lubimyczytać (kliknij w link, a będziesz mógł mnie zaprosić do znajomych), mam 277 książek, które na to czekają. Wiem, że to nie jest dużo, bo widziałam u niektórych jeszcze więcej takich pozycji. Jednak, wszystko przede mną i z pewnością ta liczba wzrośnie. Otóż jest kilka serii książek, które są znane, lubiane, ale ja jeszcze ich nie przeczytałam. Postanowiłam rozbić notkę na dwie części i pokazać Wam, co planuje przeczytać. Mam nadzieję, że uda mi się niektóre z tych serii przeczytać w tym roku :)

2015/07/16

Dlaczego blogujesz?


Zastanawialiście się kiedyś nad tym, dlaczego blogujecie? Niby proste pytanie, a powiem szczerze, że potrafi przysporzyć zagadkę, którą ciężko rozwiązać. Pozwólcie, więc że chwycę na mój kubek z herbatą, na którym pisze „Masz w sobie to coś” i zrobię rozkminę na temat blogowania i blogosfery. Dodam, że to nie będzie ostatni post na ten temat, bo zagłębiając się w ten post, zauważyłam kilka innych ważnych kwestii. Jednak te warto opisać w kolejnych notkach. :)

2015/07/12

Demi Lovato BOOK TAG
Przeglądałam dzisiaj różne blogi o tematyce książkowej. Na blogu Czytanie moim tlenem znalazłam Demi Lovato BOOK TAG. Uwielbiam jej książkę, piosenki, ogólnie jej siła, kiedy powiedziała o tym co ją spotkało bardzo pomogło mi odnaleźć własną osobę. Także nie przedłużając, ciekawych posta zapraszam do rozwinięcia :)

2015/07/11

Recenzja #53 - Sara Shepard „Pretty Little Liars. Bezlitosne”

Okładka

Autor: Sara Shepard
Tytuł: Bezlitosne
Cykl: Pretty Little Liars - Tom X
Strony: 360
Wydawnictwo: Otwarte

“Nigdy mnie nie znajdziecie – A.”

Jestem fanką tej serii oraz serialu. Niby łączy je ten sam tytuł, a tak naprawdę to dwie różne opowieści. Uwielbiam tę serię za nieprzewidywalność, ale niezależnie od tego, uważam, że z każdym kolejnym tomem moje zainteresowanie słabnie. Może to z powodu tego, że części jest tak dużo i ciągnie się to w nieskończoność? Być może. Jednak nie patrząc na liczbę tomów to nasze kochane i nieuchwytne –A znowu przystąpiło do Akcji.

2015/07/09

Zapowiedzi, na które czekam #2
Jakiś czas temu pisałam o książce na którą czekam. Jej premiera przewidziana jest na październik 2015 roku. Przeglądając dzisiaj strony w Internecie zauważyłam jak wiele książek będzie miało swoją premierę już niedługo, a ja zapisałam je ostatnio w zeszycie. Postanowiłam więc napisać kolejną notkę z cyklu #Zapowiedzi :) Może i was coś z mojej listy książek zainteresuje:
Recenzja #52 - Jacqui Marson „Bycie miłym to przekleństwo”


Okładka
Autor: Jacqui Marson
Tytuł: Bycie miłym to przekleństwo
Cykl: -
Strony: 320
Wydawnictwo: MUZA

Lubię czytać poradniki. Sprawia mi to niesamowitą frajdę i radość. Sama nie wiem, dlaczego? Może po prostu lubię pogłębiać swoją wiedzę w różnych dziedzinach. „Ten typ tak ma” jak to mówi moja mama. Uważa, że przez moje studia i zamiłowanie do zawodu staram się być jak najlepszą dziennikarką, blogerką i recenzentką. Kochana mama. Zawsze potrafi znaleźć odpowiedź na nurtujące mnie pytania.

Zatem, o czym jest książka?

2015/07/07

Ed Sheeran Book Tag
Cześć!

Dziś postanowiłam dodać kolejny TAG. Choć wiem, że jeśli chodzi o długodystansowe tagi nie jestem w tym dobra. Tu nie chodzi o to, że o nich zapominam. Tylko jak na razie o brak czasu. Mimo że mam problem z licencjatem i moje poprawki nigdt chyba nie będą mieć końca (ghhy!), to muszę trochę odpocząć od poprawiania. Na tag trafiłam dzięki Paulinie (http://artystycznie-poukladana.blogspot.com), a że uwielbiam tego artystę długo nie musiałam myśleć nad własnymi odpowiedziami.
Najpiękniejsza piosenka U.N.I

2015/07/04

Recenzja #51 - Colleen Hoover „Maybe Someday”


Okładka
Autor: Colleen Hoover
Tytuł: Maybe Someday
Cykl: Maybe - Tom I
Strony: 440
Wydawnictwo: Otwarte

Z Colleen Hoover spotkałam się po raz pierwszy, kiedy czytałam książkę „Hopeless”. Zapamiętałam to spotkanie bardzo wyraźnie i emocjonalnie. Książka wyryła w moim sercu każde uczucie, jakie towarzyszyło tamtym bohaterom. To samo spotkało mnie przy kolejnej części „Losing Hope” mniej przy „Szukając Kopciuszka”. Sięgając po tę książkę muszę powiedzieć, że nie wiedziałam jak mam do niej odnieść. Z jednej strony przypadł mi do gustu styl pisania pani Hoover i byłam ciekawa, jaka to interesująca historia jest zapisana na kartkach „Maybe Someday”, z drugiej zaś było o tej książce dużo szumu, wszędzie gdzie tylko nie popatrzyłam widziałam informacje o zapowiedzi. To mnie trochę odstraszało. Jednak przełamałam się i nie żałuję. Autorka znów zaskoczyła mnie swoim pomysłem na historię.

2015/07/02

Nowy Layout, brak wcześniejszych komentarzy, taka sytuacja
W końcu udało mi się wgrać nowy Layout, długo z tym zwlekałam. Brak czasu spowodowany był pisaniem pracy licencjackiej. W sumie cieszę się, że udało mi się w końcu zamknąć ten temat i czekam już tylko na obronę, którą mam 18 lipca. Co do wyglądu bloga jestem niezmiernie szczęśliwa i zadowolona, jeszcze nigdy nie miałam tak ładnego wyglądu: