2014/01/30

Recenzja #1 - „Nie mów nic, kocham Cię” McFarlane Mhairi

Ta książka na pewno was rozbawi i doprowadzi do łez. Ja sama śmiałam się przy niej bardzo głośno. Dawno nie czytałam tak dobrej książki. Kupiłam ją w empiku dzięki mojej przyjaciółce Natalii, która doskonale wie, że kocham czytać. Podsunęła mi książkę pod nos i gdy tylko zobaczyłam okładkę, która jest śliczna i opis z tyłu zakochałam się w niej od pierwszego wejrzenia. Wiedziałam, że jeśli jej nie kupię będę żałowała. Moje przeczucie mnie nie zawiodło. Wracając do domu autobusem zaczęłam ją czytać. Opowieść jest napisana prostym płynnym językiem, który nie sprawia, że książka nam się nudzi. Wręcz na odwrót z każdym kolejnym przeczytanym słowem chcemy wiedzieć więcej i więcej. Fabuły nie będę zdradzać, bo nie chce wam psuć całości, ale ja jestem nią oczarowana i na pewno nie raz przy wieczorze ją przeczytam. Na razie pożyczyłam ją przyjaciółce. Jestem ciekawa jak ją odbierze i czy jej się spodoba. Mimo plusów, jakim jest fabuła i lekkie pióro autorki do minusów zaliczam okropną czcionkę, która jest drobna i przy dłuższym czytaniu staje się to uciążliwe. Także w tekście znajdują się literówki, ale to już mniejszy minusik. Największy – czcionka.

Bez zwątpienia jest to komedia romantyczna, zakończenie nie zaskakuje jakoś, ale w sumie o to chodzi w tego tylu książkach. Nie ma wielkiej sceny finałowej, zwrotu akcji. Jest to delikatne i stonowane. Dzięki czemu książka spełnia swoją rolę. Dlaczego? Ponieważ mamy nadzieję, że nam też się tak ułoży. Książka jest pozytywna i zabawna i ma masę zabawnych i uroczych bohaterów.

Opis okładki:

Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, którą niektórzy mylą z przyjaźnią.
Romantyczna jak Pamiętnik Nicholasa Sparksa
Zabawna jak Dziennik Bridget Jones
Urocza jak Notting Hill
Ciepła opowieść o prawdziwej miłości, którą niektórzy mylą z przyjaźnią.
Romantyczna jak Pamiętnik Nicholasa Sparksa
Zabawna jak Dziennik Bridget Jones
Urocza jak Notting Hill
Co byś zrobiła, gdyby nagle w drzwiach pojawiła się twoja niespełniona miłość sprzed lat? Mężczyzna, o którym bardzo chciałaś zapomnieć…
Manchester. Miasto na tyle duże, żeby się w nim nie nudzić, ale i wystarczająco małe, by natknąć się za rogiem na ducha z przeszłości.
Rachel. Trzydziestolatka na rozdrożu. Świeżo upieczona singielka.
Ben. Początkujący prawnik. Właśnie przeprowadził się z żoną do miasta.
Rachel i Ben. Kiedyś najlepsi przyjaciele, nierozłączni na studiach. On był jej rycerzem, ona jego głosem rozsądku. A potem coś poszło nie tak...
Dziesięć lat później wpadają na siebie w bibliotece. Odżywają stare wspomnienia i ciepłe uczucia. Ich znajomość dostaje drugą szansę.
Ale czy można przyjaźnić się z kimś, kto był miłością twojego życia? Oboje zadają sobie to samo pytanie.

Zaś na okładce znajdziemy opinię Anny Muchy:

„Bridget Jones, miej się na baczności! Nadchodzi nowa bohaterka, gotowa wziąć życie we własne ręce i... Skomplikować je sobie w imię miłości i przyjaźni. Zabawna, lekka lektura na wolne popołudnie!”.

Mam nadzieję, że zachęciłam was do sięgnięcia po tę książkę. Jeśli ktoś uwielbia komedie romantyczne na pewno się nie zawiedzie. No i oto tym sposobem także zaprezentowałam wam kolejny dział ulubiony. W nim znajdziecie informacje na temat książek, filmów, seriali, muzyki oraz wiele więcej w swoim czasie. Udanego czwartku! Buziaki!

2 komentarze:

  1. Dziekuję za komentarz:)
    Powróciłam do adresu, zapraszam!
    http://stayy-positivee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze, musze chyba zaczac czytac... :P
    http://blondieslifetime.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Na każde komentarze staram się odpowiadać albo pod postem, albo na waszych blogach, dziękuje :*