2015/03/04

JoyBox Grudzień 2014

Wróciłam dziś wcześniej z rehabilitacji, ale powiem szczerze, nie mam siły na dokończenie recenzji Czerwonej Królowej. Muszę zająć się pracą licencjacką. Do tego też nie mam weny, ale z dwojga złego w końcu muszę się za to solidnie zabrać, bo ostatnio dostałam podliczenie ile dni mi zostało. Przerażenie w oczach... prawdopodobieństwo niewyrobienia się w terminie, duże. Stwierdziłam, że skoro nie recenzja, to opis mojego kosmetycznego pudełka, na które czekałam miesiąc. Myślałam, że paczka już do mnie nie dotrze. Przy okazji umilam sobie czas piosenką Kelly. Naprawdę złapałam dzisiaj na nią fazę: 




JoyBox Grudniowy to pierwsza limitowana edycja takiego pudełka. Druga miała miejsce w lutym, ale na niego nie załapałam. Wyprzedano. Co podoba mi się w tym pudełku? To, że miałam wpływ na jego zawartość. 6 podstawowych kosmetyków, plus trzy kategorie, z których to ja miałam możliwość wybrania potrzebnego kosmetyku. 

instagram.com/zaplatanamaja


Tak jak wspomniałam pudełko zawiera 6 podstawowych kosmetyków i są nimi:  
  • Żel pod prysznic tropical Coconut;
  • Maseczka Professional Formula;
  • Luksusowy krem-serum do rąk Argan& Vanilla;
  • Błyszczyk do ust Permanent MakeUp Lip Tint;
  • Wazelina Pure Petroleum Jelly;
  • Pasta Signal White Now Gold 
Najwięcej problemów miałam z wyborem w kategoriach, bo w niektórych naprawdę wahałam się między jednym, a drugim no chyba, że kosmetyk nie był dostępny. To zdecydowanie ułatwiało wybór. Jednak jestem bardzo zadowolona i będę sprawdzać kosmetyki, które sobie zamówiłam. Żel pod prysznic na razie wygrywa. To chyba też dlatego, że uwielbiam zapach kokosowy i wszystko co z kokosem jest związane. Jeśli lubicie zamawiać takie pudełka, naprawdę polecam. Fajnie jest dobrać sobie kosmetyk, którego aktualnie potrzebujemy. Ja za pudełko, w którym było 9 kosmetyków, zapłaciłam 49 zł z przesyłką. Gdyby Box Lutowy był dostępny, zapewne zamówiłabym go aby sprawdzić i jego zawartość! A pudełko zamówiłam tutaj.

Pozdrawiam!

P.S. Opinie kosmetyków wkrótce :)

0 komentarze:

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*