2015/02/26

Recenzja #41 - Cecelia Ahern „P.S. Kocham Cię”
Z książką zetknęłam się jakiś czas temu, ale jakoś wyleciało mi to z głowy, żeby napisać recenzję. Dzisiaj jednak przeglądałam książki i oprzytomniałam. Ledwo patrzę na oczy, ponieważ choroba mnie dopadła (a myślałam, że mi przeszło). Uggh. W poniedziałek będę w szpitalu, więc muszę napisać recenzje na czas kiedy mnie tutaj nie będzie, plus jakieś podsumowanie lutego. Nie przeczytałam tych książek za wiele. Ale jednak nie zostałam z niczym. Także tym lepiej dla mnie. Ciekawych recenzji P.S. Kocham Cię, zapraszam do rozwinięcia. 

2015/02/23

Recenzja #40 - Sherry Argov „Dlaczego mężczyźni kochają zołzy?”
Zołza = Jędza? Czy jestem, tytułową zołzą? Nie wiem. Natomiast pewnym jest, iż po przeczytaniu tego poradnika wiadomo, że zołza nie jest jędzą ani wredną nieczułą kobietą. To raczej jej niezależność. Ja sięgnęłam po tę książkę dzięki mojej przyjaciółce Katarzynie. Oczywiście nie biorę jej jako wzór, patrzę na nią z przymrużeniem oka. Poradnik, to porada, która nie musi być w 100% trafna. Tylko niektóre jej części okazują pewne zależności. Czy warto być zołzą? Zapraszam do rozwinięcia. 

2015/02/12

Recenzja #39 - Ryszard Kapuściński „Dałem głos ubogim”
Ryszard Kapuściński, autor mojego życia. Będę to powtarzała zawsze, ilekroć sięgnę po jego kolejną książkę. Dałem głos ubogim to książka, która jest m.in zapisem ostatniego spotkania Ryszarda Kapuścińskiego ze studentami Uniwersytetu w Bolzano. To kolejna książka, którą odebrałam bardzo osobiście i miałam wrażenie, że uczestniczę w tych wykładach. Naprawdę wyjątkowa relacja z ostatniego spotkania wielkiego reportażysty z młodzieżą. Zazdroszczę im, że mogli spotkać się z nim za jego życia. To musiało być wspaniałe przeżycie i nauka. Ryszard Kapuściński zawsze pokładał wielkie nadzieje w młodzieży. Uwielbiał z nią rozmawiać i stawiał na przyszłość, która będzie ich udziałem. Ponieważ oni zmienią świat.

Książka Dałem głos ubogim to podsumowanie myśli wobec Innego (Ten inny). Ukazanie tego na czym powinien skupić się dobry dziennikarz, aby pracował nad swoim warsztatem. By można było powiedzieć, że uprawia on wysokie dziennikarstwo, zdefiniowane przez Kapuścińskiego. Zaczytując się w jego tekstach mam nieodparte wrażenie, że był naprawdę wspaniałym człowiekiem, który wpisał swój zawód w życie. Oczywiście zdaję sobie sprawę, że znajdą się tacy, którzy uważają inaczej, ponieważ w ojczyźnie Ryszard Kapuściński nie był aż tak bardzo ceniony. Jednak dla mnie to autor mojego życia i cieszę się niezmiernie, że trafiłam na jego książki i zdecydowałam się na czytanie. To naprawdę przyjemne historie oraz problematyka, która w dzisiejszym świecie warta jest poznania.

Majka
*zdjęcie pochodzi ze strony google.com

2015/02/09

Valentine's Day #2 - Zostałam swoją własną Walentynką
14 luty zbliża się wielkimi krokami, już puka do moich drzwi. Jedni przygotowują się do romantycznych kolacji ze swoją drugą połówką, a drudzy ćwiczą przed lutrem wyrażenie: nienawidzę Walentynek. Cieszę się, że to święto wcale mnie nie obchodzi. Szczerze to go nie lubię i uważam, że codzienne wypowiadanie uczuć jest zdrowsze niż większe okazywanie go właśnie w takim dniu. 

2015/02/07

2015/02/06

2015/02/05

Recenzja #37 - Colleen Hoover „Losing Hope”
Czy jesteście już po lekturze Hopeless? Jeśli tak, to wiecie jaka jest to historia i może niektórych z Was chwyciła mocno za serce. Trzymając je jak mokrą gąbkę, po czym wycisnęła jak gdyby nigdy nic, a łzy spływały po Waszych policzkach bez ostrzeżenia. Ja tak miałam. Myślałam, że potrafię przewidzieć tę książkę. Jednak zaszokowała mnie jej końcówka. Mimo że, pierwszy tom przeczytałam dość spory czas temu (RECENZJA) to i tak dziś znów popłakałam się na LOSING HOPE.

2015/02/01

KSIĄŻKOWE PODSUMOWANIE STYCZNIA
W tym miesiącu przeczytałam dużo ciekawych książek, ale kolejny miesiąc zapowiada się równie obiecująco. To za sprawą kilku książek, na które czekam od ponad pół roku, więc nie mogę się doczekać kiedy zacznę o nich trajkotać, tudzież pisać. Choć nie wykluczam mówienia o książkach. Myślałam, że uda mi się w styczniu przeczytać Zaginioną dziewczynę, jednak miałam kilka spraw na głowie i krótsze książki okazały się wybawieniem. 

Wiele z tych książek stało się moimi ulubionymi. Z resztą nie lubię czytać tego co mnie aktualnie nie interesuje. Rzadko mi się to zdarza. Na ten miesiąc mam już przeczytane 2 książki, a jestem w trakcie czytania kolejnej. Planuję koleją recenzję książki Ryszarda Kapuścińskiego - Dałem głos ubogim, recenzję: Zaginionej dziewczyny, Obiecaj mi, Kolory tamtego lata, Trzy metry nad niebem, Winter, Losing Hope (!), Szukając kopciuszka (!); 

Życzę udanej niedzieli! :*